niedziela, 2 sierpnia 2026

Podsumowanie lipca

 


Mogłabym ponarzekać że przeczytałam za mało, ale nie będę, bo ...

W lipcu trafiłam na na prawdę dobre książki! Zobaczcie te oceny ⭐⭐⭐⭐⭐

W klimatach historycznych czuje się jak ryba w wodzie. Oby jak najwięcej takich książek 📖

Jestem na półmetku urlopu, zimny Bałtyk zaliczony 🌊 w domu końcówka remontu (3 w ciągu 3 lat 🫣), a ja planuję ten tydzień wycisnąć jak cytrynkę .

W planach na sierpień przeczytać coś ze stosu hańby 🤣 trzymajcie kciuki, bo wydawcy nie robią sobie wakacji, i zapowiedzi na ten miesiąc są więcej niż zachęcające.











piątek, 31 lipca 2026

Spisek

TYTUŁ: Bestseller. Spisek

AUTOR: Katarzyna Michalak 

WYDAWNICTWO: Znak Jednym Słowem 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 355

Wystarczyło 5 miesięcy by w ręce czytelników trafiła bestsellerowa trylogia: tom 1 Skandal, tom 2 Szantaż i tom 3 Spisek.

W drugim tomie zabrakło mi wątku Holly. W 3 bohaterki dostały "czasu antenowego" mniej więcej po równo. Co ciekawe, każda z nich zdaje się funkcjonować w zupełnie innym świecie. Mamy porwanie przez mafię, groźby ☠️, arabskiego szejka w roli wybawcy i kobietę, która po dwudziestu latach niesłusznie spędzonych w więzieniu pragnie zemsty.

W recenzji pierwszego tomu pisałam, że najbardziej ciekawiły mnie kulisy świata wydawniczego. W końcu to środowisko, które autorka zna od podszewki po wielu latach pracy. Liczyłam, że czytelnik zostanie zaproszony za kulisy tej machiny i pozna realia branży. Niestety ten wątek nigdy nie został rozwinięty na tyle, by stać się mocnym elementem serii. W trzecim tomie schodzi już właściwie na dalszy plan. Zamiast historii o książce, która była marzeniem bohaterek, dostajemy przede wszystkim sensację: coraz mocniejszy szantaż, spisek, zemstę i grę o wielkie pieniądze.

Nie można jednak tej serii odmówić tempa. Akcja niemal nie zwalnia, dialogi dodają jej dynamiki, a kolejne rozdziały czyta się błyskawicznie. To książki, po które łatwo sięgnąć nawet wtedy, gdy na czytanie ma się niewiele czasu.

„Spisek” zamyka wszystkie najważniejsze wątki i prowadzi do satysfakcjonującego finału. Odpowiada również na pytanie, kto ostatecznie zasłuży na miano bestsellerowej pisarki.

Dla mnie czytanie tej serii to był swego rodzaju eksperyment, ciekawostka poznawcza. To lekkie, dynamiczne czytadła z nutą sensacji, które zapewniają rozrywkę i pozwalają oderwać się od codzienności. Nie były to złe książki, ale mam wrażenie, że nie zostaną mi w głowie na długo.

Na koniec muszę jeszcze pochwalić autorkę za decyzję, o której wspominała na Facebooku. Choć początkowo planowała rozbudować historię do czterech tomów, ostatecznie zakończyła ją na trzech częściach. Uważam, że to dobra decyzja, dzięki temu fabuła nie została niepotrzebnie rozciągnięta.

Poleciłabym tę serię osobom, które szukają lekkiej, dynamicznej rozrywki i lubią, gdy w książce dużo się dzieje. Jeśli nie przeszkadzają Wam filmowe zwroty akcji i sensacyjne rozwiązania, możecie spędzić z tą trylogią kilka naprawdę przyjemnych wieczorów.



czwartek, 30 lipca 2026

Atak żab ninja

 TYTUŁ: Smoczydech. Atak żab ninja 

AUTOR: Ursula Vernon (znana również jako To. Kingfisher)

WYDAWNICTWO: SQN

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 208

Jeszcze więcej smoczych przygód! Tom drugi to prawie 50 stron akcji więcej, a i tak to za mało 🔥.

Tom 1 Smoczydech bardzo przypadł mi do gustu (dzieciakom w bibliotece też) - dla przypomnienia to powieść z elementami komiksu, której bohaterem jest Danni Smoczydech jedyne mityczne stworzenie w szkole dla płazów i gadów. 

W części drugiej pojawia się dziewczyna! Salamandra Suki to uczennica z wymiany zagranicznej, a przyjaciel Danniego, zielona iguana Wendell, od razu traci dla niej głowę. Suki pochodzi z Japonii, więc nie brakuje nawiązań do sztuk walki, którymi Danni jest ostatnio zafascynowany.

Suki musi zdecydować czy chce zostać weterynarką czy władczynią ninjów. Dla Danniego wybór jest prosty, ale to nie on tutaj decyduje. On ze swoją znajomością ruchów kung-fu (oglądało się filmy) i umiejętnością ziania ogniem (przynajmniej w teorii) musi ochronić dziewczynę przyjaciela. A Wendell? „To nie jest moja dziewczyna!” - będzie powtarzał więcej niż raz. 😂

To kolejna lekka i dynamiczna przygoda, w której nie brakuje zwrotów akcji i sympatycznych bohaterów. Podoba mi się, że autorka wplata w fabułę tematy bliskie dzieciom: przyjaźń, pierwsze zauroczenia, odwagę i szukanie własnej drogi.

Nadal jednak miałam ten sam niedosyt co po pierwszym tomie. Po opisie i całym tym zwariowanym pomyśle spodziewałam się znacznie większej dawki humoru. Owszem, zdarzały się zabawne momenty, ale dla mnie było ich po prostu za mało.

Mimo to bawiłam się dobrze i myślę, że seria ma w sobie coś, co przyciąga młodszych czytelników. Świadczy o tym choćby zainteresowanie dzieci w mojej bibliotece. Jeśli szukacie pełnej przygód książki z komiksowymi ilustracjami i wartką akcją, Smoczydech zdecydowanie jest wart uwagi 🔥

piątek, 24 lipca 2026

Czerwona królowa

 TYTUŁ: Zagadki dla wyjątkowych umysłów. Wyzwanie.

AUTOR: Juan Gómez-Jurado

WYDAWNICTWO: SQN

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 142

Nie znam uniwersum Reina Roja, chociaż okładki kojarzę. Książka która trafiła w moje ręce jest wprowadzeniem do serii, wprowadzeniem wyjątkowym. "Czerwona królowa" zawiera wątki fabularne ale jest przede wszystkim książką, w której do rozwiązania jest ponad 100 zagadek. A czytelnik sam staje się uczestnikiem tajemniczego projektu.

Poziom zadań jest bardzo zróżnicowany, są zagadki matematyczne, logiczne, wykreślanki, krzyżówki, na spostrzegawczość. Co ważne do rozwiązania zadań nie trzeba znać książek z tej serii. Najbardziej podobał mi się ten typ zadań w których jedno rozwiązanie było początkiem kolejnego zadania. Dzięki temu miałam wrażenie, że uczestniczę w dobrze przemyślanej grze.

Powiem Wam, że to działa! Telefon został odłożony na bok, nie miałam potrzeby scrollowania, bo dopamina krążyła w moich żyłach szybciej po każdym dobrze rozwiązanym zadaniu. A każde poprawnie rozwiązane zadanie dawało satysfakcję i motywowało, by od razu przejść do następnego. Dawno żadna książka nie wciągnęła mnie w tak interaktywny sposób.

To świetna propozycja dla osób, które lubią łamigłówki, escape roomy i wszelkiego rodzaju logiczne wyzwania. Nawet jeśli – tak jak ja – nie znacie jeszcze świata Reina Roja, ta książka potrafi skutecznie rozbudzić ciekawość.


Polecam 🎲🃏📝




niedziela, 19 lipca 2026

Reszta jest historią

 TYTUŁ: Reszta jest historią 

AUTOR: Tom Holland i Dominic Sandbrook (autorzy najpopularniejszego podcastu historycznego na świecie Goalhanger podcast.

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 503 (Indeks 489-503)

Wiecie, że studiowałam historię? 

Dlatego tak bardzo podpisuję się pod cytatem, który znalazłam na początku tej książki "Rosnąca ekscytacja, która towarzyszy studiowaniu jakiegoś aspektu historii, naprawdę zalicza się do największych przyjemności życiowych."

Uwielbiam historię 😄 przede wszystkim obserwowanie, jak wielkie wydarzenia wpływały na życie zwykłych ludzi. Lubię odkrywać nowe fakty, poznawać mniej znane historie i przekonywać się, że przeszłość często jest znacznie bardziej skomplikowana, niż uczono nas w szkole.

Historia nie jest zbiorem niepodważalnych odpowiedzi. Są wydarzenia doskonale udokumentowane w źródłach pisanych, są takie, które przez lata zostały wygładzone przez tradycję, i takie, które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego. Nawet te same fakty można interpretować na różne sposoby, wszystko zależy od źródeł, kontekstu i przyjętej perspektywy. 

Autorzy podcastu, który tutaj dostajemy w formie pisanej, nie ograniczają się do suchego przedstawiania faktów, ale pokazują, jak można o historii opowiadać w angażujący sposób. Znajdziemy tu rankingi, wywiady, listy, notatki prasowe czy wspomnienia. Dzięki temu czytelnik nie ma wrażenia, że czyta podręczniki, lecz z żywą opowieść opartą na źródłach. Myślę, że właśnie taka forma może zainteresować nawet osoby, które na co dzień nie sięgają po książki historyczne.

Nie wszystkie pomysły autorów do mnie trafiły. W większości przypadków forma była ciekawa, ale chyba nie do końca potrafię docenić brytyjski humor, a być może po prostu brakowało mi kulturowego kontekstu niektórych żartów.

Niestety podczas lektury wyłapałam też kilka literówek oraz błąd merytoryczny. W książce pojawia się informacja, że „29 września 1945 roku, gdy Rosjanie się zbliżali, Hitler wypróbował na Blondi cyjanek, by sprawdzić, czy działa”. Oczywiście powinien to być rok 1945, ale kwiecień. To niby drobiazg, ale w książce historycznej takie pomyłki nie powinny się zdarzać. Szkoda również, że redakcja i korekta nie wyeliminowały pozostałych literówek.

Jeśli chcecie przekonać się, że historia nie musi być nudna, warto dać tej książce szansę.