TYTUŁ: Co tu robi Margot Robbie?
AUTOR: Piotr Adamczyk
WYDAWNICTWO: Prozami
ROK WYDANIA: 2026
LICZBA STRON: 414
Komedia miłosna czy jednak komedia erotyczna? Zdecydowanie bliżej tej powieści do drugiej kategorii 🌶️🔥
Jakub, wykładowca uniwersytecki, po wypadku samochodowym trafia do szpitala z problemami z pamięcią. Nie poznaje swojej narzeczonej, a lekarze proponują mu nietypową terapię. Margot próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, przyjaciele Jack i Liza przechodzą kryzys małżeński, a studentka Nastia nieustannie prowokuje zamieszanie. Nad wszystkim czuwa osobisty „anioł stróż”, a gdzieś w tle tajemnicza nieznajoma zasypuje Jakuba odważnymi wiadomościami.
Brzmi jak punkt wyjścia do szalonej, lekkiej komedii? Też tak myślałam.
Problem w tym, że autor wrzucił do jednej książki chyba wszystko, co tylko przyszło mu do głowy. Mamy tu amnezję, pierwszą miłość, kryzys małżeński, erotykę, trójkąty miłosne, spadek, przeprowadzkę, religię, sektę, transplantację i pewnie jeszcze kilka innych motywów, które zdążyły mi umknąć. Zamiast się uzupełniać, wątki walczą ze sobą o uwagę czytelnika.
Najbardziej przeszkadzało mi jednak to, że bohaterowie sprawiali wrażenie, jakby w ogóle siebie nie słuchali. Prowadzą rozmowy, ale często mam wrażenie, że każdy mówi swoje, a nie odpowiada na to, co przed chwilą usłyszał. Przez to trudno było mi uwierzyć zarówno w relacje między postaciami, jak i w rozwój wydarzeń.
Humor opiera się głównie na absurdzie i seksualnych aluzjach. Jeśli lubicie bardzo przerysowane historie, w których wszystko może się wydarzyć, być może odnajdziecie się w tej konwencji. Ja niestety nie kupiłam ani tych żartów, ani samej fabuły. Im dalej czytałam, tym bardziej miałam wrażenie, że chaos bierze górę nad opowieścią.
Tym razem to zdecydowanie nie była książka dla mnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz