TYTUŁ: Nie uwierzysz, kto zabił
AUTOR: Max Czornyj
WYDAWNICTWO: Filia
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA STRON: 310
Książki Maxa Czornyja są specyficzne. Absolutnie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ta konkretna powieść intryguje już od samego tytułu, jest wyzwaniem rzuconym czytelnikowi. Bo któż z nas wielbicieli thrillerów nie złapie się na ten haczyk? Kto, jeśli nie ja rozwiąże tę zagadkę przed wielkim finałem?
Z podekscytowaniem zaczęłam lekturę, ale skrzydełka nieco mi opadły, bo pierwsza część niestety mnie nie zachwyciła. Była trochę przekombinowana, ale nie fabularnie ale narracyjnie. Krótkie zdania, niekiedy urywane, niedopowiedzenia, domysły - to wszystko okazało się nieco męczące, bo nie mogłam się skupić na faktach. A fakty były mi potrzebne do rozwikłania zagadki, wiadomo.
Część druga, kiedy wydarzenia zostają przedstawione z perspektywy innego bohatera, jest już zupełnie inna. Wtedy na prawdę weszłam w ten klimat. Wyczuwalna była determinacja ale też pewne szaleństwo. Cały czas towarzyszyła mi myśl: kto tutaj kogo widzi za nos? Kto przed kimś ucieka, a kto jest tym który kogoś goni? Co jest prawdą, a co urojeniem?
Ostatnie 50 stron czytałam na bezdechu. I oczywiście, że musiałam głośno zapytać CO TU SIĘ ZADZIAŁO !?
A tutaj do głosu doszła po prostu ludzka natura. Taka, która pod wpływem strachu, obsesji i skrajnych emocji potrafi odsłonić swoje najciemniejsze oblicze. I właśnie to zostaje w głowie najmocniej.
To jedna z tych książek, po których człowiek siedzi chwilę w ciszy i próbuje poukładać sobie wszystko. Właściwie to najlepiej byłoby tę książkę przeczytać jeszcze raz wiedząc KTO z@bil.
Polecam wielbicielom psychologicznych zagadek.








