Nie wiem jak to się stało, ale nie opublikowałam tutaj podsumowania za wrzesień 🤦 to był miesiąc, który na prawdę przeciekł mi przez palce - zawsze tak jest gdy po wakacyjnym lenistwie trzeba wszystko pospinać w domu na nowo. Do książek udało mi się zetknąć, przeczytałam 8 📖, a przesłuchałam 4 🎧
Za to październik był cudowny 😍 ZAUWAŻYŁAM go, zachwycałam się każdym złotym liściem, kiedy mogłam to wybierałam się na spacer, i czasu na czytanie też było jakby więcej - po prostu magia ✨
10 świetnych książek i 5 audiobooków :) w totalnym mixie gatunkowym 📚💞
Zmniejszyłam jakościowo i ilościowo stos hańby 💪, i zrobiłam reread (Czwarta małpa i Piąta ofiarą) który planowałam od stycznia 😄
Oby listopad był równie pozytywny 🍂☕






Czas tak szybko biegnie, że ciężko to ogarnąć. Ja robiłam podsumowanie września na koniec października.
OdpowiedzUsuń