niedziela, 27 listopada 2016

Miłość i aspiryna

TYTUŁ: Miłość i aspiryna

AUTOR: Małgorzata J. Kursa

WYDAWNICTWO: LUCKY

ROK WYDANIA: 2016

LICZBA STRON: 528



Marta i Michał nie widzieli się ładnych parę lat, do spotkania dochodzi gdy Marta wpada chłopakowi pod samochód. M. i M. są sąsiadami - poznali się mając 2 lata w piaskownicy, chodzili razem do szkoły a po liceum ich drogi się rozeszły. Przez te wszystkie lata byli przyjaciółmi, kumplami - tak przynajmniej było ze strony Marty. W wieku 16 lat Michał zauważył że jego najlepszy kumpel to dziewczyna i zakochał się.  Chcąc zwrócić na siebie uwagę Marty chłopak zaczyna spotykać się z Sylwią, Marta odbiera to jako zdradę ich przyjąźni i zapieka się w swej złości.
Spotkanie po latach uświadamia dziewczynie jak wiele Michał dla niej znaczył/

Michał to chłopak cierpliwie dążący do celu, kocha Martę i jest w stanie zrobić dla niej wszystko. Zna ją od podszewki (czym niesamowicie ja denerwuje), zna jej poczucie humoru i chęć bycia niezależną.
Marta najmniejsza z rodziny, już od najmłodszych lat walczyła o swoje (najczęściej krzykiem) ma ostry język i czasami szybciej coś robi niż pomyśli ale ma złote serce. Chce żyć na własnych zasadach  i nie uznaje podporządkowania się.

Czy ta para ma szansę? Czy ta miłość znajdzie finał przed ołtarzem?

Nie mogłam przebrnąć przez pierwsze 100 stron, bo... Michał bardzo mi się kojarzył. Co chwila odrywałam się od książki by sobie westchnąć i powspominać. Mój Michał to taka platoniczna miłość, dziś już wyidealizowany obrazek ale wywołuje ciepło w okolicy serca i tym bardziej z rozrzewnieniem czytałam o ideale jakim był dla Marty jej Michał.

Jest to książka bardzo przyjemna w odbiorze, pełne humoru dialogi i sytuacje, ale też samo życie. Budowanie związku, zaufanie, plany na przyszłość - wszystko to podane w bardzo przystępnej formie (i niech was nie zraża ilość stron)

Bardzo spodobał mi sie również wątek przyjaźni z liceum i odnowienie tych znajomości. Bohaterowie wybierają się na zjazd klasowy, konfrontują swoje wspomnienia i świetnie się bawią,

Spędziłam przyjemny czas z tą książką za co dziękuję Magdzie z bloga jeszcze tylko rozdział która zorganizowała book tour.

Jest to 65 książka którą przeczytałam w tym roku. 
książka bierze udział w wyzwaniu Olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
książka bierze udział w wyzwaniu Zaczytajmy się, na blogu Kraina książką zwana


środa, 23 listopada 2016

Przyjaciele i rywale

TYTUŁ: Przyjaciele i rywale

AUTOR: Agnieszka Krawczyk

WYDAWNICTWO: FILIA

ROK WYDANIA : 2016

LICZBA STRON: 527


Druga część historii Agaty, Danieli i Tosi. Sielanka w Zmysłowie trwa, do czasu jednak, bo nad siostrami zaczynają zbierać się ciemne chmury. 
Dziewczyny otworzyły herbaciarnie pod piękną nazwą 3 siostry i 3 koty. Prowadzenie kiosku i herbaciarni stało się ich pasją, co wyczuwają ludzie, którzy tam przychodzą. Herbaciarnia cieszy się sympatią miejscowych oraz turystów. Jednak dom i jego najbliższe sąsiedztwo są zagrożone planami burmistrzowej, która chce zbudować hotel i aquapark tuż za płotem, a najlepiej na ich ziemi.
Kolejnym problemem który spędza sen z powiek Agaty to chęć poznania tożsamości ojca Tosi. Gdy jej się to udaje i poznaje ciemną stronę przeszłości matki problemy zaczynają się mnożyć.

Podobnie jak pierwszy tom tą część czyta sie bardzo przyjemnie. Kibicujemy bohaterkom by sprawy przybrały pomyślny obrót. Są też rzeczy których nikt nie mówi wprost ale jakieś uczucie wisi w powietrzu - jestem bardzo ciekawa jak to się rozwinie.
Zakończenie jednak wymaga natychmiastowej lektury 3 tomu, ale na to będzie trzeba jeszcze poczekać.
Powieść, która czyta się sama, opowiada o życiu i życzliwości, która nas spotyka nawet jeśli najmniej się tego spodziewamy.

Polecam.

Jest to 64 książka którą przeczytałam w tym roku. 
książka bierze udział w wyzwaniu Olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
książka bierze udział w wyzwaniu Zaczytajmy się, na blogu Kraina książką zwana

wtorek, 22 listopada 2016

SIOSTRY

TYTUŁ: Siostry

AUTOR: Agnieszka Krawczyk

WYDAWNICTWO: FILIA

ROK WYDANIA: 2016

LICZBA STRON: 512



Po ostatnich dość "ciężkich" tematycznie książkach przyszła pora na coś lżejszego. Liczba stron może początkowo przerażać ale lektura jest tak przyjemna że tego się nie zauważa. Dobrze więc że miałam od razu pod ręką drugi tom i nie musiałam za wcześnie opuszczać świata przedstawionego w powieści.

Agata Niemirska dostaje zawiadomienie o śmierci mamy, mamy której nigdy nie znała. Ada Bielska porzuciła córkę i nie utrzymywała z nią kontaktów. Agata wraz z młodszą przyrodnią siostrą Danielą jadą na pogrzeb do miasteczka położonego niedaleko od Krakowa. Na miejscu okazuje się że Agata ma jeszcze jedną siostrę 9-letnią Tosię. Sytuacja się komplikuje, ale Niemirska postanawia zostać w Zmysłowie...

Małe miasteczka mają swój urok. Zmysłów położony nad Lisią Górą urzeka Agatę i Danielę, zamieszkują w domu matki Tosi i podejmują się opieki nad dziewczynką. Rozwijają biznes Ady i otwierają herbaciarnie, zawierają przyjaźnie i cieszą się życiem.

Nie bez przyczyny seria książek pani Agnieszki nosi nazwę Czary codzienności. Bohaterki zachwycają się górską przyrodą, barwami kwiatów które okalają dom, warzywnym ogródkiem. Bliskość natury pozwala celebrować wspólne posiłki, rozmowy przy filiżance herbaty mogą trwać godzinami. 

Agata i Daniela zmieniły swoje życie diametralnie przenosząc sie z wielkiego miasta do małej miejscowości. Są to bohaterki bardzo sympatyczne, które mimo tego iż są "miastowe" szybko zjednują sobie sąsiadów i odnajdują prawdziwą przyjaźń.

Książka którą czyta się bardzo przyjemnie. Polecam serdecznie.




Jest to 63 książka którą przeczytałam w tym roku. 
książka bierze udział w wyzwaniu Olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
książka bierze udział w wyzwaniu Zaczytajmy się, na blogu Kraina książką zwana

czwartek, 17 listopada 2016

Życie na pełnej petardzie

TYTUŁ: Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość

AUTOR: Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo WAM

ROK WYDANIA: 2015


LICZBA STRON: 245



Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.
Jeden z najbardziej lubianych polskich księży w rozmowie życia.
Ceniony za swój autentyzm, odwagę i szczerość. Podziwiany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. Sam o sobie mówi, że jest onkocelebrytą, czyli człowiekiem znanym głównie z tego, że ma raka. Zanim się o tym dowiedział, wybudował hospicjum w Pucku.
W inspirującej rozmowie z Piotrem Żyłką ks. Jan zdradza źródła swojej niesamowitej energii i nieskończonych pokładów optymizmu. O swoim życiu i polskim Kościele mówi z odwagą i dystansem osoby, która pokonała własny strach. Wzruszające do łez świadectwo człowieka, który wie, że być może nie zostało mu wiele czasu.

Jak to często bywa, książka, która wywarła na mnie duży wpływ trafiła do mnie przypadkiem. Wraz ze słowami - a weź sobie przeczytaj. Poświęciłam na tę książkę jedną niedzielę listopada, była to niedziela na przemyślenia, na zastanowienie, na podjecie trudnego tematu. Pozostawałam jeszcze pod wrażeniem książki gwiazd naszych wina, więc temat odchodzenia, przemijalności nadal we mnie tkwił i potrzebował rozpracowania. 

Rozmowa z ks. Janem Kaczkowskim to nie tylko rozmowa o umieraniu. W tym swoistym wywiadzie poruszanych jest wiele tematów, począwszy od dzieciństwa i kształtowania się wiary młodego Jana Kaczkowskiego poprzez starania sie o powstanie hospicjum i relacje z chorymi ludźmi. Odpowiedzi księdza są szczere, niejednokrotnie odważne, nie boi się on wyrażać swoich poglądów, nie gra pod publiczkę.

Tematy in vitro, aborcja, eutanazja, grzechy kościoła - ks. Kaczkowski ma w tych sprawach wyrobione zdanie. On nikogo nie próbuje przekonać do swoich racji, w jasny sposób tłumaczy i odpowiada na pytania. 
Ks. Jan interesował się bioetyką, a centrum jego życia stanowiła Eucharystia.

Ta książka, wywiad-rzeka jest dla każdego, wierzącego, wątpiącego, ateisty. Książka która pomoże sie zatrzymać w codziennym zabieganiu, a która być może wniesie trochę światła do szarej codzienności.

Polecam.

Jest to 62 książka którą przeczytałam w tym roku. 
książka bierze udział w wyzwaniu Olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
książka bierze udział w wyzwaniu Zaczytajmy się, na blogu Kraina książką zwana

wtorek, 15 listopada 2016

Gwiazd naszych wina

TYTUŁ: Gwiazd naszych wina

AUTOR: John Green

WYDAWNICTWO: Bukowy Las

ROK WYDANIA: 2013


LICZBA STRON: 310



Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.

Książkę wypożyczyłam z biblioteki bo tytuł gdzieś mi się wcześniej obił o uszy, ale zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać w środku. Okazało się ze dostałam wzruszającą ale i dojrzałą historię o umieraniu. Historię skierowana głównie do młodzieży, bo bohaterowie mają 16-17 lat. Książka miała na celu pomóc nastolatkom oswoić się ze śmiercią, a także z dorastaniem i potrzebą bliskości.

Zarówno Hazel jak i Augustus chorują na raka, wiedzą że ich dni są policzone. Mimo wdrażania kolejnych terapii stan ich zdrowia się nie poprawia. Hazel większość czasu spędza na czytaniu powieści "Cios udręki" - powieści która kończy się w połowie zdania. Książka którą czyta tak ją zaintrygowała że musi poznać jej zakończenie i to determinuje jej działania. Dzięki pomocy Augustusa jej marzenie ma szansę się spełnić.

Bohaterowie powieści mimo że młodzi, są bardzo doświadczeni przez życie a właściwie przez nowotwór:
 "Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera."

Mimo poważnego tematu książka nie jest tkliwa, jest wzruszająca to prawda, ale bohaterowie nie rozczulają się nad sobą. Potrafią oswoić chorobę, mówiąc o niej w sposób ironiczny i korzystają z tzw. "bonusów rakowych". Oswoić nie znaczy jednak pogodzić się z nią, ale żyć i pozostać sobą aż do końca.

Książka która wzrusza i porusza najczulsze struny. Polecam.

Jest to 61 książka którą przeczytałam w tym roku. 
książka bierze udział w wyzwaniu Olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
książka bierze udział w wyzwaniu Zaczytajmy się, na blogu Kraina książką zwana