środa, 17 kwietnia 2019

Zaczekaj na mnie

TYTUŁ: Zaczekaj na mnie

AUTOR: Lidia Liszewska i Robert Kornacki

WYDAWNICTWO: Czwarta Strona

ROK WYDANIA: 2018

LICZBA STRON: 358



Historia Matyldy i Kosmy z książki "Napisz do mnie" bardzo przypadła mi do gustu (recenzja tutaj <klik>. Spodobało mi się połączenie dwóch stylów, kreacje bohaterów przedstawione z męskiej i damskiej perspektywy. Zapisałam się w bibliotece po drugi tom i z wielkimi oczekiwaniami zabrałam się do czytania.

Początek wydawał mi się nieco chaotyczny, przez co trudno było mi się wkręcić. Łapałam się nawet na tym że robiłam wszystko by nie czytać (a od pierwszego tomu nie mogłam się oderwać!). Udało mi się jednak rozgryźć konstrukcję powieści - akcja toczy się dość wolno i spokojnie, mamy dużo retrospekcji, które przenoszą nas do czasów kiedy Kosma i Matylda byli najszczęśliwsi. Czas teraźniejszy to u bohaterów czas przemyśleń i analiz - każde musi się zmierzyć ze swoimi demonami.

Kosma rozstał się z Matyldą, bo chciał ją chronić, nie mógł dopuścić by widziała go w czasie walki z chorobą. Nie przypuszczał jednak, że mimo postępu choroby będzie nadal żył. Chwyta się wszystkich możliwych sposobów, odwiedza szeptunkę i zgadza się na terapię zaproponowaną przez profesora. Niespodziewanie dostaje propozycję eksperymentalnego leczenia w Szwajcarii. Walka z chorobą przeplata się z myśleniem o Matyldzie, kulminacyjnym punktem jest tutaj informacja, że ona wystawiła ich wymarzony dom na sprzedaż.

Matylda musi na nowo poukładać sobie życie, mimo że Kosma ją zostawił nie jest sama. Została mamą dwóch dziewczynek. Kobieta jakoś sobie radzi dzięki pomocy rodziców, jest jednak kłębkiem nerwów. Nie radzi sobie z nadmiarem uczuć, wpada w rozpacz, najprostsze czynności sprawiają trudność. Matylda ma jednak dla kogo żyć i tylko ta myśl spowodowała, że zaczęła szukać pomocy. Kobieta wyremontowała dom dbając o każdy szczegół, teraz jej zakątek na Mazurach wygląda dokładnie tak jak we wspólnych marzeniach jej i Kosmy, ale ona nie potrafiłby być w nim szczęśliwa. Dostaje propozycję od Violi by zamieszkała z nią we Włoszech, kobieta chce jej przekazać swoją artystyczną spuściznę, nauczyć jeszcze czegoś nowego. Matylda musi kolejny raz przewrócić swoje życie do góry nogami.

Jak wspomniałam wcześniej akcji w powieści nie ma za dużo. Jeden mocniejszy moment w połowie i zakończenie, które okazało wywarło na mnie spore wrażenie. Te kilka ostatnich stron wywołało we mnie większe emocje niż to co działo się przez całą powieść. W tym tomie autorzy postawili na refleksje, analizę, wspomnienia - bohaterowie poświęcają czas na moim zdaniem jałowe rozmyślania, a wydaje mi się ze minimum wysiłku włożonego w działanie mogłoby wiele spraw wyprostować. Wystarczyło wrócić do listów...

Nie mogę tutaj powiedzieć o klątwie drugiego tomu, ponieważ książka jest dopracowana i bogata w szczegóły. Ja jednak przedkładam akcję (nawet w obyczajówkach) ponad rozmienianie się na drobne, analizowanie jednej rzeczy ze 120 stron. Dla mnie osobiście ta książka wypadła słabiej, nie oceniam jej jednak całkowicie negatywnie, bo dużym plusem okazało się zakończenie, które daje nadzieję na świetny finał w tomie 3.

Jest to 35 książka przeczytana w 2019 roku.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* olimpiada czytelnicza u pośredniczka książek kwiecień
#czytambopolskie na poligondomowy.pl kwiecień


13 komentarzy:

  1. Lubię takie klimaty, więc pewnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety historie w takim klimacie zupełnie ostatnio mnie nie przekonują. Chociaż w przypadku tej książki jestem w stanie zaryzykować i przekonać się sama, czy wciągnie mnie jej świat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jeszcze do nadrobienia pierwszą część, która czeka w mojej biblioteczce na swoją kolej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. No to oby Cię trzeci tom nie rozczarował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede mną dopiero pierwszy tom. Czuję, że ta historia mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam pierwszej części, nawet o niej nie słyszałam, a widzę, że warto zapoznać się z tą serią.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę koniecznie najpierw dorwać pierwszy tom. Bo książka od dawna mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam pierwszego tomu, ale być może zabiorę się w przyszłości za tą serię. Jedno mnie tylko odstrasza, ma1ło akcji, gdyż wolę, jak w książkach dzieje się trochę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 1 części dzieje się więcej, jak przeczytasz 1 tom to na pewno sięgniesz po 2 mimo że jest trochę męczący tym brakiem akcji, a 3 to jest sztos!

      Usuń
  9. Nie czytałam tej serii, myślę, że może kiedyś przeczytam i sprawdzę czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle słyszę o tych książkach, a jeszcze nie miałam okazji się z nimi zapoznać. Muszę szybko to zmienić

    OdpowiedzUsuń