wtorek, 29 listopada 2022

Rockin'winter

 TYTUŁ: Rockin'winter

AUTOR: Ada Tulińska

WYDAWNICTWO: Niegrzeczne książki 

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 325



Grudzień za progiem, zima już o sobie przypomina lekkim mrozem i śniegiem ❄️ jeszcze trochę i będzie pięknie 🌨️.

Ja odhaczam kolejną przeczytaną zimową historię. Tym razem gorący romans 🔥❤️.

Eliza to dziewczyna w rozmiarze plus, próbuje swoich sił w modelingu ale na razie z miernym skutkiem. Pracuje porządkując szafy osób z kręgu show biznesu, pewnego dnia dostaje nietypową propozycję od menadżerki gwiazd. Eliza ma zostać opiekunką. To nie jest szczyt jej marzeń, a przede wszystkim nie ma ku temu kompetencji. Pani Teresa wierzy jednak, że dziewczynie uda się okiełznać huśtawkę nastrojów jej syna.  

Nikodem to frontmen zespołu rockowego. To rozkapryszony "duży dzieciak", a tak na prawdę to człowiek zmagający się z depresją i odstawieniem używek. Mężczyzna jest ubezwłasnowolniony, żyje w pięknym mieszkaniu jak w celi bez przywilejów, nie ma telefonu, nie może decydować o sobie. Eliza ma mu zapewnić towarzystwo, dbać o jego nastrój i być może namówić do napisania świątecznej piosenki. 

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona fabułą. Myślałam że to będzie klasyczne hate to love, ale autorka wykazała się na prawdę świetną inwencją. Ukazanie tej ciemnej strony sławy na prawdę jest atutem tej książki. Budowanie nowej relacji, potrzeba bliskości i zaufania, walka z demonami przeszłości i samoakceptacją. Kreacja głównej bohaterki odbiega od utartych schematów, to dziewczyna z kompleksami ale mimo to potrafiąca walczyć o siebie i bliskie osoby. To dziewczyna która nie daje się zaszufladkować, a z cytryn którymi obdarowało ją życie potrafi zrobić przepyszną lemoniadę. 

Jest klimatycznie, jest zimowo, trochę świątecznie. Ta książka zdecydowanie pasuje do kocyka, nastroju migoczących świec i kubka kakao. Trzy promyczki na skali hot level zapowiadają zmysłową lekturę. Scen nie było dużo ale były odpowiednio pikantne 🌶️

Nie ma tutaj słodkiej, lukrowanej historii w rytm świątecznych hitów. Jest opowieść dla której tłem są ciężkie gitarowe riffy. Są rodzinne tajemnice, toksyczne relacje i ciemna strona sławy. 

Polecam :) A więcej rozgrzewających romansów znajdziecie na stronie internetowej Taniaksiazka.pl

sobota, 26 listopada 2022

Świąteczna mordercza gra

 TYTUŁ: Świąteczna mordercza gra 

AUTOR: Alexandra Benedict

WYDAWNICTWO: Kobiece 

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 375



Lubicie zagadki? Szarady? Łamigłówki? Escape roomy? Ja lubię w ten sposób pobudzać swoje szare komórki więc zasiadałam do lektury z ogromną ciekawością i ekscytacją by odkrywać kolejne wskazówki.

Po śmierci Liliany Endgame Hosuse nie ma właściciela. Na akt własności ostrzy sobie zęby kilka osób ale zdobycie go nie będzie takie łatwe. Lily, Sara, Tom, Grey, Ronnie i Rachel dostają zaproszenie do udziału w Wielkiej Świątecznej Grze. Lily nie zależy na domu, ale na odkryciu prawdy o śmierci swojej matki, ciotka Liliana obiecała jej że w czasie gry ujawni rodzinny sekret. 

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu, a co jeśli sześcioro kuzynów zostaje zmuszonych do przebywania ze sobą przez dwanaście dni? Rywalizacja zaczyna przybierać coraz mroczniejsze odcienie. Zaczynają ginąć kolejne osoby. Czy morderca jest wśród nich, a może ktoś z zewnątrz dostał się do posiadłości?

Duszny, pełen napięcia klimat towarzyszy nam przez całą powieść. W pewnym momencie staje się zbyt przytłaczający i moje zaangażowanie nieco spadło. Nawarstwiło się zbyt dużo zdarzeń i negatywnej energii. 

Spore uznanie dla tłumaczki, która musiała przełożyć sonety które były zagadkami w taki sposób by polski czytelnik mógł rozwiązywać je wspólnie z bohaterami. Anagramy, literówki, pierwsze litery zdania, wszystko to miało znaczenie. I jak przypuszczam wymagało sporo pracy. Czytanie liścików z zagadkami dostarczyło mi tego czego chciałam czyli paliwa dla moich szarych komórek ;) 

Pomysł na powieść był bardzo dobry. Zabrakło mi jednak nieco wnikliwszej charakterystyki bohaterów, i ich reakcji na wydarzenia, bo przechodzenie nad nimi do porządku dziennego było mało wiarygodne. Intryga była przemyślana ale możliwa do rozwikłania przed zakończeniem. Więc grande finale nie był dla mnie zaskoczeniem. 

Jeśli jednak zapytacie czy polecam tę książkę to bez wahania odpowiem że tak! To fascynująca przygoda którą możecie przeżyć w zaciszu swojego domu. Dajcie sobie szansę na rozwiązanie zagadek Endgame Hosuse. 

Post reklamowy współpraca z wydawnictwem Kobiecym.



niedziela, 20 listopada 2022

Się porobiło!

 TYTUŁ: Się porobiło! Pechowe dni w historii

AUTOR: Michael Farquhar 

WYDAWNICTWO: Rebis

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 449



Klęski, katastrofy i nieszczęścia na każdy dzień roku. 

Jeśli myślisz że masz pecha i los podsuwa ci same kłody pod nogi zajrzyj do tej książki. 365 dni, 365 katastrof, 365 wpadek.  

Na przestrzeni wieków trochę tych pechowych dni się nazbierało. Autor ułożył książkę według dni w roku, ale jeśli chodzi o lata nie ma tutaj chronologii przez co publikacja zaskakuje na każdym kroku. 

Sporo tutaj wydarzeń związanych z polityką i kolejnymi prezydentami Stanów Zjednoczonych. Te notki czytałam akurat z mniejszym zaangażowaniem, bo szczerze mówiąc nie jest to temat moich zainteresowań. Znacznie ciekawsze były dla mnie historyjki z Europy, a najbardziej te dotyczące eksperymentów. 

Większość opisanych zdarzeń kończyło się krwawo i tragicznie. Były jednak i takie przy których uśmiechałam się z politowaniem, ale i takie które faktycznie mnie rozbawiły. 

Książkę można czytać na wiele sposobów, kilka zdarzeń pod rząd, daty na chybił trafił, albo konkretny dzień. To taka książka którą warto mieć pod ręką by przypomnieć sobie że wcale nie mamy tak źle :) 

Ja na pewno nie odłożę jej na regał, tylko zostawię w miejscu gdzie każdy z domowników będzie mógł do niej zajrzeć :) 

Dla pasjonatów historii to będzie perełka, bo na pewno od strony pechowych zdarzeń nie rozpatrywali wiedzy o przeszłości. 

Jeśli szukacie innych książek z literatury faktu zajrzyjcie na stronę internetową TaniaKsiazka.pl

Post reklamowy. 


sobota, 19 listopada 2022

Czekam na Ciebie

 TYTUŁ: Czekam na Ciebie 

AUTOR: Ilona Gołębiewska

WYDAWNICTWO: Muza

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 313



Jesień jest już wspomnieniem :) Polskę opanowało białe szaleństwo 🤍❄️ W zimowy klimat idealnie wpisuje się powieść Ilony Gołębiewskiej "Czekam na Ciebie".

Zuza i Baśka prowadzą program "Witaj, Warszawo!" i każdy poranek spędzają na ulicach miasta. Pogoda z jesiennej zmienia się w zimową, warszawiacy spieszą się do pracy, ale zatrzymani przez dziennikarki chętnie biorą udział w ulicznej sondzie. Dziewczyny są ambitne i uwielbiają swoją pracę, tematy które proponują zawsze są ciekawe, a zima im nie straszna. 

Młode kobiety urządzają swoje mieszkanie i szukają tanich mebli na targu staroci. Baśka zakochała się od pierwszego wejrzenia w stylowej toaletce z zaciętą szufladą. Po dokładnych oględzinach okazuje się że szufladę blokuje list. 

Stary list to furtka do niesamowitej historii z przeszłości. Trochę obawiałam się kolejnej wojennej retrospekcji ale tym razem nie! List został napisany w czasach PRL-u i tutaj nieco żałuję, że autorka nie wykorzystała tego historycznego potencjału.  

Baśka odnajduje adresata listu. Poznaje pana Antoniego właściciela pracowni krawieckiej. To miejsce jest wyjątkową lokalizacją na mapie miasta. Dziewczyna docenia potencjał, a do tego zaprzyjaźnia się z właścicielem. Czy pan Antoni będzie miał odwagę odpowiedzieć na list z przeszłości? Czy nowa znajomość z młodymi dziennikarkami otworzy nowy rozdział w jego życiu? 

Historia sama w sobie jest dość ciekawa. Bohaterowie są sympatyczni, brak schematów fabularnych. Jednak kilka powtórzeń rzuciło mi się w oczy, a do tego wyłapałam parę oczywistych oczywistości. Zabrakło więc dopracowania w szczegółach. To są jednak niuanse i nie przeszkadzają w pozytywnym odbiorze powieści. 

Współpraca reklmowa z wydawnictwem Muza. 

piątek, 11 listopada 2022

Dużo miłości

TYTUŁ: Dużo miłości 

AUTOR: Agnieszka Olejnik 

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 350



Jaka cisza zrobiła się ostatnio na blogu. Przyznaję że częściej bywam na Instagramie, to tam zostawiam krótkie notatki o przeczytanych książkach. Jeśli jeszcze nie widzieliście mojego profilu to zapraszam: mamo poczytaj sobie .

A teraz przechodząc do wpisu właściwego otwieram sezon na powieści świąteczne. Dziś co prawda rządzi rogal 🥐 ale ja będę pisać o wigilijnych uszkach. 

Widełki czasowe powieści to 10 miesięcy pechowego roku. Bożydar świeżo upieczony ojciec małego Jasia dowiaduje się że synek nie jest jego. Żona od dawna zdradza go z jego najlepszym przyjacielem - podwójny cios. Bożydar wyprowadza się do ciasnego mieszkanka, a nie mogąca znieść zdrady matki, nastoletnia Marcelina razem z nim. 

Nieporadny ojciec, trudy dorastania, brak przyjaciół wszystko to sprawia że Marcelina czuję się odrzucona. Nastolatka robi wszystko żeby tata ją zauważył. Zaczyna uciekać w alkohol, a gdy prawie dotknęła bruku znalazł się ktoś kto wyciągnął pomocną dłoń. 

Klara została na świecie sama, smutne fakt ale młoda kobieta ma w sobie tyle pasji i tak wielką chęć życia że nie podaje się złemu nastrojowi. Szczęścia zaczyna szukać na portalach randkowych, randka w realu może różnie się skończyć, ale nikt nie przypuszczał że będzie początkiem prawdziwej miłości. 

Rozdziały to poszczególne miesiące od marca do grudnia. Pomiędzy nimi czytamy jak Bożydar radzi sobie z przygotowaniem wigilii. Jak cudownie mi się to czytało. Przysłowiowa szczypta miłości może okazać się mąką ziemniaczaną 😂 A uszka zaczynają same się mnożyć. Czy będzie wigilijna katastrofa, a może niezapomniane rodzinne święta?

Nie jest to typowa powieść świąteczna której akcja rozgrywa się tylko w grudniu. Tutaj przez cały rok bohaterowie mierzą się z niespodziankami które przygotował im los. Jednym udaje się bardziej innym mniej, ale wszyscy odkrywają że najważniejsze wartości to przyjaźń i miłość, a koniec pewnego etapu nie oznacza wcale końca świata. Bo koniec może być przecież początkiem czegoś lepszego. 

To taka książka w której z przyjemnością się zanurzyłam. Ciekawie wykreowani bohaterowie, wciągająca historia i przedsmak świąt (na pewno w ich kulinarnej odsłonie). To idealna powieść by zacząć maraton świątecznych lektur. 

Post reklamowy współpraca z wydawnictwem Filia ❤️