wtorek, 30 listopada 2021

Podsumowanie listopada

 


Wiedziałam że tak będzie! Listopad minął w mgnieniu oka. Dni coraz krótsze, coraz bardziej ponure w blogosferze przeplatały się ze świątecznymi obrazkami. Już na początku listopada wydawnictwa zaprezentowały obszerną listę zimowych opowieści. Trzeba na prawdę sporo  się nagimnastykować żeby wybrać tylko kilka pozycji, które będą warte przeczytania.

Jeśli znacie mnie już od jakiego czasu to wiecie że czytelniczo był totalny miks.  5 książek z tegorocznych świątecznych premier, które niekoniecznie pełne były bożonarodzeniowego klimatu, kryminał który stał na mojej półce ponad rok, trochę historii, wielka międzykontynentalna podróż i komedia w słuchawkach:


Brakujący obrazek - przemoc w rodzinie to zaskakujący punkt w powieści świątecznej, autorka zaserwowała sporą dawkę emocji, ukazała bolesną rzeczywistość, ale dała też promyczek nadzieji.

Romans pod choinkę to lekka romantyczna historia, niewidoma Everly przeżyje niesamowity miesiąc w ramionach Reya

Maria Magdalena tę książkę można odbierać na wielu płaszczyznach, jako ciekawostkę historyczną, jako start do własnych poszukiwań dotyczących wiary, jak fabularyzowaną biografię apostołki, jak lekturę terapeutyczną.

Gwiazdeczka ta powieść okazała się być kontrą dla tych idealnych obrazków znanych nam ze świątecznych reklam, problemy codzienności nie znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Punkt widzenia kolejny świetny kryminał autorstwa Małgorzaty Rogali seria którą musicie znać.

 Gwiazdka z brokatem  to na prawdę powieść pełna świątecznego klimatu i ludzkiej życzliwości

Ulica Noel Richard Paul Evans umie w powieści świąteczne, a w dodatku bardzo dobrze zna ludzką psychikę.

Akwitania XII wiek, francuski dwór i królewska intryga, wsiądźcie w ten wehikuł czasu i wejdźcie w sam środek walki o sukcesję.

Na przemytniczych szlakach jak długo może trwać dobra passa przemytnika, autor zdradza tajniki przemytniczego procederu jednocześnie pokazując wspaniałe oblicze azjatyckich krain.

Lubię taką różnorodność tematów i właściwie wybierając książki dla siebie rzadko trafiam na coś co mogłaby mi się nie spodobać. Nawet sięgając po zupełnie nowy gatunek udało się poczuć satysfakcje z lektury.

Walkę ze stosem hańby można by nazwać walką z wiatrakami, ale kocham książki i nie potrafię się im oprzeć. Dotarły do mnie książki z październikowej wymiany, więc to one zrobiły wzrost. Znacznym spadkiem jest natomiast przeczytanie Punktu widzenia! I tutaj mogę sama sobie pogratulować 


Jakie plany na grudzień? Na pewno jedna świąteczna książka dla mnie, jedna dla dziewczyn. A po za tym sporo kryminałów i sensacji!

Wszystkiego co najlepsze w grudniu ☃️ dużo radości w odliczaniu do świąt.


poniedziałek, 29 listopada 2021

Na przemytniczych szlakach

 TYTUŁ: Na przemytniczych szlakach. Podróże przez Azję i Europę

AUTOR: Dariusz Hieronim Stobiecki

WYDAWNICTWO: Alternatywne

ROK WYDANIA: 2021

LICZBA STRON: 318



W czytaniu książek uwielbiam to że mogę odbywać nawet najdalsze podróże nie ruszając się z fotela. Są książki które czytamy dla relaksu i czystej przyjemności, w innych szukamy emocji i tych romantycznych uniesień i adrenaliny. Są też książki które poszerzają horyzonty i naszą świadomość kulturową świata. Taką książkę miałam ostatnio przyjemność czytać.

Narratorem a jednocześnie bohaterem powieści jest sam autor co daje tej historii wyjątkowy wydźwięk. Nie jest to sucha relacja, ani projekcja wybraźni na dany temat. To co opisane zostało w tej książce wydarzyło się naprawdę. Autor dzieli się swoimi wspomnieniami z podróży. Nie była to jednak podróż w celach turystycznych, a raczej niebezpieczna droga pomiędzy azjatyckimi krajami z których przemycano elektronikę i złoto.

Początek szedł mi trochę opornie. Mała (niestety niewygodna dla oczu) czcionka, jednolity tekst, brak dialogów sporo dygresji - trzeba się było przyzwyczaić. Później szło już zdecydowanie lepiej. Autor potrafi przykuć uwagę i mimo iż nazwałabym całość monologiem to nie było miejsca na nudę.

Pan Dariusz odmalował niezwykły obraz Indii, Nepalu, Singapuru: odniósł się do spuścizny kulturowej buddyzmu i hinduizmu. Dzieli się refleksjami na temat poszukiwania nirwany. Pokazuje, że różne są drogi do rozwoju duchowego. 

Oprócz szczegółowej relacji z przemytniczych wypraw autor dzieli się swoimi przemyśleniami na każdym etapie niebezpiecznej drogi. Przemyśleniami dotyczącymi kultury danego kraju, a także własnych emocji. Jest szczerze, bez owijania w bawełnę i to zdecydowanie jest największy atut tej powieści.

Jeśli chcecie w domowym zaciszu przeżyć niesamowitą przygodę, wdać się w dyskusję z celnikami, przejść pod uważnym okiem strażników granicznych z plecakiem pełnym nielegalnego towaru musicie koniecznie przeczytać tę książkę. Zwiedzicie dworce i lotniska w Azji i Europie, spędzicie noc w indyjskim więzieniu. Przespacerujecie się między świątyniami boga Śiwy. A gdyby zabrakło Wam wyobraźni to tekst ilustrowany jest zdjęciami. 

Ta książka to coś zupełnie innego od tego co czytam na codzień. Taka podróżniczo-przygodowa historia to dla mnie nowość. I jestem zadowolona, zdecydowanie poszerzyłam swoją wiedzę na temat egzotycznego świata Azji.




Polecam!


środa, 24 listopada 2021

Akwitania

TYTUŁ: Akwitania

AUTOR: Eva Garcia Sáenz de Urturi

WYDAWNICTWO: Muza

ROK WYDANIA: 2021

LICZBA STRON: 379



Trylogii Białego miasta jeszcze nie udało mi się przeczytać, ale ta propozycja była na tyle kusząca że zaczęłam czytać ją niemal natychmiast ;)

W historycznych klimatach czuję się jak ryba w wodzie. Im wcześniej od 1939 roku tym lepiej, a tutaj mamy XII wiek. 

Eleonora młodziutka księżna Akwitanii szuka zemsty na zabójcy swojego ojca. Głównym podejrzanym jest król Francji, więc celem Eleonory staje się Paryż. Małżeństwo z księciem Ludwikiem zostaje skojarzone. Podczas wesela w identycznych tajemniczych okolicznościach umiera ojciec pana młodego. Czy niedoświadczeni, młodzi małżonkowie będą umieli grać w tę grę polityczną? Komu zależało by zasiedli na tronie? Z pomocą szpiegów: Akwitańskich Kotów Eleonora i Ludwik próbują odkryć kto maczał w tym palce.

"- Na tym świecie nie ma miejsca na naiwność. Nie wolno ufać nikomu. I nie wierzcie ani przez moment, że przeżyjecie dłużej niż to królestwo. Ani piękno, ani bogactwo, ani przebiegłość w snuciu planów na wystarczą, bo brakuje wam jednej zasadniczej cechy.

- Czego mi brakuje?

- Perfidii. Brakuje wam perfidii."

Oprócz wątku głównego śledzimy też losy bezimiennego chłopca porzuconego w lesie. Jego pięć matek to pracownice mydlarni które od lat planują ucieczkę z miejsca które stało się dla nich piekłem na ziemi.

Bycie królową to nie bajka. Eleonora która wychowała się na książęcym dworze Akwitanii wiedziała o tym od najmłodszych lat. Piękne suknie i klejnoty to nie wszystko, tutaj toczy się walka o władzę. Intrygi, krwawe bitwy, negocjacje z wrogiem, zemsta - to jest średniowieczna rzeczywistość.

Autorka wykorzystała fakty historyczne, obyczaje średniowieczne by zbudować wciągający thriller. Nie jest to lektura którą pochlania się na raz, ponieważ jest to tekst którym trzeba się delektować. Wejść w sam środek intrygi, dać się zaskoczyć zwrotami akcji, czuć tę adrenalinę! 

Zawsze jestem pełna podziwu dla autora który zgrabnie łączy fakty historyczne z fikcją literacką. Tutaj autorka zaprezentowała wysoki poziom zarówno wiedzy historycznej jak i warsztatu literackiego. 

Jeśli nie czytacie książek historycznych to mogę Wam powiedzieć że nie ma się czego bać. Potraktujcie "Akwitanię" jako thriller z nietypowym tłem i czytajcie!

piątek, 19 listopada 2021

Ulica Noel

TYTUŁ: Ulica Noel

AUTOR: Richard Paul Evans

WYDAWNICTWO: Znak

ROK WYDANIA: 2021

LICZBA STRON: 295



Powieści Evansa mają w sobie to "COŚ". Tę delikatną, nieuchwytną nutę która sprawia że zapominamy o całym świecie, bo liczy się tylko to co dzieje się między bohaterami książki.

Rok 1975 Ella mieszka w małym miasteczku i pracuje jako kelnerka. Jej pensja nie jest wysoka i kobieta bierze dodatkowe zmiany by podreperować budżet. Musi jej wystarczyć na czynsz i na utrzymanie synka, a także na naprawę samochodu który psuje się w najmniej odpowiednich momentach (typowe!).

W warsztacie Renato zatrudnia nowego pracownika, jest dobry w tym co robi ale nieco szorstki w obyciu. William był na wojnie, spędził kilka lat w niewoli w Wietnamie, przeżył ale... nie potrafi otrząsnąć się ze wspomnień. 

William i Ella zaprzyjaźniają się, może jest szansa by oboje znaleźli przy sobie bezpieczną przystań? Może czas by karta złego losu się odmieniła?

Richard Paul Evans nie bawi się w zbędne opisy, on tworzy powieść głównie dialogami i krótkimi zdaniami które nakreślają rzeczywistość w której funkcjonują bohaterowie. Ta książka to powieść na jeden wieczór. To opowieść o tym, że zawsze jest nadzieja na lepsze jutro. Przeszłość bohaterów odcisnęła na nich spore piętno. Ella której mąż zginął na wojnie, a syn jest jedynym ciemnoskórym mieszkańcem miasteczka mierzy się z brakiem zrozumienia i odrzuceniem. Na jej drodze pojawia się jednak sporo życzliwych ludzi, a ona potrafi tą życzliwość odwzajemnić.

William widział śmierć przyjaciela, przeżył koszmar obozu jenieckiego, a jednak się nie poddał, nie zwątpił w piękno życia. Pokiereszowany, z głębokimi bliznami i na ciele i na duszy nie od razu przyjmie to że los chce się do niego uśmiechnąć. Na wszystko potrzeba czasu.

Ta powieść Was zauroczy. Jest zimowo, jest świątecznie a nawet baśniowo, bo pojawia się dobrą wróżka, a może duszek Bożego Narodzenia?

Polecam.

środa, 17 listopada 2021

Gwiazdka z brokatem

 TYTUŁ: Gwiazdka z brokatem

AUTOR: Anna Szczęsna

WYDAWNICTWO: Kobiece 

ROK WYDANIA: 2021

LICZBA STRON: 412



Ostatnio zastanawiałam się ile świąt potrzeba by uznać powieść za świąteczną? Moim zdaniem dużo! Musi być zimno, pachnieć piernikami i choinką, muszą być kolędy, atmosfera musi być tymi świętami naładowana.

I taka właśnie jest w "Gwiazdce z brokatem". 

Akcja rozpoczyna się pierwszego grudnia wraz z pierwszą czekoladką zjedzoną z kalendarza adwentowego. Basia rozkręca swój wymarzony sklep papierniczy, teraz w raz z nadchodzącymi świętami to dla niej świetny czas. Młoda kobieta włożyła całą swoją energię w powstanie tego miejsca. 

Basię wychowywała ciotka, która więcej zajmowała się swoimi sprawami niż 12-letnią dziewczynką która straciła rodziców. Basia znalazła jednak swoją pasję: papier i origami i to ona trzymała ją na wodzy. Dziewczyna wiedziała że jest odpowiedzialna sama za siebie, że musi o sobie zadbać i zabezpieczyć się finansowo. To się udało, a do tego sprawia sporo przyjemności.

Z Basią pracuje Lena, mama trójki dzieci. Kobiety zaprzyjaźniły się i jest to właściwie jedyna relacja którą udało się Basi stworzyć. Kobieta nie stroni od ludzi ale nie chce angażować się emocjonalnie, a o poszukaniu partnera nawet nie chce słyszeć. 

Podczas wizyty na cmentarzu Basia spotyka panią Marię, która pracowała w bibliotece. Starsza pani mieszka w rozpadającej się kamienicy, nie ma nikogo bliskiego a do tego właśnie skręciła nogę. Basia zawdzięcza starszej kobiecie sporo, bo to ona okazała jej dużo ciepła i zaraziła miłością do książek. 

Czy pani Maria da się zaprosić na wigilię? Czy dla Basi odnowienie znajomości z panią Marią będzie rozpoczęciem nowego rozdziału?

Było świątecznie tak jak oczekiwałam! Już z niecierpliwością czekam na grudzień ;) 

Taką książkę czyta się z przyjemnością w towarzystwie kocyka i ciepłej herbaty. Autorka niespiesznie snuje swoją opowieść, bohaterowie budzą sympatię i nieco pobłażliwy uśmiech. Basia to chodzący anioł, pełna empatii, chce każdemu nieba przychylić. Troszkę to może naiwne i nierzeczywiste, ale takie bohaterki idealnie wpisują się w świąteczną scenerię. Jednak jej determinacją w drodze ku spełnieniu marzeń zasługuje na uznanie.

Ta książka będzie idealnym prezentem dla mamy, babci, czy cioci które może niecodzienne sięgają po książki a którym chciałbyśmy podarować coś wyjątkowego. Inne pomysły na prezenty znajdziecie w dziale literatura kobieca w księgarni Taniaksiążka