TYTUŁ: Na dnie lustra
AUTOR: Żaneta Pawlik
WYDAWNICTWO: Replika
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA STRON: 351
Dawno żadna bohaterka nie wzbudziła we mnie tak skrajnych emocji. Od współczucia, przez kompletny brak zrozumienia, po litość… aż do momentu, kiedy naprawdę zaczęłam trzymać kciuki za jej trzeźwość.
Anita, główna bohaterka książki Żanety Pawlik, pisze reportaż o rodzinach zastępczych ale nie tych z wyboru, ale tych, do których dzieci trafiają, bo życie nie zostawiło im innej możliwości. Rozmawia z ludźmi, zbiera historie, jednak tak naprawdę przez cały czas próbuje zrozumieć własną.
Jej biologiczna matka zrzekła się praw rodzicielskich zaraz po porodzie. Anita dorastała w adopcyjnej rodzinie, która choć dawała jej dach nad głową, nie potrafiła zapewnić poczucia bezpieczeństwa. Alkohol, przemoc i emocjonalny chłód były tam codziennością.
Anita jest ironiczna wobec świata i samej siebie, ale szybko widać, że to tylko mechanizm obronny. Byle nie zajrzeć za głęboko w siebie. Znacznie łatwiej zajrzeć do kieliszka czy puszki piwa.
Ta książka momentami bolała mnie swoją szczerością. Nie dlatego, że dawała proste odpowiedzi, ale dlatego, że ich nie dawała. Zostawia czytelnika z pytaniami: co bardziej wpływa na człowieka geny czy wychowanie? Czy uzależnienie jest skutkiem traum, słabości, wyborów, a może wszystkiego po trochu?
"Każdy człowiek osiąga swoje dno w innym miejscu"
Mam swoje bardzo konkretne zdanie na temat alkoholizmu i nie ukrywam, że miejscami trudno było mi zaakceptować decyzje Anity. A może właśnie dlatego ta historia okazała się tak poruszająca.
To nie jest książka, która daje czytelnikowi komfort. Momentami irytuje, momentami boli, ale jednocześnie zmusza do zastanowienia się, jak mocno dzieciństwo potrafi wpływać na całe późniejsze życie. Żaneta Pawlik stworzyła historię pełną emocji i trudnych pytań, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi.
Przeczytaj, ale pamiętaj: to nie jest łatwa książka!
Odsyłam Was też do książki Za zasłoną milczenia, bo w "Na dnie lustra" autorka przypomniała o swoich wcześniejszych bohaterkach.





