TYTUŁ: Pechowe wakcje
AUTOR: Agnieszka Łepki
WYDAWNICTWO: Replika
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA STRON:
Wakacje życia: spontaniczna decyzja czy wyjazd planowany z najmniejszymi szczegółami?
Wybierając się na drugi koniec świata (w tym wypadku Filipiny) trzeba mieć plan, a nawet plan B. Trzy słabo znające się pary wyjeżdżają na 2 tygodniowe wakacje do resortu prowadzonego przez Polaka. Niestety od samego początku pojawiają się problemy, a dodatkowo jedną z uczestniczek dręczą złe przeczucia.
Czy to będą udane wakacje? 🏝️👙
Miała być lekka komedia pomyłek, ale niestety nie wyszło. Było chamsko i żenująco (ja nie wiem, ale czy Polacy jeżdżą na wakacje po to żeby pić do oporu i zaliczyć wakacyjny sex z nieznajomym?)
Nie polubiłam żadnego bohatera. Każdy grał na siebie, egoiści do potęgi n. Relacje między bohaterami opierają się na toksycznych schematach, wzajemnym wykorzystywaniu i przedmiotowym traktowaniu kobiet. Wiem, że takie sytuacje zdarzają się również w prawdziwym życiu, ale nie sprawiło to, że czytało mi się o nich z przyjemnością.
Za mało dialogów jak na lekką wakacyjna lekturę. Narracja pierwszoosobowa zmienna, poznajemy bliżej poszczególne bohaterki, które absolutnie na tym nie zyskują. Charakterystyka postaci jest szczegółowa, jest bazą do stworzenia sytuacji w których bohaterowie podejmują skrajnie różne decyzje. Można poszczególne wątki rozbierać na warstwy pierwsze, robić rozkminy psychologiczne - ale nie tego oczekuje się od wakacyjnej lektury.
Ocenę książki ratują jedynie opisy atrakcji turystycznych na Filipinach.
2,25/5 ⭐
Myślę jednak, że czytelnicy lubiący powieści skupione bardziej na analizie relacji i charakterów niż na lekkim wakacyjnym klimacie mogą odebrać tę historię zupełnie inaczej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz