book haul #4



W maju udało mi się opublikować 10 recenzji, w sumie od stycznia przeczytałam już 46 książek. Lektury wybrane na maj okazały się strzałem w dziesiątkę, po prostu świetne książki. Tradycyjnie nie udało się przeczytać jednej pozycji z wpisu book haul #3. Dzisiaj prezentuje cztery książki które na pewno przeczytam w czerwcu, jedna z book torur, jedna od wydawnictwa, jedna kupiona i jedna wygrana. W czerwcu znajdę również czas na przeczytanie trzeciej powieści Jane Austen ale jeszcze nie wiem, który tytuł wybiorę. 
Czerwiec zapowiada sie pozytywnie :) a jak wasze plany, macie ustaloną kolejność na np. trzy kolejne książki które przeczytacie czy idziecie na spontan?





Julia stoi u progu wielkiej kariery w świecie mody. Zaprojektowała kolekcję ze złotych pajęczych nici, od której sukcesu zależy to, czy zdobędzie stanowisko, pieniądze i sławę. Tymczasem na miesiąc przed wielkim pokazem Paris Fashion Week ktoś włamuje się do jej pracowni i niszczy bezcenne stroje.

Wkrótce okazuje się, że o młodą projektantkę upomina się jej tragiczna przeszłość. Krok po kroku poznajemy mroczne tajemnice i podążamy za Julią próbującą odkryć, kto i dlaczego usiłuje zrujnować jej obecne życie.
Miłość, tragiczna śmierć przyjaciółki sprzed lat, poszukiwanie zaginionej córeczki, siostrzana więź, a także intryga kryminalna. W tle światowa stolica mody – Paryż – a także urokliwa Prowansja, egzotyczna Indonezja oraz… Poznań i jego nieznane zakamarki.

Ta książka trafi do mnie z akcji book tour organizowanej przez Literacki świat Cyrysi - jeśli tylko do mnie dotrze będzie miała pierwszeństwo.



Poznajcie sekrety haremu, zajrzyjcie do listów miłosnych Sulejmana i Roksolany.

Witajcie w olśniewającym pałacu tureckich sułtanów – to tutaj rozegrały się sceny, które znamy z serialu Wspaniałe stulecie. Tu właśnie przez ponad siedem wieków władcy Imperium Osmańskiego rządzili, knuli intrygi i ulegali namiętnościom. Bo za tronem niemal każdego z nich stała nie mniej potężna kobieta.

Ta książka odkryje przed wami sekrety pałacu Topkapı. Przekroczymy strzeżoną przez białych eunuchów złotą Bramę Szczęśliwości, aby zajrzeć do prywatnych apartamentów sułtana, gdzie czterdziestu paziów czekało na jego rozkazy. Dwustu kelnerów podawało posiłki z kuchni na stół władcy. Niosąc je, mijali Klatkę, gdzie w zamknięciu żyli pretendenci do tronu. Rzucali też ciekawe spojrzenia w stronę haremu – serca pałacu strzeżonego przez czarnych eunuchów o imionach pochodzących od kwiatów: Hiacynt, Goździk czy Róża. To w haremie toczyły się bezwzględne walki o serce sułtana i realną władzę nad imperium.

John Freely zabiera nas w niezwykłą wyprawę przez siedemset lat intryg, przepychu i namiętności. Poznajcie sekrety haremu, zajrzyjcie do listów miłosnych Sulejmana i Roksolany, odnajdźcie ślady polskich gości nad wodami Bosforu. Lektura obowiązkowa nie tylko dla fanów Wspaniałego stulecia, ale i dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć władców Turcji – również tych obecnych.


 Nie oglądałam serialu Wspaniałe stuleci (ale co szkodzi narobić w wakacje), ale lubię powieści historyczne więc jestem bardzo ciekawa tej lektury.


Poznań, luty 1901 roku. Jan Morawski poszukuje znanego fałszerza banknotów, ale gdy dochodzi do morderstwa, zaczyna podejrzewać, że fałszerstwo to zaledwie element wielkiej układanki. Musi znaleźć zabójcę, bo jak na razie jedynym podejrzanym jest właśnie on. 
W towarzystwie nie najlepiej się o nim mówi. Czy to możliwe, żeby Morawski zdradził sprawę polską? Dlaczego pracuje dla Banku Rzeszy? A może ten lekkoduch to żaden detektyw, tylko sprytny bywalec małżeńskiej giełdy, który potrafi jedynie prowokować zwierzenia dam, tańcząc na ostatkowych balach?
Nowa powieść Katarzyny Kwiatkowskiej to nie tylko kolejna znakomicie skonstruowana intryga kryminalna. To także wspaniały portret Poznania z początku XX wieku: ulice, pałace i sale balowe. Opisane tak, że można niemal wyczuć zapach perfum, woń cygar, usłyszeć szelest sukien, stłumione szepty i balową muzykę.

Zbrodnia w szkarłacie to jak dla mnie najlepsza książka ever, nikogo więc nie powinien dziwić ten zakup i ogromna chęć przeczytania książki.


Scarlett i Tella całe życie spędziły na maleńkiej wyspie. Ich okrutny i wpływowy ojciec zaaranżował już dla Scarlett małżeństwo. Oznacza to, że jej tragiczny los jest przesądzony, a dziewczyna nigdy nie weźmie udziału w Caravalu, dorocznej grze, w której stawką jest spełnienie marzenia. Jednak szczęście niespodziewanie się do niej uśmiecha. Scarlett wraz z Tellą mają być gośćmi honorowymi mistrza ceremonii, tajemniczego Legendy. Dziewczyny widzą w tym szansę na uwolnienie się spod władzy despotycznego ojca. Ich sprzymierzeńcem zostaje przybyły zza morza Julian. Choć Scarlett początkowo nie podoba się jego towarzystwo, stopniowo ulega jego urokowi. Jednak szybko okazuje się, że Legenda uprowadza Tellę, a jej odnalezienie jest przedmiotem gry.


Czy Scarlett wygra i uratuje siostrę? Czy zainteresowanie Juliana jest prawdziwe, czy stanowi tylko element gry?

Intryguje mnie opis i zachęcające recenzje które czytałam na temat tej książki. Zapowiada się fajna bajkowa przygoda

Komentarze

  1. "Zgubną truciznę" i "Caraval" czytałam. Obie książki bardzo przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od konkursu z Caraval zaczęłam częściej zaglądać na Twojego bloga i dobrze na tym wyszłam :) bo zapisałam sobie kilka fantastycznych tytułów do przeczytania

      Usuń
  2. Ja z wielką chęcią przeczytałabym "Prywatne życie Sułtanów" :) Lektura "Caravalu" już za mną i szczerze mogę tę książkę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę sie niestety zawiodłam na książce o Sułtanach, spodziewałam sie czegoś innego...

      Usuń
  3. "Motyle i ćmy" to ksiązka,na którą od pewnego czasu mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się cieszę że zapisałam się na ten book tour, spontaniczne decyzje czasem okazują sie być bardzo dobre

      Usuń
  4. Wow, po prostu WOW.
    Ja aktualnie wątpię czy uda mi się przeczytać tyle do końca roku.. Taka jestem ostatnio zabiegana.
    Pozdrawiam i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuje za każde wow :) nie zawsze liczy się ilość ;) ważne żeby czytać to co sie lubi

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio idę na spontan.dostalam czytnik także listę książek, które chce przeczytać już stworzyłem a teraz tylko wybieram w zależności od nastroju��

    OdpowiedzUsuń
  7. Przewijająca się u Ciebie Katarzyna Kwiatkowska kusi diabelnie. Koniecznie muszę też zajrzeć do recenzji książki "Motyle i ćmy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze odpowiedź na Twoje pytanie. Ja zwykle nie robię sobie planów czytelniczych, choć zdarza się miesiąc planowany pod kątem nowości wydawniczych od wydawnictw. One mają pierwszeństwo. Zastanawiam się natomiast nad wakacyjnym book-haulem.

      Usuń
    2. book haul trochę pomaga w ustaleniu kolejności ale czasami bywam też utrapieniem gdy w padają książki z pierszenstwem

      Usuń

Prześlij komentarz