środa, 31 grudnia 2025
Podsumowanie grudnia
niedziela, 28 grudnia 2025
Pola i Franek odkrywają świat
TYTUŁ: Pola i Franek odkrywają świat: TAJLANDIA czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr
AUTOR: Paulina Walczak-Matla
WYDAWNICTWO: Pascal
ROK WYDANIA: 2025
LICZBA STRON: 31
Egzotyczna podróż z dziećmi? Brzmi jak wyzwanie, ale też jak przygoda 🧳✈️🇹🇭
Na ile różnych sposobów można podróżować? Można lecieć samolotem, pojechać podniebnym pociągiem, przemierzać ulice tuk-tukiem, a nawet przejechać się niewielką ciężarówką z otwartą platformą. Franek jest zachwycony, bo uwielbia wszelkie środki transportu.
A Pola? Kilkuletnia dziewczynka kocha zwierzęta i place zabaw :) W Tajlandii nie brakuje huśtawek na plaży, a także słoni, które znalazły swoją bezpieczną przystań w sanktuarium.
Tata jest wielbicielem lokalnych smaków, mama z kolei zachwyca się oryginalnymi detalami architektonicznymi.
Jak połączyć oczekiwania całej rodziny? Najlepiej opracować plan, w którym dla każdego znajdzie się coś, co go zachwyci jednocześnie dbając o to, by pozostali nie czuli się przytłoczeni ani zmęczeni.
Tajlandia to jednak kierunek wymagający: długa podróż, różnica czasu i gorący, wilgotny klimat mogą być wyzwaniem, zwłaszcza dla dzieci.
To już druga podróż z Frankiem i Polą. Bardzo polubiłam lekki styl autorki. Książkę mogą już poznać starsze przedszkolaki. Język jest przystępny, a treść z pewnością zainteresuje małych odkrywców.
Szkoda jedynie, że autorka nie podaje informacji, kiedy najlepiej wybrać się do Tajlandii tak, by pogoda była najbardziej znośna dla Europejczyków.
"Pola i Franek odkrywają świat" to wartościowa, inspirująca lektura, która pokazuje, że rodzinne podróżowanie nawet w odległe zakątki świata może być pełne radości, ciekawości i uważności na potrzeby każdego członka wyprawy. Idealna książka do wspólnego czytania i… planowania kolejnych przygód. ✈️📚
Polecam 🫶
A o podróży do Japonii przeczytacie tutaj: <klik> 🇯🇵
sobota, 6 grudnia 2025
Gra warta świecznika
TYTUŁ: Gra warta świecznika
AUTOR: Monika Malita-Bekier i Natalia Waszak-Jurgiel
WYDAWNICTWO: Od siedmiu boleści
ROK WYDANIA: 2025
LICZBA STRON: 287
Dziś Mikołajki 🎁 Lubicie bardziej dawać czy dostawać prezenty?
Bohaterka Gry wartej świecznika postanowiła zrobić prezent… samej sobie. Kupiła świecznik. Niby nic wyjątkowego, a jednak pewien przystojniak uznał go kolejno za: niedorzeczny, śmieszny i paskudny. Tak, Błażej miał na jego temat zdecydowane zdanie 😉
Oliwia i Błażej wpadają na siebie zupełnie przypadkiem, a los od razu przygotowuje im małą próbę charakteru na sklepowej półce zostało ostatnie opakowanie ukochanych czekoladek. Kto ustąpi? On, który potrzebuje tych czekoladek, żeby zapomnieć że właśnie rzuca palenie. Czy ona, dla której te łakocie to coś więcej niż czekolada, to wspomnienia chwil spędzonych z mamą, której już nie ma.
Powieści świąteczne i zimowe najlepiej działają wtedy, gdy mają w sobie wszystko to, co kochamy w komediach romantycznych:
❄️ Magiczny, zimowy klimat
❄️ Bohaterów, których łatwo polubić i którym się kibicuje
❄️ Chemię, która iskrzy na każdej stronie
❄️ Świąteczne zamieszanie, bez którego nie byłoby zabawy
❄️ Uroczo nieidealną rodzinkę (i dla równowagi – tę mniej sympatyczną)
❄️ Wątek przemiany i porządkowania życia
❄️ Zwierzątka, które podkręcają humor
❄️ Ciepłe, otulające zakończenie
Gra warta świecznika spełnia wszystkie te punkty. Są sanki, zimowe chorowanie i świecznik, który w tajemniczy sposób ciągle zmienia miejsce. Jest przesłodka siostrzenica i brat „za kratkami”, jest też kot Lazur postać, którą naprawdę można pokochać od pierwszej strony. A zakończenie… to już sami musicie przeczytać 😉
Chemia między Oliwią a Błażejem to najmocniejsza strona tej powieści. Przyciąganie się i odpychanie, zabawne nieporozumienia, szczere rozmowy, a do tego kot, który najwyraźniej uznał, że musi pomóc przeznaczeniu.
Autorki z ogromną lekkością połączyły humor, ciepło i emocje, dzięki czemu „Gra warta świecznika” to nie tylko zabawna historia, ale też wzruszająca opowieść o tym, jak ważne są bliskość i małe gesty, oraz o tym że grudniowa magia świąt działa.
Ta zimowa historia rozgrzeje Was bardziej niż kubek gorącej czekolady. Oderwie od codzienności, poprawi humor i przywróci wiarę w to, że magia grudnia istnieje naprawdę.
Polecam czytać z pyszną kawą i czekoladkami pod ręką 🤎








