Anioły jedzą trzy razy dziennie

TYTUŁ: Anioły jedzą trzy razy dziennie. 147 dni w psychiatryku

AUTOR: Grażyna Jagielska

WYDAWNICTWO: znak

ROK WYDANIA: 2014


LICZBA STRON: 221



OPIS Z OKŁADKI:
Poznaj tajemnice, o których nie mówimy nawet najbliższym. Autorka głośnej "Miłości z kamienia" przełamuje kolejne tabu.

Grażynę Jagielską przez lata paraliżował strach. Żyła problemami męża. Dla jego pasji poświęciła swoje życie. W końcu jednak musiała zawalczyć o siebie. Przeżyła własny „lot nad kukułczym gniazdem”. Spędziła pół roku w szpitalu psychiatrycznym.

Poznała kobiety, które tak jak ona długo udawały, że wszystko jest w porządku. Spotkała twardzieli, którzy musieli nauczyć się płakać. Była w miejscu, w którym można było wszystko. Nie wolno było jednego – kłamać.

Julia musiała być coraz lepsza, aż pod wpływem stresu odcięła sobie ucho.
Ratownik wiecznie golił głowę i wierzył, że dzięki temu stanie się kimś innym.
Marek wrócił z wojny jako bohater, a potem załamał się i żył jak zwierzę.
Karolinka była przekonana, że jest aniołem i nikt jej nie widzi.

Autorka zabiera nas w podróż pełną intymnych zwierzeń i prawdziwych emocji. W poruszający sposób opisuje azyl dla zagubionych oraz obrazy, które prześladowały ich latami. Opowiada o szczerości, potrzebie zrozumienia i bliskości.

Książka porusza temat tabu, sytuacje okryte milczeniem, które nie powinny przedostać się do opinii publicznej. Żołnierze wracający z Afganistanu są bohaterami, zostali wysłani na misję , wypełnili swój obowiązek. Mężczyźni wracający stamtąd odnieśli wiele psychicznych ran, książka ukazuje dramatyczne historie, życiorysy które weterani zdecydowali się opowiedzieć. 

Nie ma tutaj usystematyzowanej fabuły, wątki to relacje z zajęć terapeutycznych grupy, spotkań na stołówce czy spacerów po parku. Opis jest rzetelny ale pozbawiony emocji, mimo to przekaz jest wstrząsający.

Narracja pierwszoosobowa - pamiętnik pacjentki, lubię taką formę książek ale tutaj coś mnie uwierało, Może te same historie z perspektywy innego narratora byłyby lepsze w odbiorze?
Mimo wszystko cieszę się że przeczytałam, bo warto czasami sięgnąć za zasłonę i odkryć to co inni starają się zatuszować.

Decyzję pozostawiam wam, czy zdecydujecie się poznać historię żołnierzy którzy wrócili z Afganistanu?



Jest to 51 książka którą przeczytałam w 2017r.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam ile chcę na blogu książko miłości moja 
    *wyzwanie na blogu ejotkowe postrzeganie świata
* #czytambopolskie , na blogu poligon domowy czerwiec

Komentarze

  1. Tematyka, która z pewnością miałaby szansę mnie poruszyć i porwać. Żołnierze z Afganistanu, bohaterowie, ale także ludzie noszący nieusuwalne piętno w swoich umysłach. Chciałabym przeczytać, pomimo niewygodnej narracji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdaje się, że książka ta znajduje się na półce wśród książek mojego męża. Miałam chęć ją przeczytać, ale pewnie będzie musiała jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz