TYTUŁ: Smoczydech
AUTOR: Ursula Vernon (znana również jako T. Kingfisher)
WYDAWNICTWO: SQN
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA STRON: 154
Danni chodzi do szkoły dla gadów i płazów. Jest tylko jednen problem, on nie należy do żadnego z tych gatunków. Jest bowiem mitycznym smokiem. Z powodu swojej odmienności nie ma łatwo w szkole, którą "rządzi" waran z Komodo. Danni ma jednak cięty język i potrafi się odgryźć, ale tak na prawdę chciałby umieć ziać ogniem, wtedy zdobyłby szacunek u rówieśników.
Z nauczycielami też nie ma lekko. Wypracowanie o oceanie, które napisał jadąc autobusem, o wymyślonych nurkonietoprzach nie zasługiwało na nic więcej, jak tylko wielkie czerwone 1. 😕
To oczywiste więc, że zamiast wybrać się do biblioteki żeby odrobić zadanie prawidłowo, on wybiera się w odwiedziny do kuzyna Edwarda, który jest wężem morskim i mieszka w ocenie!
Ta książka udowadnia, że najlepsze wspomnienia zaczynają się od najgorszych pomysłów 😂
Było zabawnie i niebezpiecznie, było też ciekawie! W tekście ukryły się bowiem ciekawostki o oceanie 🌊. Wiedzę można zdobywać na wiele różnych sposobów i to wcale nie musi być nudne.
Ta książka to hybryda! Połączenie fantastycznej powieści przygodowej z komiksem. Myślę, że takie połączenie przypadnie do gustu młodszym czytelnikom. Akcja jest wartka, dotyka problemów znanych z codzienności: praca domowa, przyjaźń, relacje z rodzicami, ciekawość świata, konfrontacja z silniejszymi od siebie.
Spodziewałam się jednak odrobinę humoru więcej, ale i tak dobrze się przy tej książce bawiłam. Wiec polecam! 🔥
Na okładce znajdziecie logotyp akcji TataTeżCzyta2026! Wspieram tę akcję w swojej bibliotece ❤️📖 bo czytanie jest ważnym wyzwaniem dla współczesnych ojców 💪


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz