Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo SQN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo SQN. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lipca 2018

Oblubienica morza

TYTUŁ: Oblubienica morza

AUTOR: Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj

WYDAWNICTWO: SQN

ROK WYDANIA: 2018

LICZBA STRON: 413


Polskie wydawnictwo, jako pierwsze na świecie, publikuje długo wyczekiwaną powieść autorki bestselleru „Migdałowe drzewo”.
Po sukcesie powieści „Migdałowe drzewo”, czytelnicy na całym świecie długo czekali na kolejną książkę Michelle Cohen Corasanti. Wydawnictwo SQN publikuje ją jako pierwsze! A ja dziś przychodzę do was z recenzją najpiękniejszej książki o miłości jaką czytałam, zapraszam!

Rok 1932 Sara wraz z ojcem uciekają z ZSRR, wszystko zostaje im zabrane, a im samym grozi śmierć. Dzięki znajomościom wujka Izaaka, młodej dziewczynie i jej ojcu udaje się dotrzeć do Palestyny. Są teraz uchodźcami i ledwo wiążą koniec z końcem. Ich ostatnią deską ratunku jest arabska rodzina, z którą Avraham kiedyś handlował. Sara zostaje pielęgniarką umierającej kobiety i zaprzyjaźnia się z całą rodziną, zwłaszcza z Yousefem zdolnym lekarzem. W tym czasie jej ojciec staje się coraz bardziej religijny i wierzy, że ziemia palestyńska należy się jego narodowi.  

Rok 1981 mieszkający w obozie Szatila Ameer przygotowuje się do międzynarodowego konkursu naukowego. Chłopak wymyślił baterię słoneczną, a cała rodzina wiąże z nim spore nadzieję, bo wygrana być może trochę poprawi ich byt. Niestety ze względu na swoje pochodzenie Ameer może nie zostać dopuszczony do konkursu. Profesorowie z Harvardu, oceniający prace są jednak zachwyceni inteligencją chłopaka, a dla nich narodowość nie ma znaczenia. Palestyńczycy, którzy od wieków zamieszkiwali te ziemie są traktowani przez Izraelitów, jak intruzi. W obozie dla uchodźców doszło do masakry, wydarzenie to zostało uznane za akt ludobójstwa, w powieści nie zostały nam oszczędzone szczegóły, krwawe sceny, ból i rozpacz - tego doświadczyli Arabowie, których naród Żydowski pragnie zniszczyć.

W 1994 Rebeka bogata Żydówka pochodząca z Ameryki studiuje na uniwersytecie Izraelskim w Palestynie. Dziewczyna na własne oczy widzi jak jej bracia traktują arabskich mieszkańców i staje w ich obronie. Kończy się to jednak bardzo źle, dziewczyna jednak nie ustaje i stara się naprawić część krzywd.

Gdzie tutaj miłość, o której wspomniałam na początku? Głównym tematem powieści jest konflikt palestyńsko-iraelski. Prawdziwe uczucie nie zna nienawiści, uprzedzeń i podziałów narodowościowych. Sara i Yousef podejmują ryzyko, ale żadna z rodzin nie akceptuje tego związku. Wuj Izaak, który na początku pomaga dziewczynie teraz brutalnie rozdziela ją z chłopakiem. Czy miłość jest w stanie pokonać bariery, które stawiają ludzie, czy gruby mur pogardy i wrogości wzniesiony przez dwa narody można przeskoczyć?

Czy temat jest kontrowersyjny? Na pewno zaskakujący, na pewno otwiera oczy, na pewno poszerza horyzonty. Z każdą kolejną stroną szerzej otwierałam oczy ze zdumienia, nie miałam pojęcia o dramacie rozgrywającym się w Palestynie. Autorzy znają te sytuacje z własnych doświadczeń, dlatego m,in ta powieść jest tak przejmująca. 
Tytułową oblubienicą morza jest Jafa, miasto portowe, tutaj przecinają sie losy naszych bohaterów. W tej powieści możecie liczyć na dokładne opisy, nawet te brutalne, ale by zrozumieć miłość, która połaczyła Sarę i Yousefa takie tło jest potrzebne. Nie ma tutaj przesady czy pretensjonalności jest czysta siła uczucia, które by osiągnęło spełnienie musiało sporo doświadczyć.

Ta książka zostanie ze mną na długo, na pewno jest najlepszą jaką przeczytałam w 2018r., na pewno jest też najtrudniejszą do zrecenzowania. Mam jednak nadzieję, że chociaż trochę wzbudziłam waszą ciekawość i sięgniecie po tę powieść i nie zawstydzicie się wylać nad nią kilku łez. 

POLECAM.

 Jest to 62 książka przeczytana w 2018 roku.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
- Dziecięce poczytania u Kraina książką zwana lipiec
- Olimpiada czytelnicza u Pośredniczka książek lipiec

środa, 4 lipca 2018

Bogini niewiary

TYTUŁ: Bogini niewiary

AUTOR: Tarryn Fisher

WYDAWNICTWO: SQN

ROK WYDANIA: 2018

LICZBA STRON: 346



"Nie jest łatwo dać sobie złamać serce. Trzeba najpierw kogoś pokochać - powiedział. 
To prawda. Jeśli nie oddasz komuś serca, nie zostanie złamane."

Okładka tej powieści jest świetna, a opis intrygujący. Jak wypadło moje pierwsze spotkanie z twórczością Terryn Fisher? Zapraszam na recenzję.

Yara Philips nie miała łatwego dzieciństwa. Nie znała ojca, a matka była w stosunku do niej oziębła, nie krzyczała, ani nie biła jej, ona ją po prostu ignorowała. Yara uważa więc, że nie jest zbyt dobra na to by zasługiwać na miłość. Dziewczyna obraca się w kręgu artystów, jest ich muzą i inspiracją. Szuka swojego miejsca na ziemi wyjeżdżając z Londynu i pomieszkuje w największych miastach Ameryki i ciągle zaczyna wszystko od nowa.

David Lisey to początkujący muzyk z wielkim talentem. Mieszka w Seattle, ma dużą rodzinę i wierzy, że miłość może przynieść szczęście. Szuka więc odpowiedniej kandydatki na kobietę swojego życia. Gdy przygotowuje się do występu swojej kapeli, w barze poznaje Yarę i już wie, że to ONA.

Pierwsze 100 stron przeczytałam błyskawicznie, a potem niestety zaczęło robić się coraz bardziej irytująco przez co tempo czytania spadło.
 Yara i David stworzyli związek, ale dziewczyna nie za bardzo potrafiła się w nim odnaleźć. Faktem jest, że na początku zaznaczyła iż jej celem jest złamanie Davidowi serca, ale on w to nie uwierzył.  Fabuła tej książki polega mniej więcej na tym, że Yara przekonuje wszystkich dookoła, że nie zasługuje na miłości i wcale jej na tym nie zależy, a David robi wszystko by ją przekonać, że właśnie jest odwrotnie. Do Yary nie docierają żadne argumenty i zachowuje się jak króliczek, którego trzeba gonić. Do czasu, aż pojawia się Petra... Kobieta, która może i chce ofiarować Davidowi to czego on szuka.

"Bogini niewiary" to powieść o MIŁOŚCI. Mamy tutaj zakochanie, związek i złamane serce. To miłość jest tutaj głównym bohaterem, nie ma wątków pobocznych, żadnej chwilowej odskoczni. Narracja jest pierwszoosobowa prowadzona przez Yarę, ale w kilku rozdziałach David również zostaje dopuszczony do głosu. Styl i język przyjemne w odbiorze, ale jak pisałam wcześniej irytujące wątki spowalniały szybkość czytania. W 6 stopniowej skali oceniam te powieść na mocne 4.

Czy istnieje coś takiego jak miłość i czy warto w nią wierzyć? Czy najlepsze piosenki o miłości powstają wtedy gdy artyście ktoś złamał serce? Jeśli szukacie odpowiedzi na te pytania przeczytajcie najnowszą powieść Tarryn Fisher.

Jest to 60 książka przeczytana w 2018 roku.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
- Dziecięce poczytania u Kraina książką zwana lipiec
- Olimpiada czytelnicza u Pośredniczka książek lipiec