Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunt to okładka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunt to okładka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lipca 2017

Awaria małżeńska

TYTUŁ: Awaria Małżeńska

AUTOR: Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz

WYDAWNICTWO: FILIA

ROK WYDANIA: 2016

LICZBA STRON: 371



Dwa małżeństwa: Mateusz i Justyna oraz Sebastian i Ewelina zostają postawione przed nieoczekiwaną sytuacją. Żony w wyniku wypadku autobusu doznają poważnych uszkodzeń ciała i muszą zostać w szpitalu aż na 3 tygodnie. Mężowie muszą przejąć obowiązki pań i poradzić sobie z codziennością. 
Jak opowiadałam córce początek fabuły to zapytała mnie: "i co? Nie poradzą sobie?"  Nawet 7-letnie dziecko wie, że faceci nie ogarniają; dom, szkoła, zakupy, wizyty w szpitalu - to dla nich za dużo.

Zarówno Mateusz jak i Sebastian przed wypadkiem nie spędzali za dużo czasu z dziećmi. Teraz przyjdzie im poznać swoje pociechy, zainteresować się ich rozkładem zajęć, poznać pasje a także egzekwować domowe obowiązki. Dzieci przekonują się że tata nie jest taki zły, staje na wysokości zadania i umie zrobić domową, bezglutenową nutellę.

Dla Justyny i Eweliny pobyt w szpitalu okaże się też nie lada doświadczeniem. Kobiety mają nareszcie czas dla siebie. Choć przez chwilę mogą odpocząć i nie muszą być idealne. Wiedzą że są potrzebne w domu, ale sytuacja zmusza je do przekazania pałeczki. Nadmiar wolnego czasu skutkuje również pewnymi przemyśleniami, nabraniem dystansu i poznaniem swoich mężów zupełnie z innej strony.

Ta książka to dla czytelnika  sama przyjemność. Były momenty, że śmiałam się w głos. Bohaterowie świetnie wykreowani , sytuacje z którymi mierzyli się na co dzień przedstawione w bardzo dowcipny sposób. Nic tu nie jest naciągane, a porcja dobrego humoru na pewno poprawi nastrój w deszczowy lipcowy dzień.



Ja się świetnie bawiłam i z czystym sumieniem polecam, komedia obyczajowa pierwsza klasa.

Jest to 57 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja 
*olimpiada czytelnicza na blogu pośredniczkaa.pl lipiec
* #czytambopolskie , na blogu poligon domowy lipiec
* wyzwanie grunt to okładka na blogu nieperfekcyjnie.pl
* wyzwanie Zatytułuj się

środa, 7 czerwca 2017

To, co najważniejsze

TYTUŁ: To, co najważniejsze

AUTOR: Samantha Young

WYDAWNICTWO: Burda

ROK WYDANIA: 2017

LICZBA STRON: 412


Idealna książka na lato, nadmorski klimat i romans przesycony erotyzmem.

Doktor Jessica Huntington pracuje w więzieniu dla kobiet. Pewnego dnia pod okładką książki z więziennej biblioteki znajduje listy. Listy sprzed 40 lat nigdy nie zostały wysłane. Jessica poruszona historią w nich zapisaną postanawia odnaleźć adresata. Wyjeżdża na pierwsze od dłuższego czasu wakacje do nadmorskiego miasteczka. Hartwell okazuje się być bardzo przyjemnym miejscem, ludzie którzy tu mieszkają to jedna wielka rodzina. Jess ulega czarowi miejsca i ludzi. Na jej uwagę szczególnie zasłużył przystojny właściciel baru. Cooper wydaje się być chodzącym ideałem. Między nimi zaczyna iskrzyć, a Jessica zaczyna rozumieć że jej dotychczasowe życie nie przynosi jej szczęścia. W wieku 33 lat postanawia wszystko zmienić i przenosi się do Hartwell.
Zarówno Jessica jak i Cooper są doświadczeni przez życie, skrywają przed światem bolesne tajemnice. Tylko szczera rozmowa może okazać się kluczem do szczęścia, a nieziemski seks tylko scementuje tą relację.

Zakończenie powieści jest przewidywalne, ale o to chodzi w tego rodzaju książkach więc absolutnie mi to nie przeszkadzało. Za minus mogę tylko uznać zbyt szybkie rozwiązanie sprawy listów, bo przyznam się że oczekiwałam sporo po tym wątku.

Historię poznajemy z perspektywy Jess i narratora wszechwiedzącego. Książkę czyta się bardzo dobrze. Gorący romans i wielkie uczucie, a także bohaterowie których da się lubić wszystko to tworzy całość niezwykle przyjemnej lektury.


Polecam, zwłaszcza że w czerwcu wydana zostanie część druga: „Wszystko, co w tobie kocham”. 

Jest to 45 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja 
*olimpiada czytelnicza na blogu pośredniczkaa.pl czerwiec
*grunt to okładka <klik>

środa, 3 maja 2017

Immunitet

TYTUŁ: Immunitet

AUTOR:  Remigiusz Mróz

WYDAWNICTWO: Czwarta Strona

ROK WYDANIA: 2016

LICZBA STRON: 644


Czwarte spotkanie z duetem prawniczym. Rewizja zakończyła się w takim momencie, że można było mieć obawy co do przyszłości pani adwokat. Chyłka jednak ma się dobrze i rzuca się w wir pracy prowadząc sprawę w której nic nie jest oczywiste.

Zgłasza się do niej znajomy z czasów studiów najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Sebastian Sendal.  Zostaje on oskarżony o zabójstwo, do którego doszło kilka lat temu w Krakowie. Sędzia nie przyznaje się do winy i utrzymuje że został wmanewrowany w tą sprawę z pobudek politycznych. Chyłka wietrzy spisek i wraz z Kordianem robią wszystko by wybronić klienta.

W książce można liczyć na zwroty akcji, nieczyste zagrania i polityczne intrygi. Ktoś kłamie, a prawdy można się dowiedzieć tylko przez umiejętne przyciśnięcie świadka do muru.
Chyłka i Oryński kolejny raz wchodzą na grząski grunt:
Gdyby nie zasady etyki zawodowej i zakaz działania na szkodę klienta, wyciągnąłby telefon i zadzwonił na najbliższy komisariat policji. Był to jeden z tych momentów, kiedy uświadamiał sobie, że wybrał karierę która potrafiła  się okazać naprawdę parszywa.”

Oprócz sprawy którą prowadzą Chyłka i Zordon dowiadujemy się coś niecoś o Joannie. Uchyla ona przed Kordianem drzwi do swojej przeszłości która rzutuje na teraźniejszość. Przyszłość jednak może nas jeszcze zaskoczyć.

Sprawa która się toczy jest intrygująca i przyznam się że dałam się zwieść teoriom spiskowym. Seria utrzymuje swój poziom, jednak moją ulubioną książką pozostaje nadal Rewizja. Cieszy mnie, że to jeszcze nie koniec, czekam zatem na Inwigilacje, a wam polecam cały cykl o Chyłce.



Jest to 35 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja 
*olimpiada czytelnicza na blogu pośredniczkaa.pl maj
* #czytambopolskie , na blogu poligon domowy (maj)
*grunt to okładka <klik>

piątek, 21 kwietnia 2017

TORT WESELNY

TYTUŁ: Tort weselny

AUTOR: Blandine Le Callet

WYDAWNICTWO: Sonia Draga

ROK WYDANIA: 2006

LICZBA STRON: 333



Tytuł sugeruje, że  to przyjemna książka, której centralnym punktem będzie uroczystość weselna. Tak jest w istocie, jednak podobnie jak z tortem ta powieść oprócz pięknej otoczki zewnętrznej kryje w sobie ciekawe wnętrze.

Tak jak tort, którego każde piętro ma inny smak, tak tutaj każdy rozdział kryje w sobie zaskakujące przemyślenia. Dzień ślubu zostaje przedstawiony z perspektywy dziecka, księdza, siostry panny młodej, pana młodego i gości. Każdy rozdział poświęcony jest wrażeniom jednej osoby. Narracja jest jednak trzecioosobowa

Vincent et Berengère wstępują w związek małżeński. Od dnia zaręczyn Berengere robi wszystko by ślub był wydarzeniem idealnym, wszystko zaplanowała, nawet najmniejszy szczegół. Dla gości szczegóły nie są jednak najważniejsze, ślub to wydarzenie towarzyskie i tutaj najważniejsi są ludzie. 
Jak się okazuje najwięcej fałszu i obłudy widzi dziecko. Jeden z gości przyjechał "na łowy", Pan Młody marzy tylko o tym by ten dzień już się skończył, a do Panny Młodej dociera wreszcie co jest w tym wszystkim najważniejsze.
Jeden dzień z perspektywy wielu osób to ciekawy zabieg. Książkę czyta się szybko, łatwo wyciągnąć z niej wnioski które są ukryte pod warstwą weselnego lukru.

Polecam.

Jest to 31 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja kwiecień
*olimpiada czytelnicza na blogu pośredniczkaa.pl kwiecień
*grunt to okładka <klik>
*przeczytam książkę która ma w tytule jedzenie, wyzwanie u wiedzmowa głowologia

wtorek, 18 kwietnia 2017

Czarna kawa

TYTUŁ:  Czarna kawa

AUTOR: Agatha Christie

WYDAWNICTWO:  Prószyński i s-ka

ROK WYDANIA: 1999

LICZBA STRON: 136



Jakimś cudem jest to dopiero moje pierwsze spotkanie z Agatą Christie. Oczywiście wiedziałam, że jest ona najbardziej znaną na świecie autorką kryminałów, ale jakoś wcześniej nic z jej twórczości nie wpadło mi w ręce. I tak pewnie byłoby dalej gdyby nie fakt że szukałam czegoś pasującego do hasła w wyzwaniu: Grunt to okładka na blogu nieperfekcyjnie.pl

"Czarna kawa" jest sztuką teatralną napisaną przez Agathę, ale przerobioną na powieść przez Charlesa Osborne'a. Jest to powieść jednowątkowa a dotyczy nagłej śmierci naukowca sir Clauda Amory’ego. Wynalazł on wzór na nowy śmiercionośny materiał wybuchowy. Amory ma wrażenie że któryś z jego domowników chce ten wzór wykraść, dlatego prosi o przybycie detektywa Herculesa Poirot. Ten przybywa jednak za późno, wzór ginie a sir Claud zostaje otruty.

Ta niewielka książeczka zawiera w sobie ciekawą intrygę, a akcja dzieje się tylko w bibliotece. Nie ma wątków pobocznych które by rozpraszały więc skupiamy się tylko na rozwiązaniu sprawy, co i tak nam się nie udaje. Hercules Poirot to starszy pan, który błyskotliwie łączy fakty i wyciąga prawidłowe wnioski. Intrygująca postać którą chciałabym poznać bliżej. Bohater ten pojawia się w ponad 30 książkach Christie więc na pewno jeszcze o nim przeczytam.

Książka w sam raz na jeden dzień. Polecam, jeśli tak jak ja nie znacie książek Agaty Chriestie to po tej lekturze na pewno będziecie chcieli przeczytać również inne jej powieści.

Jest to 30 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja kwiecień
*olimpiada czytelnicza na blogu pośredniczkaa.pl kwiecień
*grunt to okładka <klik>

środa, 11 stycznia 2017

Dotyk północy

TYTUŁ: Dotyk północy

AUTOR: Adelina Tulińska

WYDAWNICTWO: Wydawnictwo biblioteka

ROK WYDANIA: 2016

LICZBA STRON: 283

Do książek z gatunku fantastyka podchodzę jak pies do jeża. Z reguły nie lubię, ale zdarza się że czytam. Książka Dotyk północy nie była przesiąknięta fantastyką od pierwszej strony dlatego dobrze mi się ją czytało. Realne przeplata się z fikcją tworząc wspaniałą mieszankę.

Fabuła opiera się na próbie rozwiązania zagadki: Kim jest Gabriel i jego rodzina? Dlaczego wyspy Frisord nie ma na mapie? I jak wyplątać się z kabały w którą wpakowała się Laura? Pytania się mnożą a akcja wartko mknie do przodu.

Laura właśnie obroniła pracę magisterską z historii sztuki, pracuje jako barista i zastanawia się co dalej chciałaby w życiu robić. Decyduje się na wyjazd dla wolontariuszy, i wyrusza w podróż życia do Norwegii by tam odrestaurować jedną z komnat dziwnego pałacu. Jej przewodnikiem po Norwegii ma być Gabriel, tajemniczy i zabójczo przystojny chłopak. Od momentu ich poznania nic nie układa się po myśli Laury. Gdy docierają na miejsce okazuje się że Laura widziała już ten zamek ... ale w swoim śnie. Sen nie był zbyt przyjemny ale za to bardzo realistyczny.

Legendami związanymi z Norwegią interesuje się Remek, chłopak którego Laura poznała na krótko przed swoim wyjazdem. Okazuje się że Remek zaginął a jego przyjaciele wiedzą tylko tyle, że bardzo interesował się tematem samobójstw do których dochodziło na klifie na dalekiej północy.
Czy będąc w Norwegii Laura ma szansę spotkać Remka? Mało prawdopodobne, zwłaszcza że okazuje się że z wyspy, na której zamieszkała bardzo trudno się wydostać.

Dokoła Laury dzieją się tajemnicze rzeczy, osoby które poznaje intrygują swoim zachowaniem. Gdzieś w tle toczy się wątek miłosny ale rzadko kiedy wynurza się na pierwszy plan. Wszystko rozgrywa się subtelnie co uważam za plus.

Bohaterowie dają się lubić a czytelnicy mogą mieć  nadzieję że spotkają się z nimi jeszcze raz. Część druga jest właśnie w przygotowaniu.
Polecam, bo to bardzo udany debiut. Fantastyka, która pobudzi wyobraźnię nawet największego sceptyka (wiem co mówię).


A na fanpagu mamo poczytaj sobie konkurs z kalendarzem Dotyku północy - zapraszam do udziału 

Jest to 3 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
*#czytambopolskie na poligonie domowym
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja
*olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
*Grunt to okładka wyzwanie na blogu nieperfekcyjnie.pl (motyw: zamknięcie - zamknięte usta)

niedziela, 8 stycznia 2017

Kurhanek Maryli

TYTUŁ: Kurhanek Maryli

AUTOR: Ewa Bauer

WYDAWNICTWO:  Szara godzina

ROK WYDANIA: 2014

LICZBA STRON: 255


Gdy Marta ma 3 lata jej rodzice giną w wypadku, dziewczynką od tego czasu opiekuje się babcia Rozalia. W wieku 17- lat Marta ucieka z domu i szuka swojej drogi do szczęścia. Niestety kolejne decyzje które podejmuje dziewczyna okazują się mieć poważne konsekwencje. Wtedy pojawia się Piotr – „książę na białym koniu”. I na tym kończy się bajka, bo życie u boku męża, znanego w środowisku kardiologa zaczyna zmieniać się w koszmar.
 To co dzieje się za drzwiami ich domu nie ma prawa wydostać się na zewnątrz. Gdyby jednak Marta próbowała szukać pomocy, Piotr i tak wyprzedzi każdy jej ruch. To mąż decyduje o studiach, pracy czy znajomościach Marty. Dziewczyna, a właściwie kobieta znalazła się w klatce, a jej poczucie własnej wartości jest równe zero. Presja, wymagania bycia dobrą i posłuszną żoną, wypominanie przeszłości – słowa Piotra najczęściej wypowiadane z premedytacją trafiają w najczulsze miejsca i zadają ogromny ból.
Po wielu latach od ucieczki z domu , Marta postanawia odnowić kontakt z babcią. Robi to w odpowiednim momencie, bo kobiecie nie zostaje już wiele czasu,  potrzebuje wsparcia i opieki. Marta wbrew mężowi wyrusza na wieś by pomóc babci. Tam wśród wiejskiej ciszy odnajduje spokój i siebie, ale wie że musi wrócić do miasta bo tam czeka na nią córka.
Dziecko to najczęstsza karta przetargowa w kłótniach między małżonkami. W książce doskonale pokazane są złe emocje, manipulacje, brak szacunku  wszystko to co niszczy małżeństwo od środka.
Książka porusza ważny temat przemocy psychicznej, zagubienia i kruchości życia. Gwarantuje że ostatnie rozdziały przeczytacie ze łzami , które popłyną ciurkiem; no bo ile jest w stanie znieść jeden człowiek, którego życie od najmłodszych lat naznaczone jest stratą i cierpieniem.

Czy zakończenie jest optymistyczne? Nie wiem  - długo się nad tym zastanawiałam i wydaje mi się że w ostatecznym rozrachunku tak, ale droga ku temu była bardzo kręta i zależna raczej od losu niż od świadomych wyborów bohaterki.

Polecam jako książkę bardzo emocjonalną, poruszającą najczulsze struny. 


Jest to 2 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
*#czytambopolskie na poligonie domowym
*ma w tytule OSOBĘ, wyzwanie u wiedzmowa głowologia
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja
*olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl
*Grunt to okładka wyzwanie na blogu nieperfekcyjnie.pl (motyw: zamknięcie - zamknięta walizka)



sobota, 31 grudnia 2016

Plany i wyzwania 2017


Korki od szampana już wystrzeliły czas więc pomyśleć o noworocznych postanowieniach. Wyszukałam kilka ciekawych wyzwań książkowych i wezmę w nich udział do czego również was zachęcam. Siostra życzyła mi dziś czas na przeczytanie 100 książek w 2017 roku więc wyznaczam sobie taki cel. Na blogu zamierzam pisać regularnie, recenzje będą się pojawiały późnym wieczorem w niedzielę i środę. Być może pojawią się też wywiady z autorami lub ciekawe TAGi. Chcę trochę rozwinąć bloga i mam nadzieję że mogę liczyć na wasze wsparcie ;)

WYZWANIA:

* do 16.02 trwa wyzwanie u kraina książką zwana

* #czytambopolskie wyzwanie na poligonie domowym (trwa cały rok)

* przeczytam książkę która ma w tytule, wyzwanie u wiedzmowa głowologia

*książka pod hasłem, wyzwanie u ejotkowe postrzeganie świata


*Grunt to okładka wyzwanie na blogu nieperfekcyjnie.pl

* Czytam ile chcę całoroczne wyzwanie na blogu książko miłości moja

*Olimpiada czytelnicza na blogu posredniczkaa.pl



 Fajnie będzie szukać tytułów książek w bibliotece pasujących pod wybrane hasła.

Dodatkowo w styczniu na fanpagu będę codziennie umieszczała zdjęcie z wyzwania foto na styczeń


W planach na 2017 mam również powrót do klasyki czyli Mały Książe (zastanawiam sie nad wersją z obrazkami żeby ją przeczytać wspólnie z córkami). A także książki znane na całym świecie a po które jakoś nie było okazji sięgnąć: Przeminęło z wiatrem i Duma i uprzedzenie. O to stosik, który planuję przeczytać w najbliższym czasie:


Życzę wam Szczęśliwego, zaczytanego Nowego Roku :) i trzymam kciuki za wasze plany czytelniecze