TYTUŁ: Tylko TY

AUTOR: Jasinda Wilder

WYDAWNICTWO: Amber

ROK WYDANIA: 2014

LICZBA STRON: 299



OPIS OKŁADKOWY:
Nell Hawthorne kocha Kyle’a, swojego najlepszego przyjaciela z dzieciństwa. Ich młodzieńcza miłość jest niezachwiana, a życie pełne obietnic. Do dnia gdy Kyle ginie w tragicznym wypadku i Nell zmienia się na zawsze.
Coltona poznaje na pogrzebie. Oboje robią co w ich mocy, żeby jakoś poradzić sobie z życiem. Kilka lat później spotykają się znowu, w Nowym Jorku, a Colton odkrywa, że Nell nigdy nie doszła do siebie po śmierci Kyle’a. Wciąż zmaga się z głęboko skrywanym bólem i ugina pod nieznośnym ciężarem poczucia winy i żalu.
Oboje mają niezagojone rany. Ale wspólnie uczą się, jak z tym żyć. Nie jak zapomnieć, lecz jak iść dalej – dzięki miłości…

Tylko Ty jest jednym z pierwszych i największych bestsellerów gatunku.

Książka naładowana emocjami po sam czubek okładki. Śmierć ukochanego to niewyobrażalna strata, zwłaszcza dla dziewczyny która dopiero wchodzi w dorosłość. Nell obarcza siebie winą i tłumi żałobę; by chociaż trochę odgonić pustkę sama zadaje sobie  ból. Kaleczy swoje ciało by ból fizyczny choć na chwilę stłumił ten psychiczny.
Colton, starszy brat Kyle’a też wiele przeszedł: walczył o przetrwanie na ulicach Nowego Jorku, wie co to strata ukochanej osoby, bo był świadkiem strzelaniny w które zginęła jego dziewczyna. On jednak pozwolił sobie na przeżycie wszystkich etapów żałoby. Ból pozostał, ale nie przysłania sobą życia które trwa.

Uczucie między Nell i Coltonem rozwija się gwałtownie. Namiętność wybucha z niespotykaną mocą, a duchy przeszłości nadal dają o sobie znać. Wydarzenia poznajemy z perspektywy zarówno Nelly jak i Colta, co pozwala nam zrozumieć motywy ich działań.

To powieść New Adult, której motywem przewodnim jest umiejętność radzenia sobie ze stratą, a także miłość we wszystkich jej odcieniach (od młodzieńczej niewinności do dojrzałego spojrzenia na związek okraszonego płomiennym seksem).


Ta powieść zagwarantuje wam pełen wachlarze emocji – polecam.  

Jest to 27 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja kwiecień
*olimpiada czytelnicza na blogu pośredniczkaa.pl kwiecień

Komentarze

  1. Chociaż książki tej serii mają marne okładki (wszystkie bardzo podobne, na jedno kopyto), akurat ta publikacja ogromnie przypadła mi do gustu. Zgadzam się z tym, że oferuje wachlarz emocji. Piękna historia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za New Adult, z kolei bardzo lubię czytać historie w których ludzie muszą pogodzić się ze stratą bliskich, opowieści o przeżywaniu kolejnych etapów żałoby itd.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz