sobota, 21 marca 2026

Zemsta na lekturach

 TYTUŁ: Zemsta na lekturach 

AUTOR: Ula Hirniak @polishglots

WYDAWNICTWO: Znak emotikon

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 299

Uwielbiam tę książkę, absolutnie 10/10.

Rok temu moja starsza córka zdawała egzamin ósmoklasisty, młodsza jest teraz w 7 klasie. Przynajmniej raz w miesiącu uczniowie klas 7 i 8 przychodzą do mojej biblioteki na zajęcia sprawdzające znajomość lektur.

Z czytaniem lektur bywa bardzo różnie. Widać to na zajęciach, ale też po ocenach - patrząc chociażby na moje dzieci. Nie ma problemu z dostępem do książek z opracowaniem czy do streszczeń, ale czasem nawet to okazuje się zbyt trudne do przeczytania.

A ta książka to prawdziwe ZŁOTO!

Streszczenia zostały napisane przystępnym, młodzieżowym językiem. Najważniejsze wydarzenia, motywy i cechy charakteru przedstawiono graficznie (czasem nawet w formie testu psychologicznego 😆)

"Zemsta na lekturach” to najlepsza powtórka ever! Nawet moje najbardziej znienawidzone „Syzyfowe prace” zostały tu przedstawione tak, że przez chwilę pomyślałam, że mogłabym je przeczytać. Ale szybko mi przeszło, bo to jednak Żeromski, moja największa lekturowa zmora.

Za to „Kamienie na szaniec” przeczytam na pewno, bo wiem, że kiedy omawiałam tę lekturę w szkole, zupełnie nie dotarła do mnie powaga tego tematu. Wtedy czytanie było po prostu przykrym obowiązkiem.

To książka, którą naprawdę warto podsunąć zarówno uczniom, jak i rodzicom szukającym mądrego wsparcia przed egzaminem. Świetnie oswaja lektury i pokazuje, że powtórka może być nie tylko skuteczna, ale też po prostu ciekawa. 

poniedziałek, 16 marca 2026

Dom euforii

 TYTUŁ: Dom euforii 

AUTOR: Julia Kierepka 

WYDAWNICTWO: Maroon Icon

ROK WYDANIA: 2025

LICZBA STRON: 204

Zacznę od tego, że pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka, bo trochę obawiałam się ciężkich, filozoficznych rozkmin na temat Internetu. Były takie owszem, ale napisane całkiem przystępnie i zgrabnie wplecione w fabułę.

A fabuła zostaje nam przedstawiona jako monolog głównej bohaterki, to przegląd życia gdy stoi się nad przepaścią. Skoczyć/ Nie skoczyć?

Powodów do skoku całkiem sporo, do tego by żyć znacznie mniej. Historia skondensowana, o tym jak wczesne lata dzieciństwa, relacje z rodzicami kształtują człowieka, jak potrzeba uwagi i miłości popycha do działań destrukcyjnych. Ta książka mocno wchodzi po skórę ( z pewnością to zasługa bezpośredniej narracji i zwrotów do czytelnika), budzi emocje, otwiera oczy, zostawia z natłokiem myśli.

Dom to miejsce, które powinno kojarzyć się z bezpieczeństwem, akceptacją, miłością - to w domu pakuje się bagaż na całe życie. Euforia to stan bardzo pozytywny, radość wyniesiona na wysoki poziom. A jednak tytuł połączony z okładką wydaje się być zapowiedzią czegoś niepokojącego. 

Gdzie tutaj ta historia Internetu, skoro poznajemy historię rodzinną bohaterki? Myślę że w opisanych przeżyciach znajdziemy odbicie niejednego posta, hejterskiego komentarza, influencerskiej zagrywki. To co przydarzyło się bohaterce mogło przydarzyć się i nam, albo znajomym, albo znajomym znajomych, albo gdzieś już o tym czytaliśmy. Nie różnimy się od siebie aż tak bardzo. Ale nie starajmy się też do nikogo na siłę upodobnić.

"Strasznie mnie denerwuje przepaść między tym, co świat naprawdę może Ci dać, a tym, co media próbują Ci wmówić. [...] Pamiętaj - bycie 'lepszą wersją siebie" oznacza nabycie nowego gadżetu, kremu, kursu, aplikacji. Ignoruj fakt, że niczego Ci to nie da. Ważne, że poczujesz, że musisz to mieć."


I chyba właśnie dlatego ta książka tak niepokoi, bo w świecie filtrów, lajków i poradników na idealne życie coraz łatwiej zapomnieć, kim naprawdę jesteśmy.




niedziela, 8 marca 2026

Tweens, czyli prawie nastolatki

TYTUŁ: Tweens, czyli prawie nastolatki 

AUTOR: Sarah Ockwell-Smith

WYDAWNICTWO: Laurum

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 335

Tweens, czyli prawie nastolatki to poradnik napisany bardzo przystępnym językiem. Autorka w czytelny sposób wyjaśnia najważniejsze kwestie, a wiele kluczowych informacji zostało dodatkowo wypunktowanych, dzięki czemu łatwo do nich wrócić. 

Wprawdzie wszyscy kiedyś przeszliśmy przez okres dorastania, ale z perspektywy dorosłego trudno czasem przypomnieć sobie, jak bardzo był to skomplikowany czas. A naprawdę warto spróbować do tych wspomnień wrócić.

Jedną z najciekawszych rzeczy, jakie daje ta książka, jest spojrzenie na zachowanie młodych ludzi przez pryzmat biologii. Poznając rozwój mózgu dziecka, możemy zupełnie inaczej ustawić swoje oczekiwania wobec niego. Pewnych procesów po prostu nie da się przyspieszyć – dzieci nie są małymi dorosłymi. Nadal są dziećmi, nawet jeśli zaczynają zachowywać się jak nastolatki.

„Przyczyną tego wszystkiego, co niesłusznie jest przypisywane działaniu hormonów w okresie dojrzewania, są zmiany w mózgu dziecka”.

Ta wiedza pozwala spojrzeć z większą wyrozumiałością na trudne emocje, gwałtowne reakcje czy zmiany nastroju. Autorka(mama czworga dzieci) przypomina też o czymś bardzo ważnym: bez względu na to, co się dzieje, dziecko przede wszystkim potrzebuje od rodzica wsparcia.

To nie jest poradnik o tym, jak „naprawić” czy zmienić dziecko. Raczej próba pokazania dorosłym, co dzieje się w organizmie i psychice młodego człowieka w okresie wczesnego dojrzewania, jakie zmiany zachodzą w mózgu, jak działają hormony i dlaczego emocje bywają tak intensywne.

Dziecko nie jest projektem do zrealizowania, a rodzic nie musi być idealny. Czasem najważniejsze jest po prostu bycie obok. Nie trzeba reagować na każde trudne słowo czy zachowanie czasami warto pozwolić dziecku się wykrzyczeć i dać mu przestrzeń na emocje.

W książce pojawia się też pytanie, które wielu rodziców zadaje sobie bardzo często: jak przygotować dziecko do dorosłego życia? Odpowiedź nie jest wcale skomplikowana. Warto uczyć empatii, pokazywać różnicę między równością a sprawiedliwością, uczyć akceptacji różnorodności. Nie organizować dziecku każdej minuty czasu, nie nastawiać życia wyłącznie na przyjemności. Zamiast tego stopniowo wprowadzać w świat obowiązków: domowych, finansowych czy związanych z odpowiedzialnym korzystaniem z czasu przed ekranem.

To książka, która nie daje prostych recept ani magicznych rozwiązań. Raczej zachęca dorosłych, by na chwilę zatrzymali się i przyjrzeli również sobie – swoim reakcjom, emocjom i oczekiwaniom. Bo czasami, żeby zmienić relację z dzieckiem, trzeba najpierw zacząć od siebie.

czwartek, 5 marca 2026

Niewinne serce

 TYTUŁ: Niewinne serce. Saga o Betty. Tom pierwszy 

AUTOR: Katharina Widholm

WYDAWNICTWO: Luna

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 396

Gdzieś tam pewnie przez głowę przemknęła ci myśl, że fajnie byłoby mieć służącą. Kogoś, kto ogarnie codzienny chaos, zrobi zakupy, ugotuje obiad i poda kawę. Pomarzyć można. A można też przeczytać o życiu z perspektywy służącej.

Praca dla rodziny doktora to dla Betty prawdziwa nobilitacja, szansa na pomoc mamie i braciom. Dziewczyna rozpoczyna w Sztokholmie nowe życie. Zakres jej obowiązków jest ogromny, ale Betty jest przyzwyczajona do pracy i dobrze radzi sobie z większością zadań. Grunt to dobre zarządzanie czasem. Dziewczyna świetnie gotuje. Chciałbym spróbować dań, które wyszły spod jej ręki.

Betty znajduje też czas na czytanie. Jest głodna literatury i rozmów o książkach – i właśnie to czyni ją bohaterką, której trudno nie polubić.

Betty kocha książki, a czytelniczki z pewnością pokochają Betty ❤️

O fabule nie mogę napisać zbyt wiele, bo nie chcę spoilerować. Był jednak moment, w którym miałam ochotę krzyknąć: „Nie rób tego, dziewczyno!”. Koniecznie sprawdźcie sami, jaką decyzję podjęła Betty.

Czytałam tę książkę długo, ale nie dlatego, że była męcząca czy wymagała ogromnego skupienia. Po prostu dobrze czułam się w świecie Betty. Mimo że akcja toczy się w 1938 roku, ostatnim spokojnym roku przed nadciągającą burzą historii – atmosfera tej opowieści jest bardzo wciągająca.

To książka, w której z pozoru niewiele się dzieje. Akcja płynie spokojnie, ale nie jest monotonna. W ciągu jednego roku obserwujemy zmiany w bohaterach i w mieście. Oglądamy świat z perspektywy młodych ludzi, takich którym pierwsza miłość potrafi pokolorować rzeczywistość na różowo.

To powieść obyczajowa dopracowana w każdym szczególe: stroje, styl wypowiedzi, zachowania elit, podział społeczeństwa i zachodzące w nim zmiany, a także walka kobiet o swoje prawa.

Uwaga dla wydawcy: bardziej przejrzysty układ tekstu na stronie i odrobinę większa czcionka ułatwiłyby czytanie. Z perspektywy bibliotekarki widzę, że coraz więcej osób ma problemy ze wzrokiem i szuka książek z dużą, wygodną czcionką. A ta historia naprawdę jest warta przeczytania i z pewnością spodoba się także starszym czytelniczkom.

środa, 4 marca 2026

Podsumowanie lutego

 


Przetrwaliśmy i to piękne słońce jest za to wspaniałą nagrodą. Przypomnieliśmy sobie co to znaczy prawdziwa zima, a czytanie pod kocykiem było na prawdę świetne.

Jak na najkrótszy miesiąc w roku wynik nie jest zły: 8 książek i 5 audiobooków. W lutym zdecydowaną przewagę miały historie romantyczne (i powiedziałam sobie, że w marcu nie przeczytam ani jednej z tego gatunku). Były książki, które oceniłam powyżej 4, ale zdarzyły się też słabsze pozycje - bywa. Były łzy, była irytacja, był spokój i otulenie lekturą, było zabawnie ale poważnych tematów też nie zabrakło. Uwielbiam takie mixy ❤️❤️❤️



A jak Twój luty?