czwartek, 5 grudnia 2019

Rabih znaczy wiosna

TYTUŁ: Rabih znaczy wiosna

AUTOR: Weronika Tomala
WYDAWNICTWO: Dla.czemu
ROK WYDANIA 2019
LICZBA STRON: 318


Weronika Tomala kazała czekać czytelnikom na swoją kolejną książkę. Myślę jednak, że było warto. Od debiutu autorki minął już ponad rok, znacie "Płynąc ku przeznaczeniu"? Moja recenzja tutaj: <klik>. Gdy nowa książka autorki do mnie dotarła bez zbędnego przedłużania zabrałam się za czytanie.

Marta i Rabih znają się od dzieciństwa, mieszkają po sąsiedzku. Chłopiec, którego ojciec był arabskiego pochodzenia wyróżnia się na tle innych. Często jest tematem wyzwisk, to w jego kierunku rzucane są agresywne słowa. Marta od zawsze lubiła bawić się z chłopakami, z koleżankami nie miała wspólnych tematów. Ona i Rabih często spotykali się po lekcjach, mieli swoje dziecięce sekrety i marzenia. Początkowe rozdziały to taka podróż w czasie, poznajemy najważniejsze wydarzenia z życia dzieci, a później nastolatków, obserwujemy jak ich przyjaźń ewoluowała. Gdy ta relacja miła szansę przerodzić się w coś pięknego, w pierwsze młodzieńcze zauroczenie została brutalnie przerwana. 11 września 2001r. wstrząsnął światem. Dla Marty i Rabiha skończyło się znane dotąd życie. Matka dziewczyny podeszła do tych wydarzeń bardzo emocjonalnie - obarczyła bogu ducha winnego chłopca odpowiedzialnością za zamachy, tylko dlatego że odziedziczył kolor skóry po ojcu.

Mijają lata. Marta przeprowadziła się do Warszawy i jest współwłaścicielką firmy zajmującej się animowaniem dzieci na przyjęciach. I właśnie wtedy podczas jednego z takich wieczorów spotyka Rabiha. Emocje biorą górę - ją dosłownie ścinają z nóg, a on reaguje gniewem i agresją. Czy po latach będą mieli szansę by szczerze porozmawiać? Czy jednak emocje wzięły górę i już wszystko zostało przekreślone. Trudno jednak wymazać z pamięci tak szczególna więź jaką jest przyjaźń.

Marta i Rabih próbują na neutralnym gruncie odbudować łączącą ich relację. Czy możliwa jest przyjaźń kobiety i mężczyzny? No cóż... musicie przekonać się sami poznając losy tej dwójki. Autorka nie daje odetchnąć, ponieważ cały czas coś się dzieje, wesołe sytuacje przeplatane są smutnymi, chwile rozmyślań - decyzjami podejmowanymi na gorąco.

Narracja jest naprzemienna pierwszoosobowa. W romantycznych historiach taką lubię najbardziej.  Wydarzenia poznajemy z perspektywy i jego i jej, a myśli bohaterów grają tutaj kluczową rolę. Postacie w tej powieści są wielowymiarowe, bardzo dobrze skonstruowane. To tacy bohaterowie którym się kibicuje, z którymi przeżywa sie to co dzieje się w książce - a skoro tak czytelnik reaguje to znaczy że jest to dobrze napisana historia.

Oprócz wątku przyjaźni i romansu ważnym motywem jest brak tolerancji. Reagowanie agresją na inność, bójka z powodu koloru skóry. Rabih nie jest muzułmaninem, on czuje się Polakiem, a dokuczliwe zaczepki potrafił przekuć w sukces - zarządza szkółką sztuk walki.

Podsumowując: spotkanie po latach - znamy ten motyw, Polka i Arab - ten wątek już był. Weronika Tomala potrafiła jednak połączyć znane tematy w bardzo oryginalną powieść okraszoną na zakończenie subtelnością i pewnym niedopowiedzeniem. Czas spędzony z tą książką uważam za bardzo udany, serdecznie polecam.

Jest to 120 ksiażka przeczytana w 2019r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
*Olimpiada czytelnicza u pośredniczka książek grudzień
#czytambopolskie na blogu Poligon domowy

15 komentarzy:

  1. Mam ogromną przyjemność patronować tej książce, także bardzo się cieszę, że również ją polecasz kochana. ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie dziękuję za recenzję :) Cieszę się, że książka zrobiła na Tobie dobre wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten tytuł w planach, jestem go bardzo ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna recenzja, jednak książka w ogóle nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka o której chyba nie słyszałam - zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Mój blog odwiedził pewien Anonim z rezwizytą.. może to Pani? ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za informację :) Będę szukać dalej a tutaj zaglądać ;)

      Usuń
  6. Niebawem i ja napiszę o tej książce. Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale mnie zaciekawiła :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę mam już u siebie i niedługo zabieram się za lekturę, mam nadzieję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń