Człowiek raz weźmie udział w spotkaniu autorskim i ... zdecydowanie chce więcej. Rozmowa z autorem ulubionych książek, uśmiech, autograf - to uzależniające ;) Korzystam z tego co proponuje moja mała gminna biblioteka ale wciąż mi mało, dlatego w minioną sobotę wybrałam się z moimi dziewczynami do Poznania. Była to wyprawa planowana (ale część z tych planów spaliła na panewce) gdyż w tym czasie odbywał się Festiwal Kryminału GRANDA. Takiej okazji nie mogłam przepuścić. Program festiwalu był na prawdę bogaty, same gwiazdy polskich powieści kryminalnych, a jako wisienka na torcie spotkanie z Rachel Abbott i Jornem Lierem Horstem.
"Niestety" jednak jestem mamą i planować to ja sobie mogę. Wcześniejsze zobowiązania członków rodziny sprawiły, że zostałam bez opiekunki dla dzieci. Organizatorzy GRANDY zadbali jednak o najmłodszych. Wybrałyśmy się zatem na spotkanie z Martą Guzowską, autorką kryminałów dla dzieci. Tematem spotkania było rozwiązywanie zagadek z detektywami z Tajemniczej 5. Rozmowa z autorką tak się jednak potoczyła, że dzieci skonstruowały fabułę powieści kryminalnej, której akcja dzieje się w Poznaniu, najwięcej radości sprawiło typowanie podejrzanych. Po spotkaniu zakupiliśmy książki, bo nie znamy jeszcze przygód zaradnego rodzeństwa Piotrka i Jagi.
Dziewczyny zajęły się przeglądaniem książek z pomysłowymi ilustracjami a ja wysłuchałam rozmowy pt "tajna broń pisarza". Michał Larek i Joanna Opiat-Bojarska zdradzili sekrety warsztatu pisarskiego i przedstawili też swoich konsultantów: Marka Bronickiego - byłego komendanta lubuskiej policji, oraz "Marka" - byłego funkcjonariusza Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Spotkanie poprowadził Przemysław Semczuk. Rozmowa była niezwykle ciekawa, dowiedziałam się ile faktów przekazanych przez informatora autor może ujawnić na kartach książki i czy lepiej napisać powieść czy reportaż. Z niecierpliwością czekam na najnowsza powieść pani Joanny pt. "Świeża krew"z serii Kryształowi.
zdjęcie pochodzi z portalu lubimyczytac.pl
Po skończonym wykładzie autorzy chętnie spotkali się z czytelnikami. Ja niestety nie zabrałam książek do podpisu (ale jedną sobie kupiłam) więc wpisy mam na zakładkach.
Pan Michał to bardzo sympatyczna i otwarta osoba, ale w jego książkach zdecydowanie wieje grozą. Mimo, że seria Dekada jeszcze przede mną to wierzę,że będzie to dobra lektura. Praca policji w latach 70, 80 i 90 nie należała do najłatwiejszych a w tym własnie obszarze czasowym porusza się autor.
zdjęcie pochodzi z portalu lubimyczytac.pl
Moje dziewczyny które przysłuchiwały się rozmowie prowadzonej na scenie też domagały się podpisu... na ręce. Pani Joanna narysowała strzelające, zielone pistolety.
zdjęcia pochodzą z fanpag'a na Facebooku Festiwalu Kryminalnego GRANDA
Tym miłym akcentem zakończył się mój pobyt na GRANDZIE. Ktoś mógłby powiedzieć że nie skorzystałam nawet z ułamka tego co przygotowali organizatorzy. To prawda, ominęły mnie wykłady 18+ na temat profilowania kryminalistycznego, wykłady o tajemnicach kości czy rozmowy o bohaterkach zza krat. To był mój pierwszy wyjazd na tak duże wydarzenie książkowe. Zaraziłam córki pasją czytelniczą, mam nadzieję że wzbudziłam w nich miłość do kryminałów. Jako mama wiem, że dzieci to pewne ograniczenia, ale nie próbuje tego przeskoczyć czy obejść, wręcz przeciwnie chcę pokazać córkom świat, który mnie fascynuje.











