TYTUŁ: Oszast
AUTOR: Grzegorz Mirosław
WYDAWNICTWO: Filia
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA STRON: 343
To była najdziwniejsza paczka z książką jaką w życiu dostałam. Oczywiście na początku "oberwało się" kurierowi, bo karton był cały mokry. Dlaczego? Zobaczycie na Instagramie 😉 <klik>
Po treści mogłam się więc już na prawdę spodziewać wszystkiego. A i tak dałam się zaskoczyć (pozytywnie!)
Są na mapie Polski jeszcze takie miejsca, które porasta dziki las. To kilkadziesiąt hektarów niemal nietknięte ludzką ręką. Wśród drzew jednak kryje się coś mrocznego, pradawnego. Ale gdy przyjrzymy się sprawie bliżej okazuje się, że to ludzie ze wszystkich potworów są najstraszniejsi.
Ciemna noc, ściana deszczu, droga po której jedziesz po raz pierwszy. I auto, które próbuje wyprzedzić cię z dużą prędkością. Tracisz panowanie nad pojazdem, i zsuwasz się w przepaść. Razem z tobą jedzie żona i półroczna córka. Budzisz się rano na środku drogi, nic nie pamiętasz, nie wiesz jak się tutaj znalazłeś, a gdy liczysz na pomoc policji oni znajdują w twoim bagażniku coś czego absolutnie nie powinno tam być.
Gra się rozpoczyna. Dobrze, że w tej dzikiej krainie zwanej Oszastem możesz liczyć na wsparcie kuzyna. Szczepan, jest leśnikiem i powinien znać każde drzewo w tym przeklętym lesie, każdą jamę i każdą jaskinie. On musi ci pomóc odnaleźć żonę, skoro policja uznała że najwyraźniej kłamiesz.
Akcja utrzymuje równe tempo, ale mrok się pogłębia i atmosfera gęstnieje. Oszast nie jest tylko tłem dla wydarzeń. To miejsce to równorzędny bohater, uwodzi, ukrywa tajemnice, wabi, pozostawia pytania bez odpowiedzi. Tutaj przyroda też jest przeciwnikiem, burza w górach, ogień który wymyka się spod kontroli i tunele wydrążone w skałach ciągnące się bez końca.
Zagadkę próbują rozwiązać pani prokurator, komisarz i posterunkowa. Postacie są nieco stereotypowe, ale nadrabiają to dynamiką relacji i tym, że dobrze napędzają akcję, nie pozwalając historii ani na moment zwolnić.
Czy zło zrodzone w akcie desperacji ma prawo do obrony? Autor świetnie połączył wątki historyczne, współczesne, górskie, psychologiczne i te z pogranicza horroru. Jak dla mnie wszystko się spinało.
Ta książka to początek mrocznych thrillerów osadzonych w Beskidzie Żywieckim więc czekamy na więcej 💪🔥









