AUTOR: Piotr C
WYDAWNICTWO: Novae res
ROK WYDANIA: 2012
LICZBA STRON: 194
Ten wpis to nie podsumowanie mijającego roku, to ostrzeżenie przed książką, której nie dałam rady przeczytać. Pożyczyłam te dwa tomy od siostry, niestety po 40 stronach się poddałam, a drugiej części nawet nie zaczęłam.
OPIS Z LUBIMYCZYTAĆ.PL:
Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.
Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku?
Brzmi dość intrygująco, ale niestety książka jest ordynarna, wulgarna i przerysowana. Sposób wypowiedzi narratora budzi niesmak, jego stosunek do życia i do kobiet jest prostacki (ale może dla niego nie ma to wielkiego znaczenia skoro jeździ BMW i skończył studia prawnicze.) Książka nie niesie w sobie jakiejkolwiek fabuły, to przechwałki młodego prawnika, jego podbojów seksualnych i znajomości w warszawskich klubach.
Warszawa nocą i życie młodego prawnika to jest ciekawy pomysł na książkę, ale tutaj zdecydowanie forma przerosła treść i całość może ewentualnie znaleźć swoje miejsce w rynsztoku.
Nie męczyłam się z czytaniem tej książki, po prostu ją odłożyłam, mam na półkach wiele ciekawszych propozycji.
Tutaj dla przykładu jeden dialog:
-... jest ta czarna Iwona?
- Jest, a co?
- Nic. Podoba mi się. Dobrze zbudowana jest. Ogniście.
- Ona mężata jest.
- I co z tego? Mąż nie ściana nośna, można przesunąć.
- Ja ci tu się zwierzam, a ty jak zwykle o dymaniu!
- Dobra, dobra. Sorry ziom. Mówiłeś, że siedzą.
- I knują. Pić też piją, gwoli ścisłości. Dwunastoletniego bushmillsa też mi piją, suki. I to jeszcze z colą-kurwa-zero!!!
- Masz rację. Powinny być za to rozstrzelane.Bez, kurwa prawa do apelacji.
"Pokolenie Ikea" to najgorsza książka, którą miałam w rękach w tym roku. A wasze porażki czytelnicze? "Pochwalcie" się w komentarzu










