poniedziałek, 25 maja 2026

Kiedyś były tu wilki

 TYTUŁ: Kiedyś były tu wilki 

AUTOR: Charlotte McConaghy

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 301

Wilki w stanie dzikim wyginęły w Szkocji ponad 250 lat temu. Jeśli ginie jeden element łańcucha pokarmowego inny rośnie w siłę, a równowaga ekosystemu zostaje zachwiana. Inti Flynn z grupą biologów sprowadzają wilki do Szkocji. Budzi to ogromny sprzeciw lokalnej społeczności. Albo wilki, albo my! A wiedz Inti, że nie oddamy naszej ziemi bez walki!

Badania naukowe nie są w stanie przekonać mieszkańców, zwłaszcza tych którzy hodują owce. Ich musi być na wierzchu, nie zawahają się użyć broni gdy dzikie zwierzę przekroczy granicę. A co się stanie gdy wilk zaatakuje człowieka? 

Czytając o wilkach, ich zwyczajach, sposobach komunikacji miałam w pamięci książkę, którą czytałam ponad rok temu Co myślą i czują zwierzęta . Polecam Waszej uwadze bo to będzie świetne uzupełnienie tej powieści. 

Populacja wilków i opieka nad nimi to jedno. Inti zajmuje się też siostrą bliźniaczką. Historia sióstr otwiera się przed czytelnikiem powoli. Od dzieciństwa nierozłączne, a mimo to próbują iść każda swoją drogą. Stoją jednak za sobą murem, są gotowe przekroczyć własne granice jeśli tego wymaga uratowanie tej drugiej. 

Ale pozytywne zaskoczenie! Tzn. ja wiedziałam, że ta książka będzie dobra, ale zaskoczyły mnie pojedyncze wątki. Motywów jest tutaj mnóstwo, i każdy można drobiazgowo rozłożyć na czynniki pierwsze. I każdym można się zachwycać. I jeszcze ten sposób narracji, taki który trudno opisać recenzentowi, bo zawiera w sobie to COŚ co nie pozwala się od książki oderwać. 

Polecam, bo ta książka pokazuje jak blisko natury potrafi być człowiek. Ale widzimy też jak łatwo przedłożyć swoje interesy nad bezpieczeństwo ekologiczne. To też powieść szukająca odpowiedzi na pytanie jak daleko możemy się posunąć chroniąc najbliższych. To książka, w której bohaterów nie można podzielić na dobrych i złych, tutaj znajdziecie wszystkie odcienie szarości. 

poniedziałek, 18 maja 2026

W

 TYTUŁ: W

AUTOR: Igor Štiks

WYDAWNICTWO: Noir Sur Blanc

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 307

Wiecie, że uwielbiam historię, ale od momentu kiedy pojawiają się partie polityczne to już przestało mi się podobać. A tutaj proszę bardzo powieść "W" - thriller polityczny. Przyznam szczerze, że skupiałam się przede wszystkim na akcji, nie skupiałam się tak bardzo na poglądach bohaterów. 

Bo w „W” można się momentami pogubić. Ta powieść mocno siedzi w historii Europy i Bałkanów, komunizmie, rozpadzie Jugosławii, lewicowych ruchach studenckich z lat 60., rozczarowaniu ideologiami. Štiks pokazuje ludzi, którzy całe życie wierzyli, że mogą zmienić świat, a potem musieli zmierzyć się z tym, co z tych idei zostało. 

Igor i Tessa zostają wezwani na odczytanie testamentu krytyka ideologii komunistycznej Waltera Stiklera. Igor już wcześniej spotkał się z Walterem i spisuje historię jego życia. Ale kim jest Tessa? Ona dopiero musi usłyszeć kim tak na prawdę był Walter. Do tej pory był jej wrogiem nr 1, człowiekiem którego próbowała zlikwidować. 

Ta powieść to powrót do przeszłości. Do kształtowania się charakteru i poglądów. Od działalności aktywnej, po tę bierną gdzie bronią jest słowo. Akcja jest dynamiczna, przeplatane są wspomnienia i wydarzenia z teraźniejszości. A Walter jest właściwie symbolem całego pokolenia: najpierw buntownika i rewolucjonisty, później człowieka rozliczanego z własnej przeszłości. Autor bardziej pokazuje ewolucję ludzi niż „kto miał rację” w tej ideologicznej walce. 

Ze wspomnień, z opowiedzianych historii usłyszanych z drugiej ręki składamy całość. Podążamy śladem bohaterów, wszystko zaczyna nam się w głowie układać. A potem jedno zdanie wywraca cały stolik. Gdy pionki wrócą już na plansze następuje kolejny zwrot. Manipulacja pierwsza klasa.

Można w różny sposób walczyć ze społeczną niesprawiedliwością. Jedni wychodzą na ulice, inni chwytają za broń, a jeszcze inni próbują zmieniać świat słowami. „W” pokazuje, że za wielkimi ideami zawsze stoją konkretni ludzie ze swoimi błędami, rozczarowaniami i pragnieniem, by po prostu zostawić po sobie coś więcej.

To książka dla osób, które lubią thrillery z tajemnicą, ale jednocześnie chcą dostać coś więcej niż samą akcję: historię o ideach, pamięci i ludziach uwikłanych w wielką historię.

piątek, 15 maja 2026

Nie uwierzysz, kto zabił

 TYTUŁ: Nie uwierzysz, kto zabił 

AUTOR: Max Czornyj

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 310

Książki Maxa Czornyja są specyficzne. Absolutnie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ta konkretna powieść intryguje już od samego tytułu, jest wyzwaniem rzuconym czytelnikowi. Bo któż z nas wielbicieli thrillerów nie złapie się na ten haczyk? Kto, jeśli nie ja rozwiąże tę zagadkę przed wielkim finałem?

Z podekscytowaniem zaczęłam lekturę, ale skrzydełka nieco mi opadły, bo pierwsza część niestety mnie nie zachwyciła. Była trochę przekombinowana, ale nie fabularnie ale narracyjnie. Krótkie zdania, niekiedy urywane, niedopowiedzenia, domysły - to wszystko okazało się nieco męczące, bo nie mogłam się skupić na faktach. A fakty były mi potrzebne do rozwikłania zagadki, wiadomo. 

Część druga, kiedy wydarzenia zostają przedstawione z perspektywy innego bohatera, jest już zupełnie inna. Wtedy na prawdę weszłam w ten klimat. Wyczuwalna była determinacja ale też pewne szaleństwo. Cały czas towarzyszyła mi myśl: kto tutaj kogo widzi za nos? Kto przed kimś ucieka, a kto jest tym który kogoś goni? Co jest prawdą, a co urojeniem? 

Ostatnie 50 stron czytałam na bezdechu. I oczywiście, że musiałam głośno zapytać CO TU SIĘ ZADZIAŁO !?

A tutaj do głosu doszła po prostu ludzka natura. Taka, która pod wpływem strachu, obsesji i skrajnych emocji potrafi odsłonić swoje najciemniejsze oblicze. I właśnie to zostaje w głowie najmocniej. 

To jedna z tych książek, po których człowiek siedzi chwilę w ciszy i próbuje poukładać sobie wszystko. Właściwie to najlepiej byłoby tę książkę przeczytać jeszcze raz wiedząc KTO z@bil. 

Polecam wielbicielom psychologicznych zagadek. 

wtorek, 12 maja 2026

Szantaż

 TYTUŁ: Bestseller. Szantaż 

AUTOR: Katarzyna Michalak 

WYDAWNICTWO: Znak Jednym Słowem 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 291

Wielkich pieniędzy, rodzinnych porachunków i bezwzględnej walki o sukces ciąg dalszy! Zapraszam na recenzję 2 tomu serii Bestseller Katarzyny Michalak.

Bardzo się cieszę że nie trzeba było na ten tom długo czekać, bo szczegóły dotyczące Skandalu <klik> nie zdążyły się zatrzeć w  mojej pamięci.

Presja by znaleźć się na szczycie listy bestsellerów nadal jest ogromna. Każda z bohaterek ma inną motywację by na ten szczyt dotrzeć. Ale łączy je jedno, osoba agenta Roberta McLarena. Reprezentuje on Amandę i Holly, ale ma świadomość że to Kayla będzie kurą znoszącą złote jajka. On też prowadzi swoją grę, a stawką są wielkie pieniądze. 

W tym tomie ponownie jest intensywnie, poznajemy tajemnice z przeszłości, ale nie wszystkie karty zostały jeszcze odkryte. Napięcie cały czas jest utrzymywane, a czytelnik ma poczucie że najważniejsze dopiero nadejdzie. 

Książkę czyta się szybko, głównie za sprawą krótkich, dynamicznych rozdziałów i dialogów pełnych emocji. Bohaterowie są sfrustrowani, impulsywni, często działają pod wpływem strachu albo ambicji i bardzo mocno czuć te emocje w ich rozmowach.

Wątek sensacyjny został rozbudowany. Wkraczamy na grząski grunt porachunków mafijnych. Rodzina przede wszystkim? Czy jednak ród Carrera wybierze pieniądze? 

Szantaż ma tutaj wiele twarzy. W świecie wielkich pieniędzy i wpływów manipulacja wydaje się czymś naturalnym. Ale są granice, których przekroczenie naprawdę robi wrażenie. Szczególnie wtedy, gdy kartą przetargową staje się dziecko.

"Brała udział w grze, w której posłuszeństwo wymusza się najprościej: w chwili gdy uwierzysz, że za każdy fałszywy ruch zapłaci ktoś tobie drogi, najdroższy, będziesz posłuszna. "

„Szantaż” jeszcze mocniej niż pierwszy tom pokazuje, że w tej serii sukces nigdy nie jest tylko sukcesem. Zawsze stoi za nim jakiś koszt: kłamstwa, manipulacje, utracone relacje albo decyzje, których nie da się cofnąć.

I choć momentami miałam wrażenie, że emocji oraz zwrotów akcji jest naprawdę bardzo dużo, to trudno odmówić tej historii jednego: wciąga. A zakończenie ponownie zostawia czytelnika z pytaniami i skutecznie zachęca, by sięgnąć po kolejne tomy  „Spisek” i „Sukces”.



niedziela, 3 maja 2026

Podsumowanie kwietnia

 


Absolutnie nie mam pojęcia gdzie się podział kwiecień 🫣 jak się człowiek zakopie w książkach to nie zauważa tego upływu czasu.

Przewaga to kryminały i thrillery i oceny powyżej 4 💪🔥 oby więcej takich książek

9 książek 


#oszast Świetnie połączenie wątków historycznych, współczesnych, górskich, psychologicznych i tych z pogranicza horroru. Jak dla mnie wszystko się spinało.

#dwadzieścia Córka seryjnego m0rdercy, a przy tym była żona nadinspektora prowadzącego śledztwo próbuje pomóc rozwiązać sprawę brutalych zab0jstw. Trzyma w napięciu, bo śledztwo to walka z czasem.

#nieplanowane Przejmujące świadectwo wiary i siły modlitwy

#itakzostawiszmnienalodzie Pasja kontra nauka. Ambicja kontra relacje.

Bo tam, gdzie zaczyna się rywalizacja… często kończy się przyjaźń. Mimo że bohaterowie są licealistami, książka jest „bezpieczna”: bez wulgaryzmów, przemocy i odważnych scen, a jednocześnie nadal atrakcyjna i angażująca.

#ciepłedłonie To opowieść o kobietach, tajemnicach, stracie i nadziei. O tym, że czasem jedno odkrycie potrafi przewrócić całe życie do góry nogami. I o tym, że nawet po największych burzach człowiek wciąż szuka ciepła, bliskości i miejsca, które będzie mógł nazwać domem.

#uśpionepragnienia Powieść o tym, jak bardzo pragnie się pełnej szczęśliwej rodziny, a jednocześnie o tym jak taka szczęśliwa rodzina potrafi uwierać i ograniczać. Wspaniałe portrety psychologiczne.

#Alfa Lichy niby marzy o spokoju, o żeglowaniu z aparatem po jeziorach ale gdy tylko nadarza się okazja rzuca się w wir pracy. A my jako czytelnicy mamy szansę zbierać tropy razem z nim, odkryć lokalną legendę, wytypować sprawcę (połowicznie mi się udało), przy okazji rozwiązać jeszcze jedną mniejszą sprawę.

#Zdradzona Kiedy rutyna staje się wrogiem namiętności, a małżeństwo zbudowane na zaufaniu i miłości chwieje się w posadach przychodzi pora na przeorganizowanie swojego życia, szkoda jednak że na tym racą najwięcej dzieci kiedy zaburzone zostaje ich poczucie bezpieczeństwa.

#złamamusia Ale to było mocne!,

tym bardziej że raz zdarzyło mi się zgubić dziecko w sklepie - najgorsze 10 minut mojego życia. Sara uznaje że lepiej zajmie się dziewczynką, której matka w kolejnej ciąży, pchająca wózek z małym chłopcem próbuje zrobić zakupy. Ale nic nie jest tak jak w marzeniach Sary, a ja każdą stronę czytałam z szerzej otwartymi oczami.

I 3 audiobooki:




#gonitwachmur Wspaniały obraz Warszawy lat 30 (mnóstwo szczegółów architektonicznych), a do tego historie młodych ludzi, którzy mają marzenia i ambicje, którzy dopiero zaczynają żyć.

#Whiteshirt Świetne zakończenie trylogii, w tej serii jest tyle wątków, tyle motywów i spraw bliskich współczesnym nastolatkom, że zupełnie się nie dziwię że cieszy się taką popularnością.

#dobremanieryamorderstwo Połączenie powieści kostiumowej, kryminału i komedii - bardzo dobrze to wypadło, a zagadki kryminalne są nawet dwie!