środa, 19 grudnia 2018

Randka pod jemiołą

TYTUŁ: Randka pod jemiołą

AUTOR: Agnieszka Olejnik

WYDAWNICTWO: Czwarta Strona

ROK WYDANIA: 2018

LICZBA STRON: 390



Marzą mi się książki Agnieszki Olejnik zwłaszcza seria Wszystkie smaki życia oraz powieści "Ławeczka pod bzem" i "Cała w fiołkach". Grudzień jest jednak magicznym czasem, bo udało mi się spełnić część tego marzenia, na Instagramie wygrałam "Randkę pod jemiołą" gdzie poznajemy również bohaterki z wymienionych przeze mnie książek. Świąteczną powieść autorki można czytać bez znajomości poprzednich tomów, ale na pewno będzie chciało się je poznać.

Joasia to od prawie 10 lat żona Kamila. Podporządkowała mu całe swoje życie, dobór fryzury, styl ubierania się, przyzwyczajenia kulinarne. Asia stara się być idealną dla niego żoną (zatracając przy tym samą siebie) ale niestety on zakochuje się w młodszej. Kamil szczerze wyznaje Joasi, że tak na prawdę kocha pierwszy raz.

Joannie świat się zawalił, na szczęście ma wsparcie sióstr i brata, a oni nie pozwolą jej zginąć pod gruzami. Upokorzona Joasia próbuje poskładać życie na nowo, okazuje się to jednak nie lada wyzwaniem, bo kobieta zostaje bez mieszkania i pracy... z której odeszła, bo stawała się coraz bardziej frustrująca (Asia jest nauczycielką angielskiego).

Joasia dostała od życia nową kartę, dzięki pomocy przyjaciół powoli staje na nogi. Zamieszkuje z panią Rózią i kozą Nostrą, podejmuje nowe wyzwania zawodowe. W życiu uczuciowym zaczyna się też coś delikatnie dziać. Usłyszana przepowiednia o randce pod jemiołą okaże się kolejnym przełomem. Czas powieści to rok, od stycznia do grudnia.

Ile świąt w powieści świątecznej?
Tutaj niestety niewiele, po za okładką i pierwszym oraz ostatnim rozdziałem nie ma klimatu świąt. Jest to powieść obyczajowa o przyjaźni i relacjach damsko-męskich z delikatnym nawiązaniem do Bożego Narodzenia. Powiem szczerze, że liczyłam w tym temacie na więcej.

Powieść jest lekka i przyjemna, nie trzeba przy niej "myśleć", nie ma zaskakujących zwrotów akcji czy szybkiego tempa. Są mili bohaterowie i spokojny nurt wydarzeń. Kilka scen mnie rozbawiło np. zdobywanie jemioły przez Joannę. Dlatego uważam, że jest to dobra powieść na grudzień, na pewno was zrelaksuje, pozwoli odpocząć od natłoku przedświątecznych obowiązków. Jest to niewymagająca lektura, którą dobrze się czyta.

Książka pozostawia po sobie dobre wrażenie. Bohaterki które poznać szerzej możemy w innych powieściach są pozytywnie zakręcone, na pewno chciałabym poznać szczegóły ich historii.  Cieszę się więc że Randka pod jemiołą zapoczątkowała mój zbiór powieści pani Agnieszki - bo liczę że będę miała ich więcej.

P o l e c a m.

Jest to 119 książka przeczytana w 2018
Książka bierze udział w wyzwaniu:
#czytambopolskie na poligondomowy.pl
Olimpiada czytelnicza u posredniczka-ksiazek.pl

11 komentarzy:

  1. Planuję kiedyś przeczytać tę książkę, ale na pewno nie wybiorę jej, jako lekturę świąteczną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę! Dostałam ją w prezencie od męża na Mikołajki :) Dziś zamierzam się za nią zabrać. Wczoraj skończyłam czytać "Okruchy dobra". Piękna świąteczna powieść. Znasz? Jeśli nie, zapraszam do siebie na recenzję. Dziś się pojawiła 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam jeszcze Okruchów dobra, chętnie poznam Twoją opinię.
      Życzę przyjemnej lektury Randki pod jemiołą

      Usuń
  3. Kupiłyśmy w pracy tę powieść, ale już ktoś ją wypożyczył i sprzątnął mi sprzed nosa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytelnicy mają pewnie pierwszreństwo

      Usuń
    2. Zgadzam się, uwielbiam kiedy takie świeżutkie książki trafiają w moje ręce. ;)

      Usuń
  4. Przyjemnie trafić na książki, które ciekawie do nas przemawiają, miłe uczucie poszukiwania podobnych przygód czytelniczych. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i super, że trafiłaś na taką przyjemną powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawa powieść na poświateczne czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś staram się trzymać z dala od powieści świątecznych, nie mam z nimi dobrych doświadczeń;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka jest genialna z wielką przyjemnością przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń