Czerwiec to nie był dobry czas na czytanie. Więcej niż chwil na czytanie było udzielanie pomocy okołomedycznej 🩹💉 o ile z opatrunkami jakoś sobie radzę to od igieł wolę się jednak trzymać z daleka. Ale jak już znalazłam ten czas na lekturę to było różnie od zdecydowanie poniżej średniej (i to aż 2 razy 😓) po dość dobre książki, przy których lekturze, mimo trudnych tematów udało mi się odpocząć, aż po książkę która trafiła prosto w moje bibliotekarskie serce ❤️
Audiobooków przesłuchałam 5 i to jest bardzo zadowalający wynik, bo ostatnie audio to nawet jak dwie książki bo tom 1 i 2. To jest książka, która otwarła przede mną nową historyczną kartę, bo nigdy wcześniej nie zgłębiałam tematu handlu działami sztuki po II wojnie. Zainteresowałam się tym na tyle, że planuję tego lata odwiedzić Muzeum Sztuki Użytkowej w Poznaniu żeby zobaczyć fragment tytułowego serwisu "łabędzie".







Naturalnie, tekst na kafelkach jest czytelny. Dobrze rozumiem, jak to jest, gdy rzeczywistość weryfikuje czytelnicze plany, dlatego tym bardziej podziwiam świetny wynik z audiobookami. Temat powojennych losów dzieł sztuki brzmi fascynująco, a plan odwiedzenia Muzeum Sztuki Użytkowej w Poznaniu to wspaniały sposób na przedłużenie tej lektury. Życzę spokojnego, bezpiecznego i pełnego pięknych opowieści lipca.
OdpowiedzUsuńPrzyznaję szczerze że na prawdę wykręciłam się w temat
UsuńTe kafelki to super pomysł. Jak się powiększy grafikę to wszystko widać.
OdpowiedzUsuńŚwietnie, bo wygodnie robi mi się podsumowanie w takiej formie
UsuńPomysłowe rozwiązanie z tymi kafelkami.
OdpowiedzUsuń