poniedziałek, 15 czerwca 2026

Nie dotykaj mnie

 TYTUŁ: Nie dotykaj mnie

AUTOR: Andrea Camilleri

WYDAWNICTWO: Noir sur Blanc 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 130


Tego kryminału nie da się zaszufladkować. 😍📚

Bardzo lubię, gdy w powieściach pojawia się wątek sztuki, technik malarskich czy symboli ukrytych na obrazach. Laura, pisząc swoją pracę dyplomową, dokonała niezwykłego odkrycia dotyczącego fresków Fra Angelico. Miała szansę rozwijać karierę naukową, ale posłuchała głosu serca.

Kilkanaście lat później jej fascynacja motywem *Noli me tangere* („nie dotykaj mnie”) może okazać się wskazówką prowadzącą do miejsca jej pobytu. Laura znika, a jej mąż zawiadamia policję, która dość rzetelnie zabiera się do pracy. Podróż przez Włochy czy uprowadzenie? A może odwiedzane przez kobietę miejsca są zaszyfrowaną wiadomością?

Laura odbywa swego rodzaju pielgrzymkę. Musi rozliczyć się sama ze sobą. Ci, którzy ją "znają" oceniają ją przez pryzmat licznych romansów. Ale jaka jest prawda?

Wystarczy chwila, by zacząć składać wszystkie poszlaki, a potem być może przejrzeć się w nich jak w lustrze.

Ta książka to same konkrety krótkie rozdziały, rozbudowane dialogi, listy, wartka akcja i dobrze skonstruowana zagadka. Bez zbędnych dygresji, za to z historią, która skłania do refleksji.

„Nie dotykaj mnie” to nieoczywisty kryminał. Skondensowany, zaskakujący i zdecydowanie warty przeczytania.

Polecam.



sobota, 13 czerwca 2026

Ciężar winy

 TYTUŁ: Ciężar winy

AUTOR: Barbara Wysoczańska 

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 444

Odrobina historii:

Po I wojnie światowej Zielona Góra (Grünberg) pozostała w granicach Niemiec. Było to miasto zamieszkiwane głównie przez Niemców -ich dom. Rok 1945 przyniósł jednak ogromne zmiany. Miasto zostało zajęte przez Armię Czerwoną praktycznie bez walk, a na mocy postanowień konferencji poczdamskiej znalazło się w granicach Polski jako część tzw. Ziem Odzyskanych. Rozpoczęły się masowe wysiedlenia ludności niemieckiej, a ich miejsce zajęli Polacy przybywający głównie z Kresów Wschodnich.

Takie są fakty. A na ich podstawie Barbara Wysoczańska stworzyła powieść, która uzmysławia nam, że historia rzadko bywa czarno-biała. Wielkie wydarzenia wpływają na losy zwykłych ludzi, a oni sami tworzą niezliczone odcienie szarości.

Emma Horn kocha swoje miasto, ale już dawno zrozumiała, że wizja Wielkich Niemiec jest jedynie propagandowym mitem. Jej ojciec, szef lokalnego Gestapo, posiada ogromną władzę, jednak im bliżej końca wojny, tym bardziej staje się nerwowy i zdesperowany. Próbuje zapewnić córce i synowi bezpieczną ucieczkę w głąb kraju. Emma ponad własne bezpieczeństwo stawia jednak drugiego człowieka i postanawia zostać w Grünbergu. Jest świadkiem wkroczenia Armii Czerwonej, doświadcza głodu, zimna, przemocy i nieustannego strachu. Zadaje sobie pytanie: dlaczego musi ponosić konsekwencje zbrodni, których sama nie popełniła?

Karol Borkowski trafia do Grünbergu jako robotnik przymusowy. Jest niewolnikiem pozbawionym wolności i godności. Przeżył Powstanie Warszawskie, ale coraz częściej zastanawia się, po co. Czy po to, by dalej być poniżanym i wykorzystywanym?

Spotkanie z Emmą wyzwala w nim coś, co już dawno powinno było umrzeć. Nie wszystko bowiem pogrzebały gruzy Warszawy. Kiedy zmienia się władza, Karol musi podjąć najważniejsze decyzje swojego życia. Szybko dostrzega, że Polska wcale nie odzyskała pełnej wolności, a on sam będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, po której stronie chce stanąć.

To powieść o wojnie, ale przede wszystkim o człowieczeństwie. O tym, jak łatwo oceniać ludzi przez pryzmat narodowości, nazwiska czy historii ich rodzin. Autorka nie próbuje wybielać winnych ani relatywizować zbrodni. Pokazuje natomiast, że za wielkimi wydarzeniami stoją konkretni ludzie, ze swoimi lękami, marzeniami i dramatami.

Najbardziej przerażające w tej historii jest to, że każda ze stron czuje się ofiarą. I każda ma ku temu swoje powody 💔 Po wojnie tysiące Niemców zostało wysiedlonych z terenów, które od pokoleń nazywali domem. Czy była to sprawiedliwość dziejowa, czy kolejna ludzka tragedia?

Bardzo dobrze czytało mi się tę powieść. Nie tylko ze względu na świetnie nakreślone tło historyczne, ale przede wszystkim dlatego, że porusza naprawdę ważne kwestie: sprawiedliwości, odpowiedzialności zbiorowej, zemsty i przebaczenia. To jedna z tych książek, które nie kończą się wraz z ostatnią stroną. Zostają z czytelnikiem na długo i zmuszają do zadawania trudnych pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi. I do szukania kolejnych książek poruszających właśnie ten konkretny wycinek historii. 


wtorek, 9 czerwca 2026

Co tu robi Margot Robbie?

 TYTUŁ: Co tu robi Margot Robbie?

AUTOR: Piotr Adamczyk 

WYDAWNICTWO: Prozami

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 414

Komedia miłosna czy jednak komedia erotyczna? Zdecydowanie bliżej tej powieści do drugiej kategorii 🌶️🔥

Jakub, wykładowca uniwersytecki, po wypadku samochodowym trafia do szpitala z problemami z pamięcią. Nie poznaje swojej narzeczonej, a lekarze proponują mu nietypową terapię. Margot próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, przyjaciele Jack i Liza przechodzą kryzys małżeński, a studentka Nastia nieustannie prowokuje zamieszanie. Nad wszystkim czuwa osobisty „anioł stróż”, a gdzieś w tle tajemnicza nieznajoma zasypuje Jakuba odważnymi wiadomościami.

Brzmi jak punkt wyjścia do szalonej, lekkiej komedii? Też tak myślałam.

Problem w tym, że autor wrzucił do jednej książki chyba wszystko, co tylko przyszło mu do głowy. Mamy tu amnezję, pierwszą miłość, kryzys małżeński, erotykę, trójkąty miłosne, spadek, przeprowadzkę, religię, sektę, transplantację i pewnie jeszcze kilka innych motywów, które zdążyły mi umknąć. Zamiast się uzupełniać, wątki walczą ze sobą o uwagę czytelnika.

Najbardziej przeszkadzało mi jednak to, że bohaterowie sprawiali wrażenie, jakby w ogóle siebie nie słuchali. Prowadzą rozmowy, ale często mam wrażenie, że każdy mówi swoje, a nie odpowiada na to, co przed chwilą usłyszał. Przez to trudno było mi uwierzyć zarówno w relacje między postaciami, jak i w rozwój wydarzeń.

Humor opiera się głównie na absurdzie i seksualnych aluzjach. Jeśli lubicie bardzo przerysowane historie, w których wszystko może się wydarzyć, być może odnajdziecie się w tej konwencji. Ja niestety nie kupiłam ani tych żartów, ani samej fabuły. Im dalej czytałam, tym bardziej miałam wrażenie, że chaos bierze górę nad opowieścią.

Tym razem to zdecydowanie nie była książka dla mnie.

wtorek, 2 czerwca 2026

Jak nie teraz, to kiedy?

 TYTUŁ: Jak nie teraz to kiedy?

AUTOR: Jaga Tuliszka

WYDAWNICTWO: Znak

ROK WYDANIA: 2026 (premiera 17.06)

LICZBA STRON: 380


Lubicie chodzić do fryzjera? Dla mnie to prawdziwa kara 🫣 Może dlatego, że podczas wizyty nie mam potrzeby rozmawiać, a te dwie godziny spędzone w fotelu mogłabym przeznaczyć na czytanie. I właśnie dlatego zawsze trochę szkoda mi tego czasu.

Wspominam o tym nie bez powodu, bo Mira, główna bohaterka powieści, jest fryzjerką (co nie jest przypadkiem, ponieważ autorka również zajmuje się stylizacją fryzur ✂️). Prowadzi niewielki salon, do którego wpada się niemal po sąsiedzku. To miejsce, gdzie najlepszą reklamą jest marketing szeptany, a sama wizyta bardziej przypomina spotkanie z przyjaciółką niż zwykłą usługę.

Żeby jednak stworzyć takie miejsce, Mira musiała odważyć się na samodzielne prowadzenie biznesu i skok na głęboką wodę. Dostała szansę, która trafia się raz na milion, a z takich okazji trudno nie skorzystać. Problem w tym, że los nie zawsze współpracuje z naszymi planami, a życie potrafi zweryfikować nawet najlepiej ułożone scenariusze.

Trudne wydarzenia i codzienne zmagania nie zostały tutaj wyolbrzymione. Po prostu są — tak jak w życiu każdego z nas. Najważniejsze okazuje się jednak to, z jakim nastawieniem stawiamy im czoła. Samotnie byłoby trudno, ale Mira ma przy sobie męża (któremu czasami trzeba coś powiedzieć bardzo wprost 😉) oraz przyjaciół. To właśnie dzięki ludziom, którzy otaczają ją życzliwością i wsparciem, znajduje w sobie siłę, by nie poddawać się i wciąż sięgać po marzenia.

„Jak nie teraz, to kiedy?” to prosta historia z ważnym przesłaniem. Autorka mocno akcentuje znaczenie relacji międzyludzkich i pokazuje zwyczajną codzienność, w której każdy z nas może odnaleźć cząstkę siebie. To spokojna, refleksyjna lektura o odwadze, przyjaźni i o tym, że czasem warto zaryzykować, nawet jeśli nie mamy pewności, dokąd zaprowadzi nas obrana droga.

Bo marzenia rzadko spełniają się same — najczęściej wymagają od nas odwagi, by zrobić pierwszy krok


poniedziałek, 1 czerwca 2026

Podsumowanie maja

 


Pierwsza połowa maja upłynęła na świętowaniu :) Dzień bibliotekarza, Tydzień Bibliotek i 80-lecie biblioteki w której pracuje :) 

Z tej okazji miałam przyjemność poprowadzić spotkanie autorskie z Julią Popiel. 




W maju przeczytałam 7 książek, przesłuchałam 4 audiobooki i jedno opowiadanie 📖




Jakoś tak średnio wypadł ten maj. Niby oceny książek wysokie, nie było żadnej czytelniczej wpadki, ale jakiś taki niedosyt mam.

Trzymam kciuki za czerwiec 📖







piątek, 29 maja 2026

Na dnie lustra

 TYTUŁ: Na dnie lustra 

AUTOR: Żaneta Pawlik 

WYDAWNICTWO: Replika

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 351

Dawno żadna bohaterka nie wzbudziła we mnie tak skrajnych emocji. Od współczucia, przez kompletny brak zrozumienia, po litość… aż do momentu, kiedy naprawdę zaczęłam trzymać kciuki za jej trzeźwość.

Anita, główna bohaterka książki Żanety Pawlik, pisze reportaż o rodzinach zastępczych ale nie tych z wyboru, ale tych, do których dzieci trafiają, bo życie nie zostawiło im innej możliwości. Rozmawia z ludźmi, zbiera historie, jednak tak naprawdę przez cały czas próbuje zrozumieć własną.

Jej biologiczna matka zrzekła się praw rodzicielskich zaraz po porodzie. Anita dorastała w adopcyjnej rodzinie, która choć dawała jej dach nad głową, nie potrafiła zapewnić poczucia bezpieczeństwa. Alkohol, przemoc i emocjonalny chłód były tam codziennością.

Anita jest ironiczna wobec świata i samej siebie, ale szybko widać, że to tylko mechanizm obronny. Byle nie zajrzeć za głęboko w siebie. Znacznie łatwiej zajrzeć do kieliszka czy puszki piwa.

Ta książka momentami bolała mnie swoją szczerością. Nie dlatego, że dawała proste odpowiedzi, ale dlatego, że ich nie dawała. Zostawia czytelnika z pytaniami: co bardziej wpływa na człowieka geny czy wychowanie? Czy uzależnienie jest skutkiem traum, słabości, wyborów, a może wszystkiego po trochu?

"Każdy człowiek osiąga swoje dno w innym miejscu"

Mam swoje bardzo konkretne zdanie na temat alkoholizmu i nie ukrywam, że miejscami trudno było mi zaakceptować decyzje Anity. A może właśnie dlatego ta historia okazała się tak poruszająca.

To nie jest książka, która daje czytelnikowi komfort. Momentami irytuje, momentami boli, ale jednocześnie zmusza do zastanowienia się, jak mocno dzieciństwo potrafi wpływać na całe późniejsze życie. Żaneta Pawlik stworzyła historię pełną emocji i trudnych pytań, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi. 

Przeczytaj, ale pamiętaj: to nie jest łatwa książka!

Odsyłam Was też do książki Za zasłoną milczenia, bo w "Na dnie lustra" autorka przypomniała o swoich wcześniejszych bohaterkach.

poniedziałek, 25 maja 2026

Kiedyś były tu wilki

 TYTUŁ: Kiedyś były tu wilki 

AUTOR: Charlotte McConaghy

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 301

Wilki w stanie dzikim wyginęły w Szkocji ponad 250 lat temu. Jeśli ginie jeden element łańcucha pokarmowego inny rośnie w siłę, a równowaga ekosystemu zostaje zachwiana. Inti Flynn z grupą biologów sprowadzają wilki do Szkocji. Budzi to ogromny sprzeciw lokalnej społeczności. Albo wilki, albo my! A wiedz Inti, że nie oddamy naszej ziemi bez walki!

Badania naukowe nie są w stanie przekonać mieszkańców, zwłaszcza tych którzy hodują owce. Ich musi być na wierzchu, nie zawahają się użyć broni gdy dzikie zwierzę przekroczy granicę. A co się stanie gdy wilk zaatakuje człowieka? 

Czytając o wilkach, ich zwyczajach, sposobach komunikacji miałam w pamięci książkę, którą czytałam ponad rok temu Co myślą i czują zwierzęta . Polecam Waszej uwadze bo to będzie świetne uzupełnienie tej powieści. 

Populacja wilków i opieka nad nimi to jedno. Inti zajmuje się też siostrą bliźniaczką. Historia sióstr otwiera się przed czytelnikiem powoli. Od dzieciństwa nierozłączne, a mimo to próbują iść każda swoją drogą. Stoją jednak za sobą murem, są gotowe przekroczyć własne granice jeśli tego wymaga uratowanie tej drugiej. 

Ale pozytywne zaskoczenie! Tzn. ja wiedziałam, że ta książka będzie dobra, ale zaskoczyły mnie pojedyncze wątki. Motywów jest tutaj mnóstwo, i każdy można drobiazgowo rozłożyć na czynniki pierwsze. I każdym można się zachwycać. I jeszcze ten sposób narracji, taki który trudno opisać recenzentowi, bo zawiera w sobie to COŚ co nie pozwala się od książki oderwać. 

Polecam, bo ta książka pokazuje jak blisko natury potrafi być człowiek. Ale widzimy też jak łatwo przedłożyć swoje interesy nad bezpieczeństwo ekologiczne. To też powieść szukająca odpowiedzi na pytanie jak daleko możemy się posunąć chroniąc najbliższych. To książka, w której bohaterów nie można podzielić na dobrych i złych, tutaj znajdziecie wszystkie odcienie szarości. 

poniedziałek, 18 maja 2026

W

 TYTUŁ: W

AUTOR: Igor Štiks

WYDAWNICTWO: Noir Sur Blanc

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 307

Wiecie, że uwielbiam historię, ale od momentu kiedy pojawiają się partie polityczne to już przestało mi się podobać. A tutaj proszę bardzo powieść "W" - thriller polityczny. Przyznam szczerze, że skupiałam się przede wszystkim na akcji, nie skupiałam się tak bardzo na poglądach bohaterów. 

Bo w „W” można się momentami pogubić. Ta powieść mocno siedzi w historii Europy i Bałkanów, komunizmie, rozpadzie Jugosławii, lewicowych ruchach studenckich z lat 60., rozczarowaniu ideologiami. Štiks pokazuje ludzi, którzy całe życie wierzyli, że mogą zmienić świat, a potem musieli zmierzyć się z tym, co z tych idei zostało. 

Igor i Tessa zostają wezwani na odczytanie testamentu krytyka ideologii komunistycznej Waltera Stiklera. Igor już wcześniej spotkał się z Walterem i spisuje historię jego życia. Ale kim jest Tessa? Ona dopiero musi usłyszeć kim tak na prawdę był Walter. Do tej pory był jej wrogiem nr 1, człowiekiem którego próbowała zlikwidować. 

Ta powieść to powrót do przeszłości. Do kształtowania się charakteru i poglądów. Od działalności aktywnej, po tę bierną gdzie bronią jest słowo. Akcja jest dynamiczna, przeplatane są wspomnienia i wydarzenia z teraźniejszości. A Walter jest właściwie symbolem całego pokolenia: najpierw buntownika i rewolucjonisty, później człowieka rozliczanego z własnej przeszłości. Autor bardziej pokazuje ewolucję ludzi niż „kto miał rację” w tej ideologicznej walce. 

Ze wspomnień, z opowiedzianych historii usłyszanych z drugiej ręki składamy całość. Podążamy śladem bohaterów, wszystko zaczyna nam się w głowie układać. A potem jedno zdanie wywraca cały stolik. Gdy pionki wrócą już na plansze następuje kolejny zwrot. Manipulacja pierwsza klasa.

Można w różny sposób walczyć ze społeczną niesprawiedliwością. Jedni wychodzą na ulice, inni chwytają za broń, a jeszcze inni próbują zmieniać świat słowami. „W” pokazuje, że za wielkimi ideami zawsze stoją konkretni ludzie ze swoimi błędami, rozczarowaniami i pragnieniem, by po prostu zostawić po sobie coś więcej.

To książka dla osób, które lubią thrillery z tajemnicą, ale jednocześnie chcą dostać coś więcej niż samą akcję: historię o ideach, pamięci i ludziach uwikłanych w wielką historię.

piątek, 15 maja 2026

Nie uwierzysz, kto zabił

 TYTUŁ: Nie uwierzysz, kto zabił 

AUTOR: Max Czornyj

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 310

Książki Maxa Czornyja są specyficzne. Absolutnie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ta konkretna powieść intryguje już od samego tytułu, jest wyzwaniem rzuconym czytelnikowi. Bo któż z nas wielbicieli thrillerów nie złapie się na ten haczyk? Kto, jeśli nie ja rozwiąże tę zagadkę przed wielkim finałem?

Z podekscytowaniem zaczęłam lekturę, ale skrzydełka nieco mi opadły, bo pierwsza część niestety mnie nie zachwyciła. Była trochę przekombinowana, ale nie fabularnie ale narracyjnie. Krótkie zdania, niekiedy urywane, niedopowiedzenia, domysły - to wszystko okazało się nieco męczące, bo nie mogłam się skupić na faktach. A fakty były mi potrzebne do rozwikłania zagadki, wiadomo. 

Część druga, kiedy wydarzenia zostają przedstawione z perspektywy innego bohatera, jest już zupełnie inna. Wtedy na prawdę weszłam w ten klimat. Wyczuwalna była determinacja ale też pewne szaleństwo. Cały czas towarzyszyła mi myśl: kto tutaj kogo widzi za nos? Kto przed kimś ucieka, a kto jest tym który kogoś goni? Co jest prawdą, a co urojeniem? 

Ostatnie 50 stron czytałam na bezdechu. I oczywiście, że musiałam głośno zapytać CO TU SIĘ ZADZIAŁO !?

A tutaj do głosu doszła po prostu ludzka natura. Taka, która pod wpływem strachu, obsesji i skrajnych emocji potrafi odsłonić swoje najciemniejsze oblicze. I właśnie to zostaje w głowie najmocniej. 

To jedna z tych książek, po których człowiek siedzi chwilę w ciszy i próbuje poukładać sobie wszystko. Właściwie to najlepiej byłoby tę książkę przeczytać jeszcze raz wiedząc KTO z@bil. 

Polecam wielbicielom psychologicznych zagadek. 

wtorek, 12 maja 2026

Szantaż

 TYTUŁ: Bestseller. Szantaż 

AUTOR: Katarzyna Michalak 

WYDAWNICTWO: Znak Jednym Słowem 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 291

Wielkich pieniędzy, rodzinnych porachunków i bezwzględnej walki o sukces ciąg dalszy! Zapraszam na recenzję 2 tomu serii Bestseller Katarzyny Michalak.

Bardzo się cieszę że nie trzeba było na ten tom długo czekać, bo szczegóły dotyczące Skandalu <klik> nie zdążyły się zatrzeć w  mojej pamięci.

Presja by znaleźć się na szczycie listy bestsellerów nadal jest ogromna. Każda z bohaterek ma inną motywację by na ten szczyt dotrzeć. Ale łączy je jedno, osoba agenta Roberta McLarena. Reprezentuje on Amandę i Holly, ale ma świadomość że to Kayla będzie kurą znoszącą złote jajka. On też prowadzi swoją grę, a stawką są wielkie pieniądze. 

W tym tomie ponownie jest intensywnie, poznajemy tajemnice z przeszłości, ale nie wszystkie karty zostały jeszcze odkryte. Napięcie cały czas jest utrzymywane, a czytelnik ma poczucie że najważniejsze dopiero nadejdzie. 

Książkę czyta się szybko, głównie za sprawą krótkich, dynamicznych rozdziałów i dialogów pełnych emocji. Bohaterowie są sfrustrowani, impulsywni, często działają pod wpływem strachu albo ambicji i bardzo mocno czuć te emocje w ich rozmowach.

Wątek sensacyjny został rozbudowany. Wkraczamy na grząski grunt porachunków mafijnych. Rodzina przede wszystkim? Czy jednak ród Carrera wybierze pieniądze? 

Szantaż ma tutaj wiele twarzy. W świecie wielkich pieniędzy i wpływów manipulacja wydaje się czymś naturalnym. Ale są granice, których przekroczenie naprawdę robi wrażenie. Szczególnie wtedy, gdy kartą przetargową staje się dziecko.

"Brała udział w grze, w której posłuszeństwo wymusza się najprościej: w chwili gdy uwierzysz, że za każdy fałszywy ruch zapłaci ktoś tobie drogi, najdroższy, będziesz posłuszna. "

„Szantaż” jeszcze mocniej niż pierwszy tom pokazuje, że w tej serii sukces nigdy nie jest tylko sukcesem. Zawsze stoi za nim jakiś koszt: kłamstwa, manipulacje, utracone relacje albo decyzje, których nie da się cofnąć.

I choć momentami miałam wrażenie, że emocji oraz zwrotów akcji jest naprawdę bardzo dużo, to trudno odmówić tej historii jednego: wciąga. A zakończenie ponownie zostawia czytelnika z pytaniami i skutecznie zachęca, by sięgnąć po kolejne tomy  „Spisek” i „Sukces”.



niedziela, 3 maja 2026

Podsumowanie kwietnia

 


Absolutnie nie mam pojęcia gdzie się podział kwiecień 🫣 jak się człowiek zakopie w książkach to nie zauważa tego upływu czasu.

Przewaga to kryminały i thrillery i oceny powyżej 4 💪🔥 oby więcej takich książek

9 książek 


#oszast Świetnie połączenie wątków historycznych, współczesnych, górskich, psychologicznych i tych z pogranicza horroru. Jak dla mnie wszystko się spinało.

#dwadzieścia Córka seryjnego m0rdercy, a przy tym była żona nadinspektora prowadzącego śledztwo próbuje pomóc rozwiązać sprawę brutalych zab0jstw. Trzyma w napięciu, bo śledztwo to walka z czasem.

#nieplanowane Przejmujące świadectwo wiary i siły modlitwy

#itakzostawiszmnienalodzie Pasja kontra nauka. Ambicja kontra relacje.

Bo tam, gdzie zaczyna się rywalizacja… często kończy się przyjaźń. Mimo że bohaterowie są licealistami, książka jest „bezpieczna”: bez wulgaryzmów, przemocy i odważnych scen, a jednocześnie nadal atrakcyjna i angażująca.

#ciepłedłonie To opowieść o kobietach, tajemnicach, stracie i nadziei. O tym, że czasem jedno odkrycie potrafi przewrócić całe życie do góry nogami. I o tym, że nawet po największych burzach człowiek wciąż szuka ciepła, bliskości i miejsca, które będzie mógł nazwać domem.

#uśpionepragnienia Powieść o tym, jak bardzo pragnie się pełnej szczęśliwej rodziny, a jednocześnie o tym jak taka szczęśliwa rodzina potrafi uwierać i ograniczać. Wspaniałe portrety psychologiczne.

#Alfa Lichy niby marzy o spokoju, o żeglowaniu z aparatem po jeziorach ale gdy tylko nadarza się okazja rzuca się w wir pracy. A my jako czytelnicy mamy szansę zbierać tropy razem z nim, odkryć lokalną legendę, wytypować sprawcę (połowicznie mi się udało), przy okazji rozwiązać jeszcze jedną mniejszą sprawę.

#Zdradzona Kiedy rutyna staje się wrogiem namiętności, a małżeństwo zbudowane na zaufaniu i miłości chwieje się w posadach przychodzi pora na przeorganizowanie swojego życia, szkoda jednak że na tym racą najwięcej dzieci kiedy zaburzone zostaje ich poczucie bezpieczeństwa.

#złamamusia Ale to było mocne!,

tym bardziej że raz zdarzyło mi się zgubić dziecko w sklepie - najgorsze 10 minut mojego życia. Sara uznaje że lepiej zajmie się dziewczynką, której matka w kolejnej ciąży, pchająca wózek z małym chłopcem próbuje zrobić zakupy. Ale nic nie jest tak jak w marzeniach Sary, a ja każdą stronę czytałam z szerzej otwartymi oczami.

I 3 audiobooki:




#gonitwachmur Wspaniały obraz Warszawy lat 30 (mnóstwo szczegółów architektonicznych), a do tego historie młodych ludzi, którzy mają marzenia i ambicje, którzy dopiero zaczynają żyć.

#Whiteshirt Świetne zakończenie trylogii, w tej serii jest tyle wątków, tyle motywów i spraw bliskich współczesnym nastolatkom, że zupełnie się nie dziwię że cieszy się taką popularnością.

#dobremanieryamorderstwo Połączenie powieści kostiumowej, kryminału i komedii - bardzo dobrze to wypadło, a zagadki kryminalne są nawet dwie!

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Demony Lichego

 TYTUŁ: Alfa (Demony Lichego tom 1)

AUTOR: Grzegorz Brudnik 

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 523

Komisarza Rafała Lichego kocham od 2 tomu (po pierwszym nasza relacja miała status "to skomplikowane" ➡️  Szafarz, ale to tom 3 ugruntował tę miłość Ceremoniarz ❤️)

Świetnie, że autor zdecydował się kontynuować, ale poprzeczkę postawił sobie wysoko. Ja oczekiwałam, męskiej, surowej, mocnej lektury. Początek był nieco poetycki, mnóstwo porównań i personifikacji, nie powiem ale zbiło mnie to z pantałyku.

Mroźna zima, tym razem na Mazurach (ogólnie miejscówka dla kryminału świetna), 7 dni pościgu za m0rdercą, nowe znajomości i stare przyjaźnie. I akcja, która na 500 stronach nie zwalnia nawet na chwilę. 

"- Jesteś tu gliną od... Ilu? Godziny? I już ci ktoś powiedział o czymś, czego nasze służby usiłują się dowiedzieć od kilku miesięcy?

- Pytanie zatem: czy to świadczy dobrze o mnie? Czy raczej marnie o was? " CAŁY LICHY 😅

Lichy niby marzy o spokoju, o żeglowaniu z aparatem po jeziorach ale gdy tylko nadarza się okazja rzuca się w wir akcji. A my jako czytelnicy mamy szansę zbierać tropy razem z nim, odkryć lokalną legendę, wytypować sprawcę (połowicznie mi się udało), przy okazji rozwiązać jeszcze jedną mniejszą sprawę. 

Pani prokurator Ewa Chmurny zostaje niejako zmuszona do powrotu nad mazurskie jeziora. Wcale nie chce tu być. Mimo to, mocno angażuje się w sprawę. Sprawdźcie jak dogada się z Lichym, który najchętniej pracowałby sam pomijając procedury, oczywiście.

➡️ Bohaterowie na 5+

➡️ Dialogi na 5

➡️ Zagadka kryminalna (połączenie mazurskiego folkloru i tajemnic sprzed lat) na 5

➡️ Narracja i tempo akcji na 5

➡️ Klimat na 5

➡️ Znaczenie tytułu na 5

 ➡️ Zakończenie? to taka wisienka na torcie! Z tym, że zaraz po niej ma się ochotę na kawałek kolejnego tortu 😂

Moim ulubionym tomem pozostaje Ceremoniarz, ale Alfa plasuje się na drugim miejscu ;) gorąco polecam, z tym że koniecznie zacznijcie od Szafarza, bo żeby spróbować zrozumieć Lichego trzeba poznać całą jego historię. 



środa, 22 kwietnia 2026

Ciepłe dłonie

TYTUŁ: Ciepłe dłonie (Saga o Betty tom 2)

AUTOR: Katarina Widholm

WYDAWNICTWO: Luna

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 447

 Jak dobrze, że na kolejny tom serii nie trzeba było długo czekać :) Betty skradła moje serce, o czym możecie przeczytać tutaj: <klik> więc z wielką przyjemnością zabrałam się za lekturę Ciepłych dłoni. 

Betty jest żoną, matką, kobietą pracującą, dobrą córką i wspaniałą przyjaciółką. Ale czy szczęśliwą osobą? Jak na karty, którymi obdzielił ją los radzi sobie nieźle. Nie ma jednak szansy na dłuższą stabilizację, bo mąż też znika z jej życia. Samo to nie byłoby jeszcze najgorsze, gdyby Betty nie odkryła jego tajemnic. Tajemnic, które dotyczą bezpośrednio jej. Jedno wydarzenie, a jej życie mogło wyglądać zupełnie inaczej. Czy mimo upływu lat uda się zbudować szczęście?

Trochę tajemniczo Wam tutaj pisze, ale na prawdę nie chcę zdradzać szczegółów. Bo dla mnie odkrywanie kolejnych wydarzeń było bardzo emocjonujące (i tak, teraz też niemal krzyknęłam "nie rób tego dziewczyno!")

Choć Szwecja nie została bezpośrednio dotknięta wojną, jej skutki były wyraźnie odczuwalne: mężczyzn powoływano do wojska, żywność była racjonowana, obowiązywało zaciemnienie. Autorka skupiła się na opisach codzienność, na małych rodzinnych rytuałach, na potrawach, które wychodziły spod ręki Betty. To właśnie te detale budują niezwykle klimatyczną, wciągającą atmosferę. Akcji jest tutaj więcej niż w 1 tomie, przybyło też bohaterów i to nie koniecznie takich, których chcielibyśmy wpuścić do swojego życia. Ale to dodaje całej historii głębi i wielowymiarowości. 

"- Wiesz, dawniej, kiedy tyle mówiłaś o miłości, uważałam, że przesadzasz. Sądziłam, że w życiu najważniejsze są spokój i bezpieczeństwo. Ale teraz wiem, że to miłość pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile. Czułość, jaką okazuje ukochana osoba, daje taką siłę, że łatwiej wytrzymać szarą codzienność"

To opowieść o kobietach, tajemnicach, stracie i nadziei. O tym, że czasem jedno odkrycie potrafi przewrócić całe życie do góry nogami. I o tym, że nawet po największych burzach człowiek wciąż szuka ciepła, bliskości i miejsca, które będzie mógł nazwać domem. ❤️

Polecam. 

wtorek, 21 kwietnia 2026

Smoczydech

 TYTUŁ: Smoczydech 

AUTOR: Ursula Vernon (znana również jako T. Kingfisher)

WYDAWNICTWO: SQN

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 154

Danni chodzi do szkoły dla gadów i płazów. Jest tylko jednen problem, on nie należy do żadnego z tych gatunków. Jest bowiem mitycznym smokiem. Z powodu swojej odmienności nie ma łatwo w szkole, którą "rządzi" waran z Komodo. Danni ma jednak cięty język i potrafi się odgryźć, ale tak na prawdę chciałby umieć ziać ogniem, wtedy zdobyłby szacunek u rówieśników. 

Z nauczycielami też nie ma lekko. Wypracowanie o oceanie, które napisał jadąc autobusem, o wymyślonych nurkonietoprzach nie zasługiwało na nic więcej, jak tylko wielkie czerwone 1. 😕

To oczywiste więc, że zamiast wybrać się do biblioteki żeby odrobić zadanie prawidłowo, on wybiera się w odwiedziny do kuzyna Edwarda, który jest wężem morskim i mieszka w ocenie! 

Ta książka udowadnia, że najlepsze wspomnienia zaczynają się od najgorszych pomysłów 😂

Było zabawnie i niebezpiecznie, było też ciekawie! W tekście ukryły się bowiem ciekawostki o oceanie 🌊. Wiedzę można zdobywać na wiele różnych sposobów i to wcale nie musi być nudne. 

Ta książka to hybryda! Połączenie fantastycznej powieści przygodowej z komiksem. Myślę, że takie połączenie przypadnie do gustu młodszym czytelnikom. Akcja jest wartka, dotyka problemów znanych z codzienności: praca domowa, przyjaźń, relacje z rodzicami, ciekawość świata, konfrontacja z silniejszymi od siebie. 

Spodziewałam się jednak odrobinę humoru więcej, ale i tak dobrze się przy tej książce bawiłam. Wiec polecam! 🔥 

Na okładce znajdziecie logotyp akcji TataTeżCzyta2026! Wspieram tę akcję w swojej bibliotece ❤️📖 bo czytanie jest ważnym wyzwaniem dla współczesnych ojców 💪





piątek, 17 kwietnia 2026

I tak zostawisz mnie na lodzie

TYTUŁ: I tak zostawisz mnie na lodzie 

AUTOR: Daria Górska

WYDAWNICTWO: Odyseya

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 297

To nie jest jedna recenzja. To cztery różne spojrzenia na tę samą historię… i chyba każda z nich jest prawdziwa 😅

Bo tę książkę czytałam jednocześnie na kilka sposobów:

👉 Jako czytelniczka dla przyjemności.

Po ostatnich intensywnych, emocjonalnie ciężkich lekturach z wartką akcją i skomplikowanymi zagadkami kryminalnymi, ta historia była dla mnie oddechem. Lżejsza, spokojniejsza, pozwoliła zwolnić i po prostu pobyć w świecie bohaterów – bez napięcia, za to z przyjemnością.

👉 Jako recenzentka.

Widać, że łyżwiarstwo figurowe to temat, który autorka naprawdę zna – opisy są wiarygodne, a sportowe tło dobrze zbudowane. Bohaterowie mają potencjał i wyraźne charaktery, jednak momentami zabrakło dopracowania tempa i pogłębienia emocji. Niektóre sceny mogłyby wybrzmieć mocniej, a dialogi miejscami sprawiały wrażenie nienaturalnych.

👉 Jako bibliotekarka

Nieustannie szukam książek, które mogłabym polecić młodszym czytelniczkom – zwłaszcza tym, które pytają o Rodzinę Monet, ale są jeszcze za młode na tę serię. I tutaj ta historia naprawdę się sprawdza. Mimo że bohaterowie są licealistami, książka jest „bezpieczna”: bez wulgaryzmów, przemocy i odważnych scen, a jednocześnie nadal atrakcyjna i angażująca.

👉 Jako mama dwóch nastolatek

I tu robi się najciekawiej, bo mam w domu dwie nastolatki z absolutnie różnym podejściem do czytania, a każda z nich znalazła w tej historii coś dla siebie. Starsza ulubione motywy: enemies to lovers i napięcia na linii nastolatki–rodzice. Młodsza sport, pasję i rywalizację. To pokazuje, że książka trafia w różne potrzeby i różne etapy czytelnicze.

Pasja kontra nauka.

Ambicja kontra relacje.

Bo tam, gdzie zaczyna się rywalizacja… często kończy się przyjaźń.

A może właśnie tam zaczyna się coś zupełnie innego? ❄️⛸️


niedziela, 12 kwietnia 2026

Kosmetyczne zmiany

 


Czas na małą zmianę… a może nowy rozdział? 📖✨

Profil, który znaliście jako @mamopoczytajsobie, od dziś staje się
➡️ @marysiamiedzyksiazkami

📱Marysiamiedzyksiazkami

Dlaczego?
Bo to miejsce już dawno przestało być tylko „dla mamy do czytania”.
To przestrzeń spotkań, rozmów, inspiracji i historii: tych z książek i tych z życia.

„Marysia między książkami” to ja - bibliotekarka, czytelniczka i ktoś, kto stoi trochę pomiędzy:
między autorami a czytelnikami,
między półkami a ludźmi,
między słowami a emocjami.

Dziękuję, że jesteście tu ze mną 💙
I mam nadzieję, że zostaniecie na kolejne rozdziały tej historii.





wtorek, 7 kwietnia 2026

Oszast

 TYTUŁ: Oszast

AUTOR: Grzegorz Mirosław 

WYDAWNICTWO: Znak Jednym Słowem 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 343

To była najdziwniejsza paczka z książką jaką w życiu dostałam. Oczywiście na początku "oberwało się" kurierowi, bo karton był cały mokry. Dlaczego? Zobaczycie na Instagramie 😉 <klik>

Po treści mogłam się więc już na prawdę spodziewać wszystkiego. A i tak dałam się zaskoczyć (pozytywnie!)

Są na mapie Polski jeszcze takie miejsca, które porasta dziki las. To kilkadziesiąt hektarów niemal nietknięte ludzką ręką. Wśród drzew jednak kryje się coś mrocznego, pradawnego. Ale gdy przyjrzymy się sprawie bliżej okazuje się, że to ludzie ze wszystkich potworów są najstraszniejsi.

Ciemna noc, ściana deszczu, droga po której jedziesz po raz pierwszy. I auto, które próbuje wyprzedzić cię z dużą prędkością. Tracisz panowanie nad pojazdem, i zsuwasz się w przepaść. Razem z tobą jedzie żona i półroczna córka. Budzisz się rano na środku drogi, nic nie pamiętasz, nie wiesz jak się tutaj znalazłeś, a gdy liczysz na pomoc policji oni znajdują w twoim bagażniku coś czego absolutnie nie powinno tam być. 

Gra się rozpoczyna. Dobrze, że w tej dzikiej krainie zwanej Oszastem możesz liczyć na wsparcie kuzyna. Szczepan, jest leśnikiem i powinien znać każde drzewo w tym przeklętym lesie, każdą jamę i każdą jaskinie. On musi ci pomóc odnaleźć żonę, skoro policja uznała że najwyraźniej kłamiesz. 

Akcja utrzymuje równe tempo, ale mrok się pogłębia i atmosfera gęstnieje. Oszast nie jest tylko tłem dla wydarzeń. To miejsce to równorzędny bohater, uwodzi, ukrywa tajemnice, wabi, pozostawia pytania bez odpowiedzi. Tutaj przyroda też jest przeciwnikiem, burza w górach, ogień który wymyka się spod kontroli i tunele wydrążone w skałach ciągnące się bez końca. 

Zagadkę próbują rozwiązać pani prokurator, komisarz i posterunkowa. Postacie są nieco stereotypowe, ale nadrabiają to dynamiką relacji i tym, że dobrze napędzają akcję, nie pozwalając historii ani na moment zwolnić.

Czy zło zrodzone w akcie desperacji ma prawo do obrony? Autor świetnie połączył wątki historyczne, współczesne, górskie, psychologiczne i te z pogranicza horroru. Jak dla mnie wszystko się spinało. 

Ta książka to początek mrocznych thrillerów osadzonych w Beskidzie Żywieckim więc czekamy na więcej 💪🔥

środa, 1 kwietnia 2026

Podsumowanie marca

 


Lubię marzec i tę determinację przyrody gdy po długim uśpieniu powstaje piękniejsza. Lubię każdego dnia odkrywać na ogrodzie coś nowego 🌷🪻🌱
Na czytanie w plenerze jeszcze trochę za wcześnie ale spacery robię już coraz dłuższe. 

W marcu naładowałam się mega pozytywną energią, a to za sprawą Targów Książki w Poznaniu. 
Targi to przede wszystkim ludzie ❤️ cudownych spotkań było sporo, a wieczorem po Targach spotkanie zorganizowane przez Wydawnictwo Filia. Mam nadzieję że tak naładowane bateryjki starczą na długo 🔋


Czytelniczo też całkiem nieźle! 


I ponownie 5 audiobooków 



Różnorodność jak zawsze :) zdecydowanie lubię to!




wtorek, 31 marca 2026

Wiedźma z Sudetów

 TYTUŁ: Wiedźma z Sudetów 

AUTOR: Monika Raspen 

WYDAWNICTWO: Replika 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 414

Zabrakło mi słów po lekturze tej książki… 💔

Ta historia niesie ze sobą ogromny ciężar emocjonalny. Tym większy, że wydarzyła się naprawdę. Monika Raspen przywraca pamięć kobietom oskarżonym o czary. Czy faktycznie były wiedźmami, czy raczej prostymi chłopkami wierzącymi w zabobony? Czy akuszerkami znającymi się na leczniczych właściwościach ziół? Czy inteligentnymi kobietami, których bali się mężczyźni?

Ta powieść to mocne zwrócenie uwagi na to, co dzieje się ze społecznością, gdy zasiana nienawiść pożera rozum, a bezprawie zaczyna funkcjonować w majestacie prawa, karmiąc czyjeś chore ego.

Dlaczego z torturowania „czarownic” robiono widowisko? Dlaczego płonące stosy przyciągały tłumy? Dlaczego nikt nie odważył się na głośny sprzeciw? I wreszcie, dlaczego jeden hejterski komentarz pociąga za sobą kolejne, aż lawiny nie da się już zatrzymać? To przerażające, jak łatwo nakręcić spiralę nienawiści i jak niewyobrażalnie trudno później przywrócić komuś dobre imię.

Na szczególną uwagę zasługuje postać dziekana Krzysztofa Lautner - bohatera autentycznego, który po ponad 300 latach został oficjalnie zrehabilitowany. To symboliczny gest, ale też bolesne przypomnienie, jak długo potrafi trwać niesprawiedliwość.

Warto w tym miejscu spojrzeć szerzej na sam kontekst historyczny: procesy czarownic w Polsce nie były zjawiskiem tak masowym jak na zachodzie Europy, ale wciąż pozostawiły po sobie ślad krzywdy i strachu. Najwięcej takich spraw odnotowano w XVII i XVIII wieku, szczególnie na terenach Śląska i Prus. Oskarżenia często opierały się na plotkach, osobistych konfliktach czy zwykłej ludzkiej zazdrości. Wystarczyło jedno podejrzenie, by uruchomić machinę przesłuchań, tortur i wymuszonych zeznań. Co szczególnie przerażające wszystko to odbywało się zgodnie z ówczesnym prawem, często przy społecznym przyzwoleniu, a nawet udziale.

A wracając do samej powieści - uderza w niej jeszcze jeden aspekt. Inkwizytorzy działali „z Bogiem na ustach”. I chyba nie ma nic bardziej niepokojącego niż wykorzystywanie wiary jako narzędzia przemocy. Bo tam, gdzie powinno być współczucie i miłość bliźniego, pojawia się okrucieństwo usprawiedliwiane wyższymi racjami.

Wiedźma z Sudetów nie jest suchą rekonstrukcją wydarzeń, ale pełnokrwistą opowieścią, w której autorka oddaje głos bohaterom. To książka, która nie daje spokoju. I dobrze, bo takich historii nie powinno się czytać obojętnie.



sobota, 28 marca 2026

Rodzina mordercy

 TYTUŁ: Rodzina mordercy 

AUTOR: Miranda Smith 

WYDAWNICTWO: Filia

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 376

Czy wystarczającą rekomendacją będzie to, że skończyłam czytać książkę z myślą "dobre to było"?

Trzy siostry w krótkim czasie tracą oboje rodziców. Żałoba powinna zbliżać… ale na pożegnaniu ojca pojawia się cień tajemnicy. Tak mrocznej, że aż trudnej do uwierzenia.

Czy ktoś manipuluje prawdą? Czy powinny zgłosić się na policję, czy same szukać odpowiedzi?

Tajemnica przygniata je coraz bardziej. Cara rzuca się w wir pracy, choć od roku nie napisała ani słowa swojej książki. Molly angażuje się w wolontariat w schronisku. Rachel kończy wieloletni związek i próbuje zagłuszyć myśli tabletkami oraz alkoholem. Każda radzi sobie inaczej i każda coraz bardziej oddala się od pozostałych.

W tym czasie media podały, że seryjny morderca, zwany Bliźniakiem wrócił. Jest bezwzględny. Giną kolejne młode kobiety. Czy siostry ponoszą za to winę? Czy jest to konsekwencja ich decyzji? A może to ich dziedzictwo? 

I gdy już dajesz się wciągnąć w wir przemyśleń... wchodzi on, cały na biało. Płot twist, którego naprawdę nie byłam w stanie przewidzieć.

To książka, która zostawia więcej pytań niż odpowiedzi: o lojalność wobec rodziny, o przekazywane z pokolenia na pokolenie cechy i o to, jak łatwo wpaść w spiralę destrukcji.  I powiem tylko tyle, że po tej książce inaczej patrzy się na to, co „dziedziczymy” po bliskich.

Ciekawostka: znalazłam w niej cytat z „Króla Lwa”, ale dopiero później zrozumiałam, że nie pojawił się tam przypadkiem! Idealnie wpisuje się w fabułę. Dajcie znać, czy też go wyłapiecie 👀

Polecam! 4,25/5 ⭐


środa, 25 marca 2026

Bestseller. Skandal

 TYTUŁ: Bestseller. Skandal

AUTOR: Katarzyna Michalak 

WYDAWNICTWO: Znak jednym słowem 

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 283

Ile jesteś w stanie poświęcić, żeby zostać numerem jeden w świecie książki? 

Lubię zaglądać za kulisy, dlatego tym razem szczególnie skusiła mnie możliwość wejścia do świata pisarzy, wydawców i agentów literackich w nowej powieści Katarzyny Michalak.

Przyznam szczerze, że początek nie porwał mnie tak, jak się spodziewałam. Kayla nie wzbudziła mojej sympatii, Holly również mnie do siebie nie przekonała, natomiast Amanda zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie - mam słabość do takich wyrazistych, charakternych bohaterek. Trzy zupełnie różne kobiety, trzy odmienne doświadczenia życiowe, ale jedno wspólne pragnienie: zdobyć pierwsze miejsce na liście bestsellerów. By osiągnąć ten cel, są gotowe na wiele. Szybko jednak okazuje się, że życie ma wobec nich własne, niekoniecznie łaskawe plany.

W pewnym momencie akcja skręca mocno w stronę sensacji – i to był strzał w dziesiątkę. Wciągnęłam się w tę historię na dobre. Książkę czyta się lekko, choć zdarzają się momenty bardzo intensywne, gdzie w krótkim czasie dzieje się naprawdę dużo i trzeba zatrzymać się na chwilę, by to wszystko przetrawić.

Autorka porusza tu wiele trudnych tematów: kryzys bezdomności, chłodne, wymagające wychowanie, zdradę w najbliższej rodzinie czy chorą ambicję, która potrafi zniszczyć wszystko na swojej drodze.

Zakończenie pozostawia sporo znaków zapytania i muszę przyznać, że to bardzo skuteczny zabieg, bo po drugi tom sięgnę z pewnością.

To zdecydowanie nie jest lekka i przyjemna obyczajówka. To raczej emocjonująca opowieść o wielkich pieniądzach, decyzjach balansujących na granicy prawa i stawianiu własnych celów ponad wszystko inne.

Mam mieszane odczucia, bo są tutaj elementy, do których mogłabym się przyczepić, a jednak czytało mi się dobrze, bez znudzenia. Sądząc po opiniach na Lubimy Czytać, nie jest to typowa książka autorki. Tym razem większy nacisk położony został nie na relacje czy odnajdywanie siebie, lecz na świat wielkich pieniędzy, rodzinnych porachunków i bezwzględnej walki o sukces. I w tym wszystkim „skandal” z podtytułu nie jest tylko chwytem marketingowym. To coś znacznie więcej, to konsekwencja wyborów, ambicji i sekretów, które prędzej czy później muszą wyjść na światło dzienne.



sobota, 21 marca 2026

Zemsta na lekturach

 TYTUŁ: Zemsta na lekturach 

AUTOR: Ula Hirniak @polishglots

WYDAWNICTWO: Znak emotikon

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 299

Uwielbiam tę książkę, absolutnie 10/10.

Rok temu moja starsza córka zdawała egzamin ósmoklasisty, młodsza jest teraz w 7 klasie. Przynajmniej raz w miesiącu uczniowie klas 7 i 8 przychodzą do mojej biblioteki na zajęcia sprawdzające znajomość lektur.

Z czytaniem lektur bywa bardzo różnie. Widać to na zajęciach, ale też po ocenach - patrząc chociażby na moje dzieci. Nie ma problemu z dostępem do książek z opracowaniem czy do streszczeń, ale czasem nawet to okazuje się zbyt trudne do przeczytania.

A ta książka to prawdziwe ZŁOTO!

Streszczenia zostały napisane przystępnym, młodzieżowym językiem. Najważniejsze wydarzenia, motywy i cechy charakteru przedstawiono graficznie (czasem nawet w formie testu psychologicznego 😆)

"Zemsta na lekturach” to najlepsza powtórka ever! Nawet moje najbardziej znienawidzone „Syzyfowe prace” zostały tu przedstawione tak, że przez chwilę pomyślałam, że mogłabym je przeczytać. Ale szybko mi przeszło, bo to jednak Żeromski, moja największa lekturowa zmora.

Za to „Kamienie na szaniec” przeczytam na pewno, bo wiem, że kiedy omawiałam tę lekturę w szkole, zupełnie nie dotarła do mnie powaga tego tematu. Wtedy czytanie było po prostu przykrym obowiązkiem.

To książka, którą naprawdę warto podsunąć zarówno uczniom, jak i rodzicom szukającym mądrego wsparcia przed egzaminem. Świetnie oswaja lektury i pokazuje, że powtórka może być nie tylko skuteczna, ale też po prostu ciekawa. 

poniedziałek, 16 marca 2026

Dom euforii

 TYTUŁ: Dom euforii 

AUTOR: Julia Kierepka 

WYDAWNICTWO: Maroon Icon

ROK WYDANIA: 2025

LICZBA STRON: 204

Zacznę od tego, że pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka, bo trochę obawiałam się ciężkich, filozoficznych rozkmin na temat Internetu. Były takie owszem, ale napisane całkiem przystępnie i zgrabnie wplecione w fabułę.

A fabuła zostaje nam przedstawiona jako monolog głównej bohaterki, to przegląd życia gdy stoi się nad przepaścią. Skoczyć/ Nie skoczyć?

Powodów do skoku całkiem sporo, do tego by żyć znacznie mniej. Historia skondensowana, o tym jak wczesne lata dzieciństwa, relacje z rodzicami kształtują człowieka, jak potrzeba uwagi i miłości popycha do działań destrukcyjnych. Ta książka mocno wchodzi po skórę ( z pewnością to zasługa bezpośredniej narracji i zwrotów do czytelnika), budzi emocje, otwiera oczy, zostawia z natłokiem myśli.

Dom to miejsce, które powinno kojarzyć się z bezpieczeństwem, akceptacją, miłością - to w domu pakuje się bagaż na całe życie. Euforia to stan bardzo pozytywny, radość wyniesiona na wysoki poziom. A jednak tytuł połączony z okładką wydaje się być zapowiedzią czegoś niepokojącego. 

Gdzie tutaj ta historia Internetu, skoro poznajemy historię rodzinną bohaterki? Myślę że w opisanych przeżyciach znajdziemy odbicie niejednego posta, hejterskiego komentarza, influencerskiej zagrywki. To co przydarzyło się bohaterce mogło przydarzyć się i nam, albo znajomym, albo znajomym znajomych, albo gdzieś już o tym czytaliśmy. Nie różnimy się od siebie aż tak bardzo. Ale nie starajmy się też do nikogo na siłę upodobnić.

"Strasznie mnie denerwuje przepaść między tym, co świat naprawdę może Ci dać, a tym, co media próbują Ci wmówić. [...] Pamiętaj - bycie 'lepszą wersją siebie" oznacza nabycie nowego gadżetu, kremu, kursu, aplikacji. Ignoruj fakt, że niczego Ci to nie da. Ważne, że poczujesz, że musisz to mieć."


I chyba właśnie dlatego ta książka tak niepokoi, bo w świecie filtrów, lajków i poradników na idealne życie coraz łatwiej zapomnieć, kim naprawdę jesteśmy.




niedziela, 8 marca 2026

Tweens, czyli prawie nastolatki

TYTUŁ: Tweens, czyli prawie nastolatki 

AUTOR: Sarah Ockwell-Smith

WYDAWNICTWO: Laurum

ROK WYDANIA: 2022

LICZBA STRON: 335

Tweens, czyli prawie nastolatki to poradnik napisany bardzo przystępnym językiem. Autorka w czytelny sposób wyjaśnia najważniejsze kwestie, a wiele kluczowych informacji zostało dodatkowo wypunktowanych, dzięki czemu łatwo do nich wrócić. 

Wprawdzie wszyscy kiedyś przeszliśmy przez okres dorastania, ale z perspektywy dorosłego trudno czasem przypomnieć sobie, jak bardzo był to skomplikowany czas. A naprawdę warto spróbować do tych wspomnień wrócić.

Jedną z najciekawszych rzeczy, jakie daje ta książka, jest spojrzenie na zachowanie młodych ludzi przez pryzmat biologii. Poznając rozwój mózgu dziecka, możemy zupełnie inaczej ustawić swoje oczekiwania wobec niego. Pewnych procesów po prostu nie da się przyspieszyć – dzieci nie są małymi dorosłymi. Nadal są dziećmi, nawet jeśli zaczynają zachowywać się jak nastolatki.

„Przyczyną tego wszystkiego, co niesłusznie jest przypisywane działaniu hormonów w okresie dojrzewania, są zmiany w mózgu dziecka”.

Ta wiedza pozwala spojrzeć z większą wyrozumiałością na trudne emocje, gwałtowne reakcje czy zmiany nastroju. Autorka(mama czworga dzieci) przypomina też o czymś bardzo ważnym: bez względu na to, co się dzieje, dziecko przede wszystkim potrzebuje od rodzica wsparcia.

To nie jest poradnik o tym, jak „naprawić” czy zmienić dziecko. Raczej próba pokazania dorosłym, co dzieje się w organizmie i psychice młodego człowieka w okresie wczesnego dojrzewania, jakie zmiany zachodzą w mózgu, jak działają hormony i dlaczego emocje bywają tak intensywne.

Dziecko nie jest projektem do zrealizowania, a rodzic nie musi być idealny. Czasem najważniejsze jest po prostu bycie obok. Nie trzeba reagować na każde trudne słowo czy zachowanie czasami warto pozwolić dziecku się wykrzyczeć i dać mu przestrzeń na emocje.

W książce pojawia się też pytanie, które wielu rodziców zadaje sobie bardzo często: jak przygotować dziecko do dorosłego życia? Odpowiedź nie jest wcale skomplikowana. Warto uczyć empatii, pokazywać różnicę między równością a sprawiedliwością, uczyć akceptacji różnorodności. Nie organizować dziecku każdej minuty czasu, nie nastawiać życia wyłącznie na przyjemności. Zamiast tego stopniowo wprowadzać w świat obowiązków: domowych, finansowych czy związanych z odpowiedzialnym korzystaniem z czasu przed ekranem.

To książka, która nie daje prostych recept ani magicznych rozwiązań. Raczej zachęca dorosłych, by na chwilę zatrzymali się i przyjrzeli również sobie – swoim reakcjom, emocjom i oczekiwaniom. Bo czasami, żeby zmienić relację z dzieckiem, trzeba najpierw zacząć od siebie.

czwartek, 5 marca 2026

Niewinne serce

 TYTUŁ: Niewinne serce. Saga o Betty. Tom pierwszy 

AUTOR: Katharina Widholm

WYDAWNICTWO: Luna

ROK WYDANIA: 2026

LICZBA STRON: 396

Gdzieś tam pewnie przez głowę przemknęła ci myśl, że fajnie byłoby mieć służącą. Kogoś, kto ogarnie codzienny chaos, zrobi zakupy, ugotuje obiad i poda kawę. Pomarzyć można. A można też przeczytać o życiu z perspektywy służącej.

Praca dla rodziny doktora to dla Betty prawdziwa nobilitacja, szansa na pomoc mamie i braciom. Dziewczyna rozpoczyna w Sztokholmie nowe życie. Zakres jej obowiązków jest ogromny, ale Betty jest przyzwyczajona do pracy i dobrze radzi sobie z większością zadań. Grunt to dobre zarządzanie czasem. Dziewczyna świetnie gotuje. Chciałbym spróbować dań, które wyszły spod jej ręki.

Betty znajduje też czas na czytanie. Jest głodna literatury i rozmów o książkach – i właśnie to czyni ją bohaterką, której trudno nie polubić.

Betty kocha książki, a czytelniczki z pewnością pokochają Betty ❤️

O fabule nie mogę napisać zbyt wiele, bo nie chcę spoilerować. Był jednak moment, w którym miałam ochotę krzyknąć: „Nie rób tego, dziewczyno!”. Koniecznie sprawdźcie sami, jaką decyzję podjęła Betty.

Czytałam tę książkę długo, ale nie dlatego, że była męcząca czy wymagała ogromnego skupienia. Po prostu dobrze czułam się w świecie Betty. Mimo że akcja toczy się w 1938 roku, ostatnim spokojnym roku przed nadciągającą burzą historii – atmosfera tej opowieści jest bardzo wciągająca.

To książka, w której z pozoru niewiele się dzieje. Akcja płynie spokojnie, ale nie jest monotonna. W ciągu jednego roku obserwujemy zmiany w bohaterach i w mieście. Oglądamy świat z perspektywy młodych ludzi, takich którym pierwsza miłość potrafi pokolorować rzeczywistość na różowo.

To powieść obyczajowa dopracowana w każdym szczególe: stroje, styl wypowiedzi, zachowania elit, podział społeczeństwa i zachodzące w nim zmiany, a także walka kobiet o swoje prawa.

Uwaga dla wydawcy: bardziej przejrzysty układ tekstu na stronie i odrobinę większa czcionka ułatwiłyby czytanie. Z perspektywy bibliotekarki widzę, że coraz więcej osób ma problemy ze wzrokiem i szuka książek z dużą, wygodną czcionką. A ta historia naprawdę jest warta przeczytania i z pewnością spodoba się także starszym czytelniczkom.

środa, 4 marca 2026

Podsumowanie lutego

 


Przetrwaliśmy i to piękne słońce jest za to wspaniałą nagrodą. Przypomnieliśmy sobie co to znaczy prawdziwa zima, a czytanie pod kocykiem było na prawdę świetne.

Jak na najkrótszy miesiąc w roku wynik nie jest zły: 8 książek i 5 audiobooków. W lutym zdecydowaną przewagę miały historie romantyczne (i powiedziałam sobie, że w marcu nie przeczytam ani jednej z tego gatunku). Były książki, które oceniłam powyżej 4, ale zdarzyły się też słabsze pozycje - bywa. Były łzy, była irytacja, był spokój i otulenie lekturą, było zabawnie ale poważnych tematów też nie zabrakło. Uwielbiam takie mixy ❤️❤️❤️



A jak Twój luty? 


czwartek, 26 lutego 2026

Liv

 TYTUŁ: Liv

AUTOR: Marta Błoch @Murcix

WYDAWNICTWO: BookEnd

ROK WYDANIA: 2025

LICZBA STRON: 255

Liv to dziewczyna, która goni za marzeniami. Żeby robić to, co kocha, musi wyrwać się spod kurateli rodziców nawet jeśli oznacza to kłamstwa i podejmowanie ryzyka. Wyjazd z małej miejscowości do dużego miasta staje się dla niej nie tylko zmianą adresu, ale prawdziwym szokiem poznawczym. To świat, w którym wszystko dzieje się szybciej, intensywniej, głośniej. Tu chce się czerpać z życia garściami, a jeśli trafia się na ludzi, którzy właśnie tak funkcjonują na co dzień, bardzo łatwo przepaść.

Nowi znajomi, nowe doświadczenia, nowe możliwości. Jedna z relacji jednak błyskawicznie wymyka się spod kontroli i z niewinnego zauroczenia przeradza się w coś znacznie poważniejszego. Uczucie rozwija się szybko, może nawet za szybko. Liv nie dostrzega toksycznych zachowań, a jeśli zaczyna czuć niepokój, Micah skutecznie rozwiewa jej wątpliwości. Klapki na oczach i różowe okulary to wyjątkowo niebezpieczne połączenie. Mam nadzieję, że młode czytelniczki szybciej niż bohaterka rozpoznają w chłopaku chodzącą czerwoną flagę 🚩

Autorka pokazuje również kulisy życia influencerów. Świat mediów społecznościowych jawi się jako niekończąca się zabawa: imprezy, nagrywki, wspólne projekty, życie „na pokaz”. Jednak pod tą błyszczącą powierzchnią kryje się coś znacznie mniej atrakcyjnego: samotność. Można być częścią ekipy, tańczyć na środku rozświetlonego parkietu, publikować uśmiechnięte relacje, a jednocześnie czuć wewnętrzną pustkę. Relacje bywają powierzchowne, oparte na zasięgach i korzyściach. Pojawia się więc pytanie: ile tak naprawdę wiemy o drugim człowieku  i czy w ogóle chcemy wiedzieć? Czy bohaterowie zdobędą się na odwagę, by wyjść poza pozory i zawalczyć o coś prawdziwego?

Książkę czytało mi się dobrze. Nie zawsze narracja była idealnie płynna, ale jak na debiut to dobra propozycja. To powieść zdecydowanie skierowana do młodszych czytelniczek, choć pod warunkiem, że będą potrafiły wyciągnąć z niej właściwe wnioski.

Bo w gruncie rzeczy ta historia nie jest tylko o sławie, popularności czy miłości, która oślepia. To opowieść o potrzebie akceptacji. O pragnieniu, które kryje się pod wszystkimi wyborami Liv, nawet tymi błędnymi. 

„To chyba największe marzenie każdego człowieka, prawda? Być kochanym takim, jakim się jest”.

 I właśnie to pytanie wybrzmiewa najmocniej: czy w świecie filtrów, kreowanych wizerunków i nieustannego udowadniania swojej wartości naprawdę można być kochanym za prawdziwą wersję siebie?