Jak na najkrótszy miesiąc w roku wynik nie jest zły: 8 książek i 5 audiobooków. W lutym zdecydowaną przewagę miały historie romantyczne (i powiedziałam sobie, że w marcu nie przeczytam ani jednej z tego gatunku). Były książki, które oceniłam powyżej 4, ale zdarzyły się też słabsze pozycje - bywa. Były łzy, była irytacja, był spokój i otulenie lekturą, było zabawnie ale poważnych tematów też nie zabrakło. Uwielbiam takie mixy ❤️❤️❤️
A jak Twój luty?



5 audiobooków to świetny wynik! Wielkie brawo!
OdpowiedzUsuńCoraz lepiej mi się słucha
UsuńImponujący wynik jak na najkrótszy miesiąc roku. Czytałam „Gdzie jesteś, siostrzyczko?” i ta historia bardzo mi się podobała, więc miło ją u Ciebie widzieć.
OdpowiedzUsuńWidać, że faktycznie romantyczny ten miesiąc
OdpowiedzUsuń